Odezwa KPH: Nie zapomnimy o zapomnianych!
Oto treść odezwy do mediów którą otrzymali dziennikarze pod Ścianą Straceń w Auschwitz podczas uroczystości z okazji 58 rocznicy Wyzwolenia Obozu Koncentracyjnego:
My, polscy geje i lesbijki, pamiętamy o homoseksualnych ofiarach reżimu faszystowskiego. Dzisiaj stajemy obok Was, Bracia i Siostry, by przerwać milczenie i przypomnieć o tragedii, która rozegrała się tutaj, w Oświęcimiu i wielu, wielu innych hitlerowskich obozach zagłady. Kilkadziesiąt lat temu, świat wolał milczeć, kiedy w obozach koncentracyjnych ginęły miliony, których jedyną winą było to, że byli Żydami, Polakami, Romami i homoseksualistami. O tych ostatnich milczy się do dziś. Na próżno szukać o nich informacji w podręcznikach do historii, a milczenie bardzo łatwo rodzi niepamięć.
My, polscy geje i lesbijki nie chcemy milczeć o tragedii, jaka kilkadziesiąt lat temu dotknęła tysiące osób więzionych w obozach koncentracyjnych na mocy paragrafu 175. Paragraf ten odnosił się do mężczyzn, którzy odważyli się kochać innych mężczyzn, a ich miłość najczęściej równała się wyrokowi śmierci. W obozach koncentracyjnych byli więźniami jednej z najgorszych kategorii. Zanim umierali wycieńczeni katorżniczą pracą, często poddawani byli okrutnym zabiegom reedukacyjnym i pseudomedycznym, mających na celu "wyleczenie" z homoseksualizmu. Naznaczano ich różowymi trójkątami, które obecnie są symbolem represji skierowanej przeciw osobom homoseksualnym.
My, polscy geje i lesbijki w obliczu tak ogromnej tragedii nie potrafimy milczeć. Pragniemy oddać hołd zarówno pomordowanym jak i tym, którzy przetrwali nieludzkie traktowanie. Naznaczone piętnem zakazanej miłości, anonimowe ofiary homofobii systemu faszystowskiego przez dziesiątki lat ukrywały prawdę o obozowym dramacie. Dziś, kiedy odeszli prawie wszyscy świadkowie Holokaustu, już za późno, żeby pozwolić przemówić ofiarom, które ocalały z nazistowskiego pogromu. Mamy jednak nadzieję, że nie jest za późno, żeby przerwać milczenie o tych, którzy za miłość zapłacili najwyższą cenę. Tak samo jak nie zgadzamy się na milczenie o naszych pomordowanych współbraciach, nie zgadzamy się na milczenie o gejach i lesbijkach żyjących obecnie w Polsce. Milczenie w najlepszym wypadku oznacza niewidzialność. W najgorszym wypadku, jak dowiodły zbrodnie nazistowskie, milczenie oznacza śmierć. Nie będziemy milczeć i przyzwalać na niepamięć. Nie zapomnimy o zapomnianych.
Członkinie i Członkowie Kampanii Przeciw Homofobii
...
"
oczywiscie ze moga... przeciez kazdy ma do tego prawy, ale jest to fakt powszechnie znany ze homo byli ofiarami i nikt tego nei ukrywa. Na kazdej wycieczce do oswiecimia przewodnik ci o tym powie.
Nie klasyfikuję tutaj gejów i nie gejów.
Przypomnę, że zastanawiamy się nad tym, czy organizacje LGTB mają moralne prawo występować w imieniu środowiska LGTB i przypominać o tym, że homoseksualiści byli ofiarami faszyzmu.
...
Walczyc mozna i trzeba wszedzie.
Bo to walka o zycie, o przyszlosc..i o nas samych.