Gejowska Olimpiada walczy o przerwanie
Hiobowe wieści z Sydney, gdzie już drugiego listopada rozpocząć się mają największe gejowskie igrzyska sportowe świata, Gay Games 2002. "Branżowa Olimpiada" ma podobno ogromne problemy finansowe. Sprawiły one, że dystrybutor biletów wstępu na poszczególne imprezy Ticketek wstrzymuje się z wypłatą 2,5 miliona dolarów australijskich. Ticketek tłumaczy, że musi zabezpieczyć roszczenia klientów na wypadek odwołania igrzysk.
Bev Lange z komitetu organizacyjnego Gay Games nie kwestionuje co prawda legalności poczynań dystrybutora biletów, zwraca jednak uwagę, że blokowanie pieniędzy może spowodować katastrofę podobną do niedawnej plajty gejowskiego święta Mardi Gras w Sydney.
Na razie, organizatorzy Gay Games starają się o kredyty, aby spłacić zaległości w banku, wynoszące 1,5 miliona dolarów. Należy podkreślić, że Gay Games finansuje się wyłącznie z biletów wstępu i darowizn. Podczas uroczystości otwarcia, wystąpić ma znana piosenkarka K.D. Lang.
(PS)