Właściciele portalu Gejowo nie są syci skandali i intryg. Do licznych redakcji polskich gazet i radiostacji rozesłali następującą wiadomość:
Od: Portal Gejowo.pl
Do: [email protected], [email protected], [email protected], [email protected], [email protected], [email protected]
Data: 27 lutego 2003, 12:57:03
Temat: Oszustwa i malwersacje wsrod organizacji spolecznych
===8<===============Treść oryginalnej wiadomości===============
Zapraszam do zapoznania się z artykułem.
Prawie niczym afera Rywina, tyle ze w srodowisku Gejowskim.
Ale chodzi o społeczne pieniądze. Moze warto sie tym zainteresowac?
Od redakcji: Nie dość, że "mianowany" niedawno przez właściciela Gejowa na "redaktora naczelnego" Jacek Adler zamieszcza anonimowy paszkwil, którego kłamliwa treść sugeruje "wielką aferę", nie dość że sam będąc jednym z głównych bohaterów "afery" wykazuje nieodpowiedzialną stronniczość - to widząc, że jego misterny plan intrygi wali się w gruzy, postanowił wywlec swoją prywatną wojnę na szerokie forum publiczne. Tupet Adlera i jego kolegów z Gejowa, którzy porównują zainscenizowaną przez siebie operetkę z "aferą Rywina" jest godny podziwu. Śmiać się czy płakać - sami nie wiemy. Wiemy natomiast, że nie po raz pierwszy Gejowo świadomie dąży do skompromitowania całej polskiej społeczności gej&les. Nie trzeba zbyt wiele wyobraźni, by zobaczyć autorów misternego planu "Adler kontra ILGCN" jak obgryzając paznokcie głowią się "co tu jeszcze wymyślić?"
(jm)
Pozdrawiam.
Pozdrawiam
Pozdrawiam.
Mam tylko nadzieje, ze nie jest to wylczanie rozgrywka, pomowienie... z drugiej strony pragnolbym by tak bylo. I tak zle i tak niedobrze, bo swiadczy o jednym, ze w srodowisku istnieja gnidy.
Od roku juz slyszalem o uciekajacych z organizacji czlonkach, zrywali calkowicie kontakt. Na temat samej organizacji wypowiadac sie nie chcieli.
Co zas sie tyczy pana Adlera... czytajac tekst na gejowie, wnioskuje ze proceder trwal od jakiegos czasu... a jednak pan Adler tak pozno reaguje. Rownie obrzydliwe.