Działacze ruchu gejowsko-lesbijskiego składają wieniec pod Ścianą Straceń
Po raz pierwszy w historii ruchu gejowsko-lesbijskiego w Polsce,w poniedziałek 27 stycznia br., w dzień 58. rocznicy Wyzwolenia Obozu Koncetracyjnego w Auschwitz - w imieniu homoseksualnych ofiar holokaustu kooradynatorka krakowskigo oddziału Kampanii Przeciw Homofobii Anna Gryszczyńska wraz z zarządem warszawskim złoży wieniec pod Ścianą Straceń. Zostanie także odczytane oswiadczenie dla mediów z tej okazji.
(mat. nadesłany)
hmm..poniekad tez, berlin przedwojenny byl bardzo "gejowski". show, dragqueens..itp.. no to pozniej wpadli..ale wielu gejow trafilo po prostu przez przypadek..z lapanek, na ulicy, polityczni, zydzi, polacy..itp.
no wiesz na kilka milionow ludzi..to nie sposob zeby tam nie bylo gejow z przypadku.
Jak geje beda pokazywac sie z pirami w tylkach to nic nie zwojuja, jak organizacje beda zbyt agresywne, a mniej taktowne to tez nic nie zdzialaja...
Nie ma tu żadnych trójkątów dla więźniów z krzywymi nogami itp. bzdur. Oczywiście ludzie ginący w obozach mieli mnóstwo różnych cech, ale tylko z powodu tych 6 cech trafiali do obozów. Więzieni byli za przekonania religijne, polityczne (w tym mieściła się w pewnych przypadkach również sama tylko przynależność do określonego narodu, np. polskiego czy żydowskiego), orientację seksualną, tzw. asocjalny (pasożytniczy) tryb życia tj. żebranie i za zawodowe popełnianie przestępstw.
Nawet gdyby osobno upamiętniać 100 różnych grup trafiających do obozów, to nie widzę problemu, chyba, że uważasz, że wszyscy "się postarali", więc nie ma co o nich pamiętać...
Wielu skrajnych homofobów proponuje zamknięcie nas w obozach czy gettach. Warto zatem podkreślać, że nietolerancja może dotyczyć zarówno odmiennej orientacji seksualnej (homo), jak i odmiennej narodowości (polska). Cecha, której się nie toleruje może być różna, ale nienawiść i zbrodnie pozostaja te same.
Dobrze więc przypomnieć: w obozach ginęli Polacy i geje.