Iza i Paulina to kolejna para, która prowadzi wspólny profil na Instagramie i pokazuje światu swoje wspólne życie. W rozmowie z nami dziewczyny opowiedziały o swoich coming outach, o życiu w Walii, wspólnym profilu na Instagramie, a także o tym, jak się poznały - i że na początku się nie lubiły! A jeśli i Wy prowadzicie wspólne profile w mediach społecznościowych albo chcecie opowiedzieć nam o tym, jak się poznałyście i poznaliście, piszcie!
JAK SIĘ POZNAŁYŚCIE?
Śmieszną rzeczą jest fakt, że poznałyśmy się za granicą - obie mieszkamy w tym samym mieście w Walii - a obie jesteśmy z tego samego miasta z Polski. Jak się potem okazało, miałyśmy razem komunię i chodziłyśmy na te same zajęcia do biblioteki. Natrafiłyśmy na tę samą zmianę w pracy: Paulina była do pewnego czasu moją team leaderką. Od początku miałyśmy takie same uczucia do siebie - nie lubiłyśmy się. Po jakichś 2 miesiącach, jak już się zaakceptowałyśmy i nawet od czasu do czasu o czymś porozmawiałyśmy, pewnego wieczoru Paulina napisała do mnie czy nie wyskoczę wieczorem do baru. Wiedziała, że większość wolnego czasu przesiaduję sama w domu i nie mam znajomych, bo dopiero tam przyjechałam. Po chwili wahania zgodziłam się i tak skończyłyśmy w barze gejowskim, w którym bawiłam się świetnie. Później były kolejne wyjścia i nasz pierwszy pocałunek na domówce u przyjaciółki Pauliny. Nigdy tego nie zapomnimy. Wiedziałam, że to nie taki zwykły przyjacielski, bo czułam coś od pewnego czasu, a pocałunek dał mi tylko do zrozumienia, że się w niej zakochałam!
COMING OUTY
Na początku przechodziłyśmy ciężkie chwile. Ja byłam w długim związku i cała ta sytuacja nie była komfortowa dla żadnej ze stron. Jako że Paulina to moja pierwsza kobieta miałam ogrom pytań i wątpliwości. Do moich bliskich szybko doszła ta wiadomość, bo nie jestem typem osoby, która się czegoś wstydzi czy się kryje. Prowadzę kanał na YouTube, a teraz też bloga, więc spodziewałam się, że ludzie i tak się domyślą. Zalała nas - a właściwie szczególnie mnie - fala hejtu. Na szczęście nie jestem osobą, która przejmuje się zdaniem osób nic dla mnie nie znaczących, a najbliżsi na szczęście od początku nas zaakceptowali i wspierali. Zarówno przyjaciele jak i rodzina, która się potem dowiedziała. Mama Pauliny wiedziała o jej orientacji już wcześniej, a mnie znała od początku - jako koleżankę. Nawet jej 12-letni brat domyślił się, co jest między nami (pamiętam tę ciężka rozmowę!). Moja mama zaś była oczywiście zaskoczona, ale wiedziała, że jestem nieposłuszną córką, więc i tak zrobię swoje. Tak jak wspomniałam najgorszy coming out był na YouTube i Facebooku. Kiedy ustawiłyśmy status "w związku" ludzie długo nie dowierzali i myśleli, że to ściema. W pracy ludzie też różnie reagowali, ale my robiłyśmy swoje i nie zamierzałyśmy się tym przejmować.
JAK JEST TERAZ
Dziś z mojej strony problem jest tylko z moim tatą, bo nawet mój 80-letni dziadziuś podszedł łagodnie do tematu! Na ten moment wielu ludzi nam kibicuje i po prostu się przyzwyczaili, że dwie kobiety są razem i się kochają. Wydaje nam się, że nie przejmowanie się to najlepsze podejście, by ktoś się odczepił. Żyjemy z dnia na dzień, ciesząc się swoją obecnością i najprostszymi rzeczami, które nas otaczają. Kochamy zwierzęta, muzykę, podróże i życie! Przez to półtora roku awansowałam w pracy dwa razy i postanowiłam wybrać się na studia. Wszystko dzięki wsparciu Pauliny i ciągłemu popychaniu mnie do spełniania się. Wcześniej po prostu stałam w miejscu. Każdemu życzymy takiej relacji - odnalezienia drugiej połowy, z którą będziecie dzielić szczęście, a która da wam też przestrzeń do spełniania się.
WSPÓLNY PROFIL
Wspólny profil założyłyśmy, bo ja większość zdjęć wrzucałam z Pauliną, a jej profil był pusty, więc postanowiłyśmy to jakoś rozwiązać.
KILKA SŁÓW O POLSCE
Mieszkamy w Wielkiej Brytanii, tutaj żyjemy zupełnie na innych zasadach. Oczywiście myślimy kiedyś o powrocie do Polski, ale na ten moment niestety ciągle nie jest tam łatwo związkom jednopłciowym. Przykro nam, że w tych czasach nie wszędzie jeszcze osoby LGBTQ+ są traktowane poważnie i z szacunkiem. Tutaj nigdy się nie kryjemy, przytulamy się, całujemy i chodzimy za rękę w miejscach publicznych bez obawy, że spotka nas przykra sytuacja. W Walii też planujemy zawrzeć kiedyś związek małżeński.
IZA I PAULINA NA INSTAGRAMIE
IZA NA YOUTUBE
QUEER.PL NA INSTAGRAMIE
Środa, 13.05.2026 Rosja: 18 miesięcy prac przymusowych dla fotografki za fanfiction o Stray Kids i LGBT
Poniedziałek, 13.01.2025 Meta pod ostrzałem: mniej ingerencji w treści i zakończenie programów na rzecz różnorodności
Czwartek, 22.08.2024 Facebook nie taki tęczowy jak go malują? Zablokowano fanpage akcji pro LGBT
Wtorek, 23.11.2021 Les(bi)jkowanie po polsku, czyli w grupie siła! - Influencerki stworzyły przestrzeń dla queerowych kobiet
Piątek, 02.07.2021 Nie dziel się hejtem i homofobią! Jak reagować na mowę nienawiści w internecie.
Zapraszamy z Kamila ?❤️??
To prawda, ze za granica zyje sie nam latwiej. Ja z moja ukochana zyje na Islandii. Tesknie na swoj sposob za Polska ale mysle, ze nie dozyje czasow w ktorych Polska zaoferuje nam to co dostalysmy od Islandii.
Pozdrawiam!!
I szczęścia ?