Małomiasteczkowa satyra wokół rzekomej "pornografii"
Niemczech trwa właśnie kampania wyborcza. Za kilka tygodni (22 września) obywatele zadecydują, czy pozostawić u władzy koalicję socjaldemokratów i Zielonych, czy też rządzić mają chrześcijańscy demokraci z ich kontrowersyjnym (także w Polsce) przywódcą Edmundem Stoiberem. Nic dziwnego że emocje sięgają zenitu, a w takim stanie duchowym wielu polityków łatwo osunąć się może w śmieszność.
To właśnie zdarzyło się Siegfriedowi Fricke, burmistrzowi miasteczka Königstein w górach Taunus. Na Olimpiadzie w 1976 roku, Fricke wywalczył brązowy medal w wioślarstwie. Od tej pory pływał w polityce, zdobywając dla chrześcijańskich demokratów (CDU) fotel burmistrza. Któregoś ranka, siedząc w swym biurze, Fricke otrzymał wiadomość, że obywatele mieściny (15 tys.) do żywego wzburzeni są "pornograficznym" plakatem wyborczym partii Zielonych, przedstawiającym dwie pary nagusów. Fricke zadziałał natychmiast i magistrackim ukazem polecił plakat usunąć.
Dbając tak o moralność, prawicowy burmistrz wykazał się jednak dużą luką w wiedzy. W wspomnianym ukazie, stało jak byk, że "dwie nieodziane damy i dwóch nagich panów na plakacie opatrzonym napisem "Wir machen's gleich" (co można przetłumaczyć "zrobimy to zaraz" lub "robimy tak samo" przyp. red.) sugeruje że chodzi o akt płciowy. W ten sposób zbliża się do granicy pornografii a przez to nie jest właściwy dla dzieci i młodzieży". Tymczasem - co nietrudno zauważyć - motyw zdjęcia jest wzięty z znanego powszechnie obrazu nieznanego mistrza z XVI wieku pod tytułem "Gabriella d'Estrées i jedna z jej czterech sióstr" wiszący obecnie w Luwrze. Partia Zielonych wyjaśniła ironicznie, że chwyt za sutki oznacza "test ciążowy".
Już na poważnie Zarząd partii Zielonych oznajmił, że motyw na plakacie związany jest z polityką zrównania praw wobec gejów i lesbijek. Do miasteczka zjechała na wyborcze wiece cała partyjna wierchuszka. Burmistrz Fricke musiał rakiem wycofać swą decyzję. Zieloni zapowiedzieli, że mają jeszcze kilka egzemplarzy plakatu, który zamierzają specjalnie wyeksponować w Königstein. Może to coś da. Miasteczko to i pobliskie Oberursel w dalszym ciągu nie dopuszczają gejów i lesbijek do miejscowego urzędu Stanu Cywilnego.
Gabriela Ruszkowska-Meier - Berlin