Czytelnicy: Młodzież Wszechpolska = SS
Środowe wydanie regionalnego dodatku Gazety Wyborczej donosi: Na krakowskich ulicach nie ma już billboardów z trzymającymi się za ręce homoseksualistami. Zostały zniszczone, a Młodzież Wszechpolska zapowiada zablokowanie wystawy związanej z akcją przeciw homofobii.
O kłopotach z powieszeniem w Krakowie plakatów kampanii promującej tolerancję wobec mniejszości seksualnych pisaliśmy w połowie marca. Akcję wspiera pełnomocnik rządu ds. równego statusu kobiet i mężczyzn Izabela Jaruga-Nowacka. Plakaty miały zawisnąć na ulicach największych polskich miast.
W Krakowie zamiast nich pojawił się kłopot. Treść plakatów (obok napisu "niech nas zobaczą" za ręce trzymają się dwaj panowie albo dwie panie) zaniepokoiła radnych Ligi Polskich Rodzin i Młodzieży Wszechpolskiej. - W naszej opinii taka akcja służy promocji postaw homoseksualnych - podkreślał przewodniczący klubu radnych LPR Piotr Döerre, który zwrócił się do prezydenta z interpelacją w tej sprawie. "Promocją zboczeń i deprawacji" nazwał akcję lider MW Maciej Twaróg (jest również radnym Ligi). Wszechpolacy zapowiadali protesty, jeśli plakaty zawisną.
Miały pojawić się na przystankach MPK, ale firma zarządzająca reklamami, obawiając się zniszczeń, nie przyjęła zlecenia (sugerował to też prezydent Jacek Majchrowski). Plakaty przed tygodniem jednak zawisły. Nie na długo. - Wszystkie oblano farbą. To Młodzież Wszechpolska odgrażała się, że to zrobi - twierdzi Robert Biedroń ze stowarzyszenia Kampania Przeciw Homofobii. - Firma wieszająca zdjęcia musiała je zakleić. Ma zniszczone nośniki i na pewno będzie szukać sprawców - zaznacza Biedroń.
Maciej Twaróg jest zadowolony. - Dobrze, że mieszkańcy zareagowali na tę akcję. Ale nic nie wiem o tym, żeby to wszechpolacy zamalowali plakaty - zapewnia.
10 kwietnia w Galerii Sukiennice Związku Polskich Artystów Plastyków w ramach akcji "Niech nas zobaczą" ma być otwarta wystawa. MW zapewnia, że zrobi wszystko, żeby do niej nie dopuścić.
W poniedziałkowej "Gazecie" zamieściliśmy rozmowę z rzecznikiem osób bezdomnych Markiem Bogdanowiczem. Zarzucał w niej politykom, że wykorzystują protesty do własnej promocji. W wypowiedzi dla "Dziennika Polskiego" (31 marzec) Bogdanowicz namawia nawet niektórych krakowskich radnych LPR do złożenia mandatu. Rzecznika bezdomnych powołał Ruch Odbudowy Polski, który wspólnie z Młodzieżą Wszechpolską wchodzi dziś w skład LPR. Wczoraj Maciej Twaróg z WM w rozmowie z nami stwierdził, że "współczuje bezdomnym takiego rzecznika, a z mandatu rezygnować nie zamierza".
(red)
Ludzie, którzy są na zdjeciach, są uczciwi i odważni, a MW tych cech brak. Czy naprawdę Polacy są tacy właśnie?
dzięki