Pół miliona $ odszkodowania!
Derek Henkle, uczeń z Nevady przeszedł przez piekło. W trzech kolejnych szkoła w Reno był prześladowany, wyśmiewany, opluwany, bity i niczym bydło chwytany lassem. Jego skargi w miejscowym kuratorium oświaty nie odnosiły żadnego efektu. Pewnego razu usłyszał, że powinien przestać "zachowywać się jak ciota i obnosić się z gejostwem". Derek miał w końcu dosyć i zatrudnił prawnika. Rozprawa była krótka. Już po wstępnym rozpoznaniu, sąd skazał nadzór szkolny hrabstwa Washoe na zapłacenie 451.000 dolarów odszkodowania.
Derek Henkle, dziś liczący dwadzieścia jeden lat i mieszkający w San Francisco, powiedział, że pieniądze te spożytkuje na swe wykształcenie. Powiedział, że "były w jego dzieciństwie chwile, kiedy nie wiedział już że jest jeszcze dzieckiem."
Rzecznik Lambdy stwierdził podczas konferencji prasowej, że przypadek Dereka i jego zwycięstwo przed sądem są precedensem, który mieć może daleko idące skutki dla wszystkich osób, które padły ofiarą homofobii. Już teraz, uderzony dotkliwie po kieszeni nadzór szkolny zobowiązał się do ochrony uczniów gejów i lesbijek przed dyskryminacją.
Marek Romiszewski - Miami
a. wyslanie dziecka do ksiedza pedofila, zeby sie z nim pobawil, a potem rzadanie odszkodowania w milionach dolcow.
b. bycie gejem i pozwanie do sadu byle kogo za dyskriminacje, a juz pewnei geje pracujacych w olbrzymich korporacjach to sie modla, zeby szef powiedzial, spadaj pedale:))
mam kumpla, pracuje z drugim gejem w jednej z firm w usa. czasem troche przeginaja i probuja sprowokowac szefa, zeby wyskoczal z jakims tekstem..mowia, ze fajnie byloby sie szybko dorobic:))