- Artur Zaborski -
- Taki film nie mógłby powstać w Polsce - mówię reżyserowi Zachariasowi Mawroeidisowi, kiedy rozmawiamy po premierze „Mojego lata z Carmen” na festiwalu w Wenecji. Dlaczego trudno byłoby mu znaleźć w naszym kraju finansowanie? Choćby dlatego, że część akcji osadzona jest na plaży nudystów, bohaterowie świecą owłosionymi klatami i klejnotami, ich rozmowy są pikantne, skupione na życiu łóżkowym i doznaniach z kolejnymi partnerami, a sceny gejowskiego seksu nakręcono zupełnie bezpruderyjnie. Zresztą głównego bohatera, aktora Demostenesa poznajemy w sytuacji, w której pomaga swojemu kochankowi osiągnąć orgazm. Wcielający się w Demostenesa aktor Yorgos Tsiantoulas jest w tej scenie beznamiętny. Gra tak, jakby to była codzienna sytuacja, nie próbuje nadać jej magii, romantyzmu ani erotyzmu. I już wiemy, że Demosthenes znalazł się w łóżku z niewłaściwym facetem.
Możesz uzyskać dostęp do wszystkich archiwalnych newsów i artykułów zostając abonentem Queer.pl+. Twoja opłata pomoże nam w utrzymaniu portalu.
Poniedziałek, 20.12.2021 Będziesz chciała być nią albo być z nią - Natasza Parzymies, dasz się zaprosić na randkę?
Wtorek, 22.01.2019 Radny PiS przeciwny wyświetlaniu filmów niemieckich i o LGBTQ
Wtorek, 31.03.2026 LGBT+ Film Festival 2026: program, daty i gorąca premiera na koniec!
Środa, 18.03.2026 Tamara Łempicka "patronką" 17. edycji LGBT+ Film Festival Poland. Start w kwietniu
Niedziela, 22.02.2026 Wolny w niewoli. Recenzja filmu „Pillion”