W Berlinie zmarł znany i popularny aktor filmowy i teatralny Horst Buchholz. Miał 69 lat. Przyczyną śmierci było rozległe zapalenie płuc. Już kilkanaście lat temu, Buchholz obwieścił publicznie że jest biseksualistą i kocha mężczyzn.
Jako jeden z niewielu europejskich aktorów, Buchholz zrobił wielką, międzynarodową karierę. W 1960 roku wystąpił w legendarnym westernie "Siedmiu wspaniałych" u boku Yula Brunnera i Charlesa Bransona. Pracował z najlepszymi reżyserami, wśród nich Billy Wilderem i Wimem Wendersem. Ostatnią rolę zagrał w nagrodzonym Oskarem filmie Roberto Benigno "Życie jest piękne".
Hortst Buchholz, przez swych wielbicieli zwany "Hotte" był żonaty i miał dwoje dzieci. W 1990 roku powiedział w wywiadzie dla ilustrowanego magazynu "Bunte": "Tak, kocham mężczyzn. Zawsze żyłem według własnych reguł i potrzeb. A jednak lekkość z jaką mówię te słowa zadziwia mnie samego."
Gabriela Ruszkowska-Meier - Berlin