Historyczne spotkanie
Jak donosi dziennik "Jerusalem Post", prezydent Izraela Moshe Katsav przyjął wczoraj na rozmowę roboczą przedstawicieli Rady Politycznej na rzecz Praw Gejów. Jest to pierwsze tego rodzaju spotkanie w historii tego kraju. Poprzedni prezydent, Ezer Weizman, zasłynął z negatywnych wypowiedzi pod adresem gejów. Podczas spotkania z uczniami jednej ze szkół, powiedział: "chciałbym by mężczyzna był mężczyzną a kobieta kobietą. Trudno mi uznać homoseksualizm za normalny."
W skład delegacji wszedł prawnik Menachem Shizaf, który jest jednym z najbardziej znanych gejowskich działaczy w Izraelu i wydawcą pisma "Keshet" (Tęcza) a także Michal Eden, radny w Tel Aviwie. Izraelska organizacja gej&les PCGR dąży do zrównania praw heteroseksualnej większości i homoseksualnej mniejszości w kwestiach takich jak ochrona zdrowia, związki partnerskie oraz prawo rodzinne.
Działacze gejowscy w Izraelu przyznają, że prezydent Katsav może bardzo niewiele zrobić w ich sprawie. Ważny jest jednak sam fakt, że na spotkanie z nim zwróciła uwagą prasa a za nią opinia publiczna. Ocenia się, że od 7 do 10% męskiej populacji Izraela ma skłonności homoseksualne. W Tel Avivie procent ten jest znacznie wyższy.
(TJ)