Zwycięstwo węgierskich organizacji gej&les
Niemal wszystkie węgierskie organizacje gej&les oraz setki osób prywatnych wzięły udział w kampanii przeciwko jednemu z burmistrzów stolicy Węgier - Budapesztu Istvánowi Tarlósowi.
Przyczyną protestu, było ultimatum, jakie Tarlós postawił organizatorom festiwalu kulturalnego Pepsi Island usunięcia z programu wszystkich gejowskich akcentów i punktów programu. Zniknąć miał też "Tęczowy Namiot" i stoiska informacyjne. Homofobiczny funkcjonariusz zasłaniał się koniecznością "ochrony młodzieży".
Koncern Pepsi Cola ugiął się najpierw przed żądaniami burmistrza. Potem jednak, w obliczu gróźb całkowitego bojkotu imprezy wykreślił dyskryminacyjne punkty z kontraktu, jaki miał zawrzeć z miastem. Gejowscy działacze domagają się teraz dymisji burmistrza. I słusznie.
(TJ)