W weekend zakończył się 47. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Wśród nagrodzonych znalazły się queerowe produkcje i twórcy: „Słoń“ Kamila Krawczyckiego oraz „Johnny“ Daniela Jaroszka z udziałem otwarcie wyoutowanego aktora, Piotra Trojana. Jakie jeszcze tęczowe akcenty pojawiły się podczas imprezy?
Festiwal Polskich Filmów Fabularnych 2022 dobiegł końca. W sobotę 17 września wieczorem przyznano najważniejsze nagrody polskiego przemysłu filmowego. Podczas gali nie odbyło się bez queerowych akcentów.
Zwycięzcą w kategorii najlepszy film mikrobudżetowy został Kamil Krawczycki i jego film „Słoń”. Wyprodukowany przez polską firmę Tongariro Releasing, „Słoń” opowiada o romansie dwóch mężczyzn na polskiej wsi. Gdy po latach nieobecności w miejscowości pojawia się Dawid, aby dopiąć formalności z pogrzebem ojca, nie spodziewa się, że odmieni życie młodego chłopaka o wielkich marzeniach. Gdy panowie zaczną się spotykać, nić porozumienia będzie widoczna już od pierwszych chwil. Kiedy jednak Dawid zapyta Bartka kokieteryjnie „Mogę cię powąchać?”, relacja wejdzie na nowy poziom.
„Słoń”, którego światowa premiera odbyła się na festiwalu filmowym Nowe Horyzonty, chwalony jest przede wszystkim za ciekawy scenariusz, który w zaskakujący sposób ogrywa zasady melodramatu oraz za namacalną chemię między głównymi aktorami, Janem Hrynkiewiczem i Pawłem Tomaszewskim. Produkcja w oczach recenzentów przedstawia też niezwykle pozytywną wizję świata, w której bohaterowie zmagają się z prawdziwymi współczesnymi problemami, bez cienia śmierci czy tematów granicznych. Również fakt, że świat przedstawiony nie został pokazany w czarno-białych barwach, tylko mieni się wieloma odcieniami różnorodnych kolorów i wielowymiarowych rozterek bohaterów, stanowi dodatkowy plus dzieła.
Członkowie Jury sekcji filmów mikrobudżetowych w następujących słowach uargumentowali swój wybór:
„Za najbardziej spełniony debiut, za bezwstydnie romantyczny melodramat, film szczery i odważny”.
Reżyser Kamil Krawczycki ze sceny Teatru Muzycznego dodał, że:
„Ten film ma być „przytulasem” – ja to tak nazywam. Chciałem przytulić queerową społeczność, do której sam też należę. Ale nie tylko. Chciałem przytulić wszystkich, którzy tego potrzebują. Pomimo wszystkiego, co się teraz dzieje – damy radę i przetrwamy”.
Wielu komentatorów tegorocznej gali wspomniało, jak ważnym momentem było, że taka deklaracja padła w transmisji, emitowanej przez Polską Telewizję Publiczną.
Drugim filmem, o którym warto wspomnieć w kontekście queerowym, jest „Johnny” Daniela Jaroszka z udziałem otwarcie wyoutowanego aktora, Piotra Trojana. To właśnie rola aktora, wcielającego się w postać Patryka Galewskiego, została uhonorowana podczas sobotniej gali zamknięcia festiwalu. Film, nagrodzony także Nagrodą Publiczności, chwalony jest przez widzów za niezwykle empatyczne spojrzenie na relację dwójki ludzi oraz naukę bliskości, którą wspólnie przechodzą bohaterowie. Film „Johnny” opowiada bowiem opartą na faktach historię nietypowej relacji księdza Jana Kaczkowskiego, założyciela hospicjum w Pucku z recydywistą i migającym się od odpowiedzialności Patrykiem Galewskim. Mężczyzna zostaje przyłapany na gorącym uczynku kradzieży z budynku i w ramach kary zostaje zatrudniony do pomocy w hospicjum. Wydarzenie to otwiera go na nowe emocje i bliższe spotkania z innymi ludźmi.
Piotr Trojan ze sceny w Teatrze Muzycznym podziękował twórcom filmu, a swoje wystąpienie zakończył zaskakującą deklaracją, którą jednak powinniśmy chyba częściej wypowiadać sami do siebie:
"Na koniec chciałem podziękować sobie, bo jestem z siebie bardzo dumny".
Jedna z decyzji Jury zaskoczyła wszystkich. Powszechnie chwalony i nagrodzony na festiwalu w Wenecji dramat „Chleb i sól” Damiana Kocura nie otrzymał ani jednej nagrody. Produkcja opowiada o letnich wakacjach pewnego studenta, który po roku spędzonym na Warszawskim Uniwersytecie Muzycznym, wraca w rodzinne strony. Tymek próbuje na nowo dogadać się ze swoimi starymi znajomymi, choć czuje, że znacząco się zmienił i znajduje się w innym momencie życia, przez co nie znajduje już z nimi wspólnego języka. Film w niezwykle subtelny sposób porusza wątki tożsamościowe i przynależnościowe, a jedną ze scen można czytać przez pryzmat queerowej tożsamości, dlatego pojawia się w tym zestawieniu. Produkcja zaskarbiła sobie przychylność widowni festiwalu, a także dziennikarzy, uczestniczących w imprezie. „Chleb i sól” została uhonorowana Nagrodą Dziennikarzy.
Werdykt tegorocznego Jury Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni pokazuje, że wątki queerowe coraz mocniej przebijają się do mainstreamu i stają się tematem chętnie podejmowanym przez rodzimych twórców. Po wielkich sukcesach zeszłorocznych zwycięzców – filmów „Wszystkie nasze strachy” oraz „Ostatniego komersu”, zwycięstwo „Słonia” stanowi kolejną cegiełkę sukcesu polskiego querowego kina. Oby tak dalej!
Michał Kaczoń
Wtorek, 07.05.2024 Rusza 21. edycja Millennium Docs Against Gravity - w tym roku będzie bardzo queerowo
Wtorek, 26.03.2024 Znamy program Millennium Docs Against Gravity - w centrym uwagi retrospektywa filmów Barbary Hammer
Środa, 01.03.2023 „Słoń” w Łaźni - projekcja filmu i spotkanie z twórcami w krakowskiej Łaźni Nowej
Środa, 23.11.2022 „BORN THIS WAY“: warszawskie kino przygotowało II przegląd filmów queerowych. Co znalazło się w repertuarze?
Wtorek, 23.08.2022 "Słoń" Kamila Krawczyckiego filmem otwarcia "Outfilm Poznań Festiwal"