Dyskryminacja przez Konstytucję?
Amerykańska organizacja Alliance for Marriage (Związek dla Małżeństwa) zapowiedziała w Waszyngtonie kampanię w celu umieszczenia w Konstytucji USA poprawki, stanowiącej, że "małżeństwo jest związkiem kobiety i mężczyzny". Gdyby plany te się powiodły, w Stanach Zjednoczonych niemożliwe byłoby ustawowe zalegalizowanie związków jednopłciowych.
Alliance for Marriage który skupia wiele grup politycznych, religijnych, etnicznych i społecznych, dąży do rozwiązania radykalnego, uniemożliwiającego jakiekolwiek odstępstwa od heteroseksualności instytucji małżeństwa. Jej rzeczniczka powiedziała podczas czwartkowej konferencji prasowej, że "jeszcze do niedawna wydawało się, że definicja małżeństwa nie wymaga ochrony prawnej. Jednak w ostatnim czasie mnożą się procesy sądowe, podważające tę zasadę. Nadszedł czas, by postawić sprawę jasno i oddać głos społeczeństwu".
Uchwalenie każdej poprawki do Konstytucji USA, która jest jedną z najstarszych Ustaw Zasadniczych na świecie, wymaga trzech czwartych głosów w Kongresie.
Rzecznik gejowskiej grupy Human Rights Campaign, David Smith powiedział, że nie ma żadnych oznak, by poczynania "Związku dla Małżeństwa" miały jakiekolwiek poparcie wśród senatorów i dodał "ciekawe jest, kto za tym wszystkim stoi. Niektórzy ludzie, którzy ubierają się w liberalne maski zrobiliby wszystko, by zaszkodzić gejom".
Christopher Anders z organizacji, American Civil Liberties Union, powiedział, że "z niewielkimi wyjątkami, antygejowskie ataki w Kongresie są ekwiwalentem kamieni i pałek. Poprawka do Konstytucji byłaby rodzajem bomby atomowej. Uniemożliwiłaby w tym kraju jakiejkolwiek ochrony dla związków gej&les."
Marek Romiszewski - Miami