Nienawiść wobec gejów jak w czasach nazizmu
Znany brytyjski działacz gejowski, Peter Tatchell (foto), w swym najnowszym oświadczeniu prasowym atakuje niezwykle ostro Kościół Katolicki i samego papieża Jana Pawła II. Tatchell porównuje stosunek Kościoła do mniejszości seksualnych z prześladowaniami, jakimi poddani były osoby homoseksualne w czasach panowania narodowych socjalistów w Niemczech.
Głowa Kościoła Katolickiego kontynuuje politykę dyskryminacji mniejszości homoseksualnych - twierdzi Tatchell. Papież - pisze dalej - nie jest co prawda odpowiedzialny za zbrodnie, popełniane na gejach. Jednak w sposób bezwstydny i bez wyrzutów sumienia propaguje tak niesłychaną nienawiść wobec mniejszości seksualnych, jaka nie była nawet spotykana w czasach nazistowskich. Tatchell ma szczególnie ma myśli ostatnie, wypowiedzi papieża, ostro krytykujące ustawowe zrównanie praw gejów w niektórych krajach Europy Zachodniej i tzw. "partnerstwa zarejestrowane" w Holandii. Odnosi się też do obowiązującego na całym świecie katechizmu, który napisany został językiem pełnym nienawiści do gejów.
Brytyjski działacz krytykuje także kardynała Josepha Ratzingera, prefekta watykańskiej Kongregacji do Spraw Wiary - instytucji, czuwającej nad czystością doktryny katolickiej. Kongregacja nosiła w średniowieczu złowrogo brzmiącą do dziś nazwę "Świętej Inkwizycji" i była odpowiedzialna za zamordowanie wielu światłych ludzi. Uchwalenie miesiąc temu przez szefów rządów krajów członkowskich Unii Europejskiej "Karty Praw Obywatelskich" (która prawa te gwarantuje także mniejszościom seksualnym), Ratzinger nazwał "odejściem od moralnej drogi rozwoju człowieczeństwa".
Na zakończenie swego oświadczenia, Peter Tatchell stwierdza: "Podobnie jak narodowy socjalizm, tak i katolicyzm jest nie do pogodzenia z prawami człowieka".
Dodać trzeba - że autor tak radykalnych sformułowań żyje w Wielkiej Brytanii, gdzie wpływy Kościoła Katolickiego są znikome. Przypuszczalnie nie ma zielonego pojęcia, jakie problemy mają geje w krajach, gdzie wpływy te są dominujące - jak na przykład w Polsce.
(JS)
Nic dodoac nic ujasc, wiadomo, ze najwieksza wylengarnia deprawacji nieletnich jest hierarchia koscielna i zatrudnieni tam pracownicy. Ze ststystycznych odnotowan palme pierwszenstaw w "seksualnej molestacji nieletnich" dzierza zawody ( w prawie pracy w USA nie ma pozycji "Powolanie" a jest wykonywanie zawodu i uprawnienia do wykonywania zawodu): - "celibatowcy" - oznaczenie dla pracownikow oblozonych rygorami zycia w celibacie, nastepna grupa to wiekszosc zakonnikow prowadzacych szkoly dla chlopcow, natomiast daleko, daleko w dolnych partiach rejestrow mozna odnalesc pozostalosc mniejszosciowa.
Dlatego nie nalezy sie dziwic, zajadlosci z jaka przedstawiciele wyznaniowi staraja sie zatrzymac ten wysoko notowany przywilej tylko dla siebie pozostania "homo" jako specjalny przysmak dla wybrancow okrywanych mianem pasterzy pozostalosci.