Przepustki, trójkąt, zdrada i afera!
Berlińska bulwarowa gazeta BZ opisała prawdziwie gejowską komedię pomyłek. Chodzi o przepustki do budynku Reichstagu - siedziby niemieckiego parlamentu, jednego z najlepiej strzeżonych budynków świata, miłosny trójkąt, zdradę, lekkomyślność i piramidalną głupotę. Gazeta publikuje zdjęcia na przepustkach: Na jednej widać mężczyznę z nagim torsem, na drugim innego mężczyznę, który pokazuje język (foto).
Rzecz miała się tak: Pracownik parlamentu (czyli Bundestagu) Detlef S. poznał pewnego razu gejowską parkę Roberta K (29) i Sylvio (40). Zaprosił ich do centrali, gdzie wystawia się przepustki - było to jego miejsce pracy. "Z lekkomyślności i chęci ryzyka" wystawił obu przepustki, opatrzone wspomnianymi fotografiami. I nic by się nie wydało, gdyby Detlef nie zadawał się z Robertem, a ten ostatni nie zdradzał Sylvio.
Sylvio postanowił się zemścić na niewiernym kochanku i zdradliwym przyjacielu i nakablował na nich do władz.
Okazało się, że Robert był niezłym ziółkiem. Pracował jako callboy, zamieszczał ogłoszenia w internecie i publikował swoje erotyczne fotki. Tymczasem Detlef zakochał się w nim po szyję i postarał się by został przyjęty w skład personelu Bundestagu! Teraz adwokat Sylvia przygotowuje pozew rozwodowy. "Nie chcę mieć nic wspólnego z Robertem! Ciężko mnie rozczarował - mówi zdradzony".
Gabriela Ruszkowska-Meier - Berlin