Niektórzy są już po koncercie Doriana Electry, inni jeszcze przed. W ramach trasy My Agenda 2022 tour Dorian Electra odwiedza wreszcie trzy polskie miasta. My rozmawiamy z Dorianem o tym, czym jest zabawą tożsamością płciową oraz o wsparciu, jakie daje społeczność LGBTQ+.
Gdy tylko zobaczyłem video do Flamboyant, zakochałem się w Dorianie Electrze od pierwszego wejrzenia. Twoje stylizacje w klipie były naprawdę niezwykłe. Myślę, że nie byłem jedyną osobą, która pomyślała, że chce być jak Ty. Postrzegasz siebie jako queerowego idola?
Dorian Electra: To naprawdę wiele dla mnie znaczy i zawsze bardzo doceniam takie słowa. Staram się być jak najbardziej sobą i inspirować do tego innych. Gdy słyszę, że ludziom podoba się to, co robię, moja pewność siebie rośnie, co napędza mnie do dawania innym jeszcze więcej.
Czy podczas Twojego dorastania były queerowe postacie, które jakoś szczególnie Cię inspirowały?
Dorian: Poza oczywistą postacią Davida Bowiego, moją atencję skradli gwiazdorzy rocka. Nie trapiło mnie szczególnie czy są queerowi czy nie, skupiałom się przede wszystkim na ich wizerunku łączącym ekstrawagancję i męskość.
Słyszałem, że Twoi rodzice bardzo Cię wspierają i inspirują.
Dorian: To prawda. Moi rodzice są dla mnie źródłem, z którego dużo czerpię. Moja mama zaczęła spotykać się z kobietami, zaraz po rozwodzie z ojcem. Mój tata zawsze ubierał się tak jak chciał. Czuł się bardzo swobodnie zakładając okulary przeciwsłoneczne z kryształkami czy damskie jeansy. Moi rodzicie rzadko zważali na opinie innych ludzi. To miało na mnie duży wpływ. Mam wielkie szczęście mieć tak wspierających rodziców.
Czy odbył się między Wami typowy coming out?
Dorian: Nie było takiej potrzeby. Zawsze na bieżąco rozmawialiśmy o wszystkich zmianach i decyzjach w moim życiu. Wiedzą, że używam zaimków neutralnych płciowo (they/them) i nie mają z tym żadnego problemu. To wielki przywilej czuć bezwzględną akceptację rodziców.
Czym dla ciebie jest bycie genderfluid?
Dorian: Czuję się przede wszystkim sobą, człowiekiem. Nie do końca utożsamiam się z konkretną płcią i przypisanymi jej rolami społecznymi. Lubię natomiast bawić się tymi schematami kulturowymi. Jednego dnia wyrażam się bardziej kobieco - zakładam krótką spódniczkę i bikini, innego dnia stawiam na garnitur. Dla mnie to całkowicie naturalne i normalne. Zmienia się trochę jak poczucie gustu czy humor. Oczywiście każda osoba może patrzeć na bycie genderfluid nieco inaczej.
Nie jest trudno zauważyć, że lubisz bawić się motywem męskości. Co ona dla ciebie znaczy?
Dorian: Męskość dla mnie to zbiór społecznych zachowań, którymi ludzie opisują mężczyzn. Mieści się w jej obrębie dużo pozytywynych jak i negatywnych cech. Tak samo jest w przypadku kobiecości. Męskość to dla mnie jeden z wielu kierunków w spektrum tożsamości, którymi można się bawić i odkrywać jego granice.
Zdradzisz nam, czy kryje się jakaś historia powstania Twoich ikonicznych wąsów?
Dorian: Domalowane wąsy są praktycznie nieodłączną częścią mojego makijażu. Gdy mam na sobie tonę różnych kosmetyków i wyglądam bardzo kobieco, pomagają mi zbalansować mój look tym komiksowym twistem. Wąsy to reprezentacja męskiej strony.
A pamiętasz ten pierwszy raz, kiedy pojawiły się na twojej twarzy?
Dorian: Niestety nie pamiętam dokładnie, ale musiało to być gdzieś w 2014 roku. To był etap w moim życiu, kiedy zaczęłom poznawać queerowe miejsca i nocne kluby w Chicago. Bawiłom się i poznałom mnóstwo inspirujących ludzi, co pomogło mi w poszukiwaniach mojej własnej ekspresji.
Jest coś w kulturze drag, co szczególnie wpłynęło na Twój wizerunek?
Dorian: Zdecydowanie społeczność i wszystkie club kids. Poznałom wiele odlotowych osób performerskich, odgrywających kosmiczne bezpłciowe postacie. Wyglądały nieziemsko, choć bardzo budżetowo. To mnie mocno tchnęło, że można wyglądać naprawdę modnie, przerabiając stare ubrania i kupując rzeczy sklepach za dolara.
Czy masz rzeczy w swojej szafie, do których masz szczególny sentyment?
Dorian: Dalej trzymam stare koszulki z zespołami, które kiedyś nosił mój tata. Mam także buty i okulary przeciwsłonecznie mojej mamy. Nadal noszę te rzeczy, bo przypominają mi o nich.
Czy miewasz takie momenty, gdy czujesz się niepewnie w tym, co robisz?
Dorian: Każda osoba miewa takie momenty zwątpienia. Chcę poszerzać granice i szukać nowych form ekspresji. A to nie wszystkim przypada do gustu.
Dorian Electra dało już koncert w Warszawie w Pradze Centrum. Czekają nas jeszcze występy w Poznaniu oraz Krakowie.
Wtorek, 04.01.2022 Rozmawiamy z Sashą Velour: Natura to chaos, zmienność i bycie kimś innym, niż było się wczoraj
Poniedziałek, 10.07.2017 5 przykazań Beth Ditto
Piątek, 04.04.2014 Związki, BDSM i Mozilla
Piątek, 26.11.2010 Najnowsza "Replika" już dostępna! Czwartek, 19.03.2026 Marsze Równości i Parada 2026 - mapka, daty, trasy