Redakcja IS otrzymała przesłaną pocztą elektroniczą wiadomość, dotyczącą organizowanej w Warszawie manifestacji, podpisaną "kobiety na wolności". Nie wiemy kim są organizatorki i jaką organizację reprezentują. Nie ponosimy odpowiedzialności za jej treść. Jednak w imię solidarności z celami, jakie przyświecają planowanej akcji, postanowiliśmy ją opublikować:
10 grudnia to Międzynarodowy Dzień Praw Człowieka. Grupa kobiet z Warszawy postanowiła zorganizować w tym dniu dużą akcję uliczną, poświęconą łamaniu i nie przestrzeganiu prawa człowieka wobec kobiet na całym świecie. Chodzi nam o nagłośnienie drastycznych i bolesnych spraw, których przeciętny Polak nie jest świadomy. Tematy happeningów i odczytów to: pauperyzacja kobiet, przemoc seksualna, gwałty, rytualne okaleczanie narządów płciowych kobiet, macierzyństwo nieletnich dziewczynek, światowy handel ciałami kobiet, zjawisko tzw. apartheidu genderowego w Afganistanie, łamanie kobiecych praw reprodukcyjnych.
Akcja ma posłużyć rozwojowi społecznych postaw takich jak otwartość na innych, wrażliwość na cierpienie, poszanowanie ciała i równość.
Nasze hasła to "prawa człowieka prawami kobiet", "kobiety na wolności", a także słynny cytat z Wirginii Woolf: "Jako kobieta nie mam ojczyzny. Jako kobieta nie chcę ojczyzny. Moją ojczyzną jest cały świat".
Marsz rozpocznie się 10 grudnia o godzinie 10.00 pod pomnikiem Kopernika w Warszawie, od 15 do 16 planujemy występy na Placu Zamkowym. Zapraszamy!!
Kobiety na wolności
Kontakty e-mail: Agnieszka Grzybek
[email protected] , Teresa Oleszczuk
[email protected]