Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Środa, 20.06.2018, Aktualizacja: Środa, 01.04.2026

Mam na imię Anna, byłam żoną geja

Podziel się Tweetnij Skomentuj (25)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (25)

"Przyszedł czas na akceptację tego faktu"

"Nadal czuję się zmęczona ostatnimi trzema latami, ogromem emocji, nerwów, zmian, wyzwań. Są dni, kiedy z lękiem myślę o przyszłości. Ale jednocześnie czuję się bogatsza i mądrzejsza. Wolałabym oczywiście lecieć teraz na wakacje z rodziną i czytać romans, zamiast pisać te słowa. Ale tak się zdarzyło, że w wieku 36 lat mój mąż zdał sobie sprawę z tego, że jest gejem. Po trzech latach gehenny przyszedł czas na akceptację tego faktu" - pisze Anna, której mąż po 10 latach małżeństwa wyznał, że jest gejem. Zachęcamy Was do lektury wpisu Anny - prawdopodobnie pierwszego takiego wyznania w Polsce.

Chcecie podzielić się własną historią?
PISZCIE DO NAS!

W zeszłym roku rozmawialiśmy z Adamem, który po 10 latach małżeństwa powiedział swojej żonie, że jest gejem. Adam prowadzi blog "Homomąż", na którym dzieli się własnymi doświadczeniami, ale też stara się, by było to miejsce pomocne dla osób, które znalazły się w podobnej sytuacji jak on i jego rodzina.

ZOBACZ TEŻ Homomężowie wychodzą z ukrycia? Rozmowa z Adamem, gejem, który miał żonę


Po trzech latach od ujawnienia się Adama - swoją historią podzieliła się jego była już żona, Anna.

---

Siedzę w samolocie. Za kilka godzin wyląduję na Karaibach, wsiądę na jacht i wraz z kilkoma innymi współzałogantkami rozpocznę rejs po uroczych wysepkach. Czy 4 lata temu pozwoliłabym sobie na taki luksus? Nie. Czy dzisiaj mam poczucie, że trzeba korzystać z życia i cieszyć się każdym dniem? Tak.

Ta wyprawa daje mi też poczucie siły; po raz pierwszy jadę na urlop sama, bez rodziny, bez męża, z sobą w nowym wydaniu, jako niezależna kobieta, która pozbierała się po tym, jak jej świat runął.

3,5 roku temu Adam zapytał, czy wracając do domu z pracy możemy gdzieś wstąpić na kawę. W domu czekała opiekunka z dwójką małych dzieci, trzeba było zrobić kolację, położyć dzieci spać, przygotować się na następny dzień do pracy… Zaproszenie Adama od razu wzbudziło moje podejrzenia. Z drugiej strony nie spodziewałam się niczego złego ze strony mojego kochającego, zaangażowanego i rodzinnego męża, ojca moich dzieci. I pewnie, gdyby mógł poradzić sobie wtedy z tym problemem sam, nie musiał mnie nim obarczać, to by to zrobił. Ale nie mógł. Bo jak „poradzić sobie” z faktem, że jest się gejem w małżeństwie z kobietą?

Tamten wieczór zmienił nasze życie na zawsze. Worek został rozwiązany, bolesna i destrukcyjna dla naszej rodziny prawda została wypowiedziana i na kilka następnych lat zawisła nad nami jak chmura, z której wcześniej czy później miał spaść ulewny deszcz i zmyć ostatnie złudzenia. Pomimo desperackich prób, najpierw nas obojga, a potem już tylko moich, nie udało się już nigdy wepchnąć tej niewygodnej prawdy z powrotem do worka i szczelnie go zawiązać. Gorzka i niechciana nowa rzeczywistość zaczęła wpełzać w każdy zakamarek naszej codzienności i zmieniać w chaos – przepełniony lękiem przed nieznanym – nasze dotychczasowe, ustabilizowane życie. Dodatkowo, wszystko to nie było tylko teoretycznym rozważaniem. Ucieleśnieniem nowej tożsamości Adama był Daniel – moja konkurencja, z którą od początku nie miałam szansy wygrać.


Następny rok to czas emocjonalnej szamotaniny, desperackiej walki o mojego męża, lęku o przyszłość naszej rodziny. I obserwowanie społecznej przemiany Adama. Szybko okazało się, że w Polsce trudno znaleźć jakąkolwiek profesjonalną pomoc w takiej sytuacji, trudno nawet znaleźć coś do przeczytania na ten temat. Zaczęliśmy szukać na rynku amerykańskim, z sukcesem. W USA napisano całkiem sporo książek na ten temat, są grupy wsparcia, temat jest trudny i niszowy, ale mówi się o nim. Ulgę przyniosła nie tylko wiedza na temat homomężów i homożon, ale przede wszystkim świadomość, że nie byliśmy sami. Pochłanialiśmy wszystko, co zostało napisane na ten temat. Wkrótce zaczęliśmy lepiej rozumieć sytuację, w której się znaleźliśmy. Czy to uśmierzyło ból i cierpienie, z którym żyliśmy na co dzień? Nie, ale pomagało uporządkować myśli, dawało nadzieję.

Statystyki mówią, że małżeństwa takie jak nasze rozstają się średnio w ciągu 3 lat od wyjścia na jaw prawdy. Wpisaliśmy się w statystykę, bo Adam wyprowadził się 3 miesiące przed 3. „rocznicą” naszej rozmowy w drodze z pracy.

Te trzy lata były największą próbą w moim życiu. Był to czas zagubienia, bólu do granic wytrzymałości, lęku, rezygnacji, walki, agresji, ale też miłości, nauki, redefinicji wartości w życiu i relacji z drugim człowiekiem. Temat dzieci wymaga osobnego wpisu.

W ciągu tych trzech lat walczyliśmy o przyszłość naszej relacji, o dzieci, ale również, a może przede wszystkim, każde z nas walczyło o siebie. Adam o swoją nowo odkrytą tożsamość, a ja o swoją. Przedefiniowanie mojego życia było trudną lekcją, akceptacja nowej rzeczywistości wymagała nieludzkiej siły, otwartego umysłu i wyjścia poza znane schematy. Wiele było na tej drodze potknięć, błędów i bolesnych rozczarowań, ale jestem zadowolona z miejsca, w którym teraz jesteśmy.

ZOBACZ TEŻ Mam 55 lat, za sobą małżeństwo, dzieci... i pierwsze coming outy


Nadal czuję się zmęczona ostatnimi trzema latami, ogromem emocji, nerwów, zmian, wyzwań. Są dni, kiedy z lękiem myślę o przyszłości. Ale jednocześnie czuję się bogatsza i mądrzejsza. Wolałabym oczywiście lecieć teraz na wakacje z rodziną i czytać romans, zamiast pisać te słowa. Ale tak się zdarzyło, że w wieku 36 lat mój mąż zdał sobie sprawę z tego, że jest gejem. Po trzech latach gehenny przyszedł czas na akceptację tego faktu.

Dzisiaj ja lecę na Karaiby a dzieci są z Adamem w jego domu. Będą tęskniły za mną przez następne dwa tygodnie, ale również za Danielem, do którego w międzyczasie się przyzwyczaiły i którego polubiły, a który też musiał wyjechać na kilka tygodni. Mieszkamy blisko siebie, wspieramy się, wychowujemy razem dzieci. Ostatnio spędzaliśmy święta w piątkę. Po śniadaniu rozegraliśmy z Danielem zacięty mecz badmintona. Trudno powiedzieć kto wygrał, ale chyba wszyscy…

Blog Adama znajdziecie pod adresem Homomąż.blog.

OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (93)
virgomangoluna tarnar globalwarming loveandpride megi-xd ada-wloch2 majamagdalena roman71 marlee happiness-seeker
Nie podoba mi się (3)
jakubekeq3 majeka
Komentarze (25)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Nerilka
23.06.2018 17:34 Nerilka (41) Wrocław
upstairs_at_you:
Nerilka:
Sądzę że czasami jest to problem z (...) popychaniem przez otoczenie do małżeństwa jako "leku" (...)

Nie znam geja, który na pewnym etapie nie byłby "popychany" przez otoczenie do małżeństwa więc to żadne wytłumaczenie.
Nikt nie namawia do małżeństwa dziesięciolatków a jeśli dorosły facet jest na tyle nieodporny na wpływy z zewnątrz to tym gorzej.


Zgadzam się, że każdy ma własną wolę i może się wpływom oprzeć. To co miałam na myśli to raczej problem, że ktoś rzeczywiście uwierzy w to co wmawia mu otoczenie, że po ślubie stanie się "normalny" albo że jego orientacja to jakiś wymysł.
Po prostu moim zdaniem im większa będzie świadomość orienatacji i w całym społeczeństwie i wśród samych osób homoseksualnych, tym mniej będzie takich przypadków.

Nie każdy uświadamia sobie swoją orientację już w wieku nastoletnim i ją od razu akceptuje.
cytuj zgłoś 2 0
Ikona
23.06.2018 2:07 Tanete
upstairs_at_you:
Jak już tak bardzo chce się ludziom zamknąć usta to przecież wystarczy kilka dyskotek w towarzystwie koleżanki?


Jak masz 15-25 lat to owszem. Powyżej 30-tki na wsi raczej będą na takiego kogoś patrzeć jak na kosmitę, czemu nadal nikogo nie ma.
cytuj zgłoś 1 0
Alvena
22.06.2018 10:38 Alvena (34) Lublin
bartekkamil:
przerażające jest to ile jest takich osób, ile jest profili, anonsów typu, "żonaty pozna na dyskretne spotkania"


eee... akurat takie osoby nie muszą być homo, najczęściej są bi. na szczęście jest coraz mniej przypadków jak ten opisany w artykule, bo społeczeństwo jest trochę bardziej otwarte, seksualność przestaje być tematem tabu. mamy też pod ręką też internet jako źródło wiedzy. ale nadal jest wiele do zrobienia.
cytuj zgłoś 2 0
upstairs_at_you
21.06.2018 22:20 upstairs_at_you (57) miasteczko raczej
bartekkamil:
przerażające jest to ile jest takich osób, ile jest profili, anonsów typu, "żonaty pozna na dyskretne spotkania", rozumiem, że dawniej dziwne i podejrzane było ,jak ktoś był starym kawalerem czy panną i udzie brali ślub po to "żeby nie gadali" ale w ten sposób oszukują siebie i swoich małżonków, po latach dzieją się takie dramaty,

Sam pomysł, że w ogóle można rozważać tak poważny krok jak małżeństwo tylko po to, żeby komuś zamknąć gębę to jakaś absurdalna aberracja umysłowa.
Jaką wartość dla takich ludzi ma małżeństwo jako sakrament czy choćby tylko jako umowa, pod którą się podpisują?
Jak już tak bardzo chce się ludziom zamknąć usta to przecież wystarczy kilka dyskotek w towarzystwie koleżanki? Ja w czasach LO pojawiłem się z dziewczyną z klasy na paru "osiemnastkach" a już było gadanie, że ze sobą spaliśmy!
cytuj zgłoś 4 2
Ikona
21.06.2018 22:14 Tanete
bartekkamil:
rozumiem, że dawniej dziwne i podejrzane było ,jak ktoś był starym kawalerem czy panną i udzie brali ślub po to "żeby nie gadali"


"Na prowincji" chyba tak wiele się nie zmieniło od tamtych czasów? Nie każdy ma rodzinę i/lub żyje w wielkim mieście
cytuj zgłoś 2 0
bartek - wawa
21.06.2018 21:55 bartekkamil (35) Warszawa
przerażające jest to ile jest takich osób, ile jest profili, anonsów typu, "żonaty pozna na dyskretne spotkania", rozumiem, że dawniej dziwne i podejrzane było ,jak ktoś był starym kawalerem czy panną i udzie brali ślub po to "żeby nie gadali" ale w ten sposób oszukują siebie i swoich małżonków, po latach dzieją się takie dramaty,
cytuj zgłoś 6 0
upstairs_at_you
21.06.2018 20:06 upstairs_at_you (57) miasteczko raczej
andro:
upstairs_at_you:
andro:
nie jestem tu od wczoraj, a, jak widać: niektórzy poglądów nie zmieniają ;)

Zgadza się. Np. ty...

andro:
Ech, tyle lat czerpania wiedzy o życiu i nic... ;)

Wcale nie takie nic.
Choćby tylko świadomość, że jeden blog nie zrównoważy doświadczeń zbieranych latami.
Polecam czerpanie wiedzy nie tylko z blogów. To pozwoliłoby zatrzymać wyraźny proces zawężania się horyzontów, które w twoim przypadku i tak nigdy zbyt szerokie chyba nie były.
cytuj zgłoś 2 2
andro
21.06.2018 19:52 andro (40) a nie bo wieś
upstairs_at_you:
andro:
nie jestem tu od wczoraj, a, jak widać: niektórzy poglądów nie zmieniają ;)

Zgadza się. Np. ty...

andro:
Z doświadczenia wiem też ze nie ma sensu proponować wizyty na blogu, bo nawet jak to zrobisz to zdania na temat nie zmienisz.

Ja wiedzę o życiu czerpię od prawie pół wieku. I nie z blogów tylko przede wszystkim z tego co sam obserwuję. A niejednokrotnie byłyby to wielomiesięczne obserwacje.
I tak - masz rację - jeden blog czyli coś, co z samej swojej definicji jest subiektywne nie zmieni mojej opinii. Zbyt wiele widziałem na własne oczy dowodów, że mam w tej sprawie rację.
Ech, tyle lat czerpania wiedzy o życiu i nic... ;) Polecam jednak czasem coś poczytać, to poszerza horyzonty. A puki co pozdrawiam i dobrej nocy życzę :)
cytuj zgłoś 2 3
upstairs_at_you
21.06.2018 18:49 upstairs_at_you (57) miasteczko raczej
Homomąż:
Alvena, Marcel Woronow i upstairs_at_you, zachęcam do przeczytania wpisu, który powstał po Waszych komentarzach, pt. "Odpowiadam tym, którzy nie rozumieją" (https://homomaz.blog/2018/06/20/odpowiadam-marcelowi-woronowi-i-upstairs_at_you/) Dobrego dnia wszystkim! :)

Dziękuję ale nie skorzystam.
Odpowiedziałem już andro dlaczego jeden blog nie jest w stanie zmienić mojego zdania i nie zamierzam się powtarzać.
cytuj zgłoś 2 1
upstairs_at_you
21.06.2018 18:48 upstairs_at_you (57) miasteczko raczej
Nerilka:
Sądzę że czasami jest to problem z (...) popychaniem przez otoczenie do małżeństwa jako "leku" (...)

Nie znam geja, który na pewnym etapie nie byłby "popychany" przez otoczenie do małżeństwa więc to żadne wytłumaczenie.
Nikt nie namawia do małżeństwa dziesięciolatków a jeśli dorosły facet jest na tyle nieodporny na wpływy z zewnątrz to tym gorzej.
cytuj zgłoś 5 1
  • 1
  • 2
  • 3
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
TAGIWięcej
Adam Anna Daniel homomąż Lifestyle małżeństwo Polska rodzina rozwód Społeczeństwo Żona geja o swoim doświadczeniu związki
Powiązane
Obraz Czwartek, 11.05.2017 Homomężowie wychodzą z ukrycia? Obraz Czwartek, 14.04.2022 Z archiwum Queer: Całe życie marzyłam o kimś takim jak ona - 16 lat byłam w związku z małżeńskim Obraz Poniedziałek, 26.02.2018 Szara polska rzeczywistość motywuje nas do działania Obraz Wtorek, 30.01.2018 Mormon-gej się rozwodzi Obraz Środa, 02.11.2016 Wychowują dwie córki - teraz się pobrali
Inne tematy
Fiskus odmawia wspólnego rozliczenia małżeństwom jednopłciowym - czy to ostateczna decyzja? Czwartek, 02.07.2026 Fiskus odmawia wspólnego rozliczenia małżeństwom jednopłciowym - czy to ostateczna decyzja?
Pierwsze gejowskie małżeństwo w Bundestagu - nie zgadniecie w jakiej partii ... Środa, 24.06.2026 Pierwsze gejowskie małżeństwo w Bundestagu - nie zgadniecie w jakiej partii ...
Obejrzałem dla Was serial „Proud", żebyście... też musieli Piątek, 12.06.2026 Obejrzałem dla Was serial „Proud", żebyście... też musieli
Ipsos LGBT+ Pride 2026: można mówić, nie wolno się całować. Polski paradoks akceptacji Piątek, 26.06.2026 Ipsos LGBT+ Pride 2026: można mówić, nie wolno się całować. Polski paradoks akceptacji
Rosja: wyroki więzienia za prowadzenie baru LGBT - show drag queen to ekstremizm! Wtorek, 30.06.2026 Rosja: wyroki więzienia za prowadzenie baru LGBT - show drag queen to ekstremizm!
Jordan Lucas: diva siatkówki podbija sieć i walczy z hejtem Środa, 06.05.2026 Jordan Lucas: diva siatkówki podbija sieć i walczy z hejtem
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na X Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościPolityka cookiesUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się