Sąd w Finlandii przyznał dziecko les
Agencja Reutera opisuje klasyczną sytuację życiową, w której prawo opieki nad dziećmi sąd przyznał nie biologicznemu ojcu, lecz homoseksualnej partnerce zmarłej matki.
Rzecz wydarzyła się w Finlandii, gdzie żyła rodzina, składająca się z dwóch kobiet, pozostających w związku lesbijskim, oraz dwojga dzieci, pochodzących z wcześniejszego małżeństwa ich matki. Kiedy matka zmarła, jej partnerka wystąpiła do sądu o przyznanie praw do opieki nad dziećmi w wieku 12 i 14 lat. O wydanie dzieci wystąpił także ojciec i sąd niższej instancji przyznał mu rację. Jednak Sąd Najwyższy w Helsinkach skasował wyrok i prawa rodzicielskie przyznał partnerce zmarłej matki.
Sąd wydał swój werdykt, uwzględniając wolę najżywotniej nim zainteresowanych - czyli samych dzieci. Ich ojciec żył zagranicą i przez długie lata nie utrzymywał z nimi kontaktu. Przeciwnie partnerka zmarłej matki. Związek dwóch kobiet trwał od 1993 roku i nosił wszelkie cechy wspólnoty rodzinnej.
Przewodnicząca Fińskiej Organizacji Równości Seksualnej SETA Tiia Lampela, powiedziała: "Jeszcze 10 lat temu, "druga mama", czyli partnerka biologicznej matki w homoseksualnym związku, nie odważyłaby się nawet wystąpić o prawa opiekuńcze".
Nie dalej jak we wrześniu tego roku, Finlandia, jako ostatni kraj skandynawski zalegalizowała instytucję partnerstwa ustawowego, popularnie nazywanego "małżeństwem gejowskim".
(TJ)