- Tekst: Artur Zaborski -
Czasem, żeby dowiedzieć się, kim jesteś, musisz kogoś stracić. A czasem, żeby dowiedzieć się, kim jesteś, musisz klęknąć przed kimś w zawszałej uliczce i wyczyścić mu brudne buty własnym językiem. To przypadek Colina (Harry Melling, pamiętacie go jako Dudleya z serii „Harry Potter”? Cóż, teraz jego bohatera interesują zupełnie inne różdżki), maminsynka, którego matka umawia na randki z mężczyznami. Colin się przeciwko rodzicielskiej nadopiekuńczości niespecjalnie buntuje - najwyraźniej lubi, kiedy inni organizują mu życie. Kiedy w barze numer zostawia mu Ray (posągowy Alexander Skarsgård), chodząca definicja ideału, chłopak myśli, że złapał pana boga za nogi. Ale dopiero kiedy okazuje się, że Ray nie szuka chłopca do obściskiwania się co wieczór pod kołdrą tylko pełnoprawnego sługi, życie Colina wywraca się do góry nogami.
Możesz uzyskać dostęp do wszystkich archiwalnych newsów i artykułów zostając abonentem Queer.pl+. Twoja opłata pomoże nam w utrzymaniu portalu.
Sobota, 07.02.2026 "Najlepszy seks w moim życiu"! "Pillon" już wkrótce na ekranach polskich kin
Sobota, 21.02.2026 What’s your love language? - recenzja filmu „Pillion”
Poniedziałek, 20.12.2021 Będziesz chciała być nią albo być z nią - Natasza Parzymies, dasz się zaprosić na randkę?
Piątek, 04.04.2014 Związki, BDSM i Mozilla
Poniedziałek, 22.09.2008 Martwi geje, żywe lesbijki