Eminem gejem? Nie, on tylko gra…
Dziś, we wtorek 2 kwietnia ukazuje się na rynku w Niemczech długo oczekiwany album Pet-Shop-Boys pod tytułem "Release". Niemiecka gazeta Die Sonntagszeitung przeprowadziła z tej okazji wywiad z Neilem Tennantem (47). Oto fragment:
Gazeta: Na waszej nowej płycie znajduje się utwór przedstawiający rapera Eminema jako geja. Czy naprawdę wierzycie że Eminem jest homoseksualistą?
Neil Tennant: Nie. Ale Eminem nie jest sobą, kiedy stoi na scenie. On gra pewną rolę, prezentuje karykaturę homofobicznej Ameryki. W naszym utworze "The Night I Fell In Love" wyobrażam sobie, co by się stało, gdyby Eminem spotkał swego fana-geja i miałby z nim aferę. Wielu amerykańskich raperów jest gejami, tylko nikt o tym nie wie.
Gazeta: Czy podobają się wam piosenki Eminema, pełne nienawiści do gejów?
Tennant: Nie, Eminem gra, tak jak kiedyś grał David Bowie. On jest prawdziwym artystą, a sztuka powinna prowokować, być wyzywającą. Muzyka pop posługuje się formułkami. Te boysbands przypominają mi muzykę, której słuchali moi rodzice. A my przekształcamy w muzykę to, co niesie banalne życie.
Gabriela Ruszkowska-Meier - Berlin