Całe miasto w tęczy
Trudno relacjonować obchody CSD w każdym mieście - jest ich po prostu za dużo. Kolonia jest tym chlubnym wyjątkiem, że powszechnie uważana jest za "gejowską stolicę" Niemiec. Dość powiedzieć, że coroczne parady, festyny uliczne i inne imprezy paraliżują życie miasta - i tak słynącego z skłonności do wystawnych i wyskokowych celebracji. W tym roku, oprócz parady, geje i ich goście wyszaleć się mogą na trzech dyskotekowych estradach, w nocy zaś pozbyć zbędnych kalorii w niezliczonych "branżowych" klubach i dyskotekach.
Gejowskie życie Kolonii koncentruje się w tak zwanym "trójkącie Bermudzkim", czyli kilku ulicach w centrum, gdzie gejowskie lokale położone są dosłownie jeden obok drugiego. Podczas obchodów CSD, goście wylegają na ulicę i robi się taki tłok, że dosłownie trudno jest się przecisnąć. Akcenty gejowskie, takie jak tęczowe flagi widać dosłownie wszędzie. Wiszą nad wejściem do lokali (także heteryckich) a nawet nad kioskami, sprzedającymi smażone kiełbaski. W tłumie rzucają się w oczy rajskie ptaki, chłopcy uszminkowani krzykliwymi kolorami, pokryci tatuażami, z kolczykami w każdej widocznej (niewidocznej pewnie też) części ciała. Inni z kolei wyprowadzają na spacer swoje markowe ciuchy najlepszych designerów.
CSD w Kolonii to niemal karnawał - w letnim upale z udziałem miliona gości! Chcecie dowiedzieć się więcej? Zapraszam do przewodnika w CityGuide IS: http://www.gej.net/samsw_cityguide_kolonia.phtml
traveller
PS: Dyskoteka Lulu jeszcze funkcjonuje - choć opowiadano mi, że jest już zamknięta!
ramzes