Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Czwartek, 14.04.2022, Aktualizacja: Środa, 01.04.2026

Z archiwum Queer: Całe życie marzyłam o kimś takim jak ona - 16 lat byłam w związku z małżeńskim

Podziel się Tweetnij Skomentuj (11)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (11)

Dziś mamy dla Was historię opisaną przez nas w 2017 roku. Przypominamy, nadal, cały czas możecie przesyłać nam wzruszające historie waszych tęczowych związków, a my z chęcią opublikujemy je na naszym portalu.

[ARTYKUŁ POCHODZI Z 2017 ROKU]

Monika i Agnieszka poznały się na portalu LGBT. Monika przez 16 lat miała męża, ma także dwójkę dzieci, które bardzo kocha. Kocha i Agnieszkę – i chociaż nie było łatwo – panie są dziś razem bardzo szczęśliwe. Coraz więcej gejów i lesbijek, którzy mają za sobą różnopłciowe związki i małżeństwa postanawia zawalczyć o swoje szczęście. I opowiedzieć swoją historię.


Chcecie podzielić się własną historią?
PISZCIE DO NAS!

Agnieszka

Poznałyśmy się na portalu społecznościowym LGBT. Agnieszka dopiero co rozstała się ze swoją dziewczyną – po kilku latach związku. Przeglądała profile i mój zwrócił jej uwagę. Dodała mnie do ulubionych. Napisałam do niej i tak zaczęła się nasza znajomość. Ja mieszkałam wtedy w Anglii, a Agnieszka w Polsce. Wydawało się, że pozostaniemy tylko wirtualnymi przyjaciółkami, na szczęście stało się inaczej. Zapragnęłyśmy się spotkać i od tego momentu latałyśmy do siebie co miesiąc, na zmianę. Przez okrągły rok.

ZOBACZ TEŻ Z archiwum Queer: Czy król Polski mógł być gejem?


Zrodziły się plany o wspólnym życiu i postanowiłyśmy razem zamieszkać. Agnieszka zdecydowała się przenieść się do Anglii. Pod koniec września przyjeżdża i będziemy już zawsze razem. Jestem bardzo szczęśliwa, że ją poznałam, jest nam razem cudownie. Życie jest o wiele piękniejsze, gdy się ma u boku taką osobę. Jest cudowna, szczera i czuła, jest moim drogowskazem. Całe życie marzyłam o kimś takim jak Ona. Dzieci moje w końcu zobaczyły, co oznacza szacunek do siebie nawzajem i jak powinna funkcjonować szczęśliwa rodzina, jak można miło wspólnie spędzać czas. Wcześniej tego niestety nie znały. Na porządku dziennym były kłótnie i wyzwiska.

Mąż

Nie jestem biseksualna, chociaż byłam w związku z mężczyzną przez 16 lat. Może właśnie to, że jestem lesbijką, a nie bi przyczyniło się do jakości tego małżeństwa, a w końcu do rozwodu. Unikałam bowiem bliskości z nim tak często, jak to było możliwe i nigdy nie potrafiłam spojrzeć na niego z pożądaniem. Zastanawiałam się często nad tym dlaczego tak jest, nie byłam siebie jeszcze świadoma. Nie wyszłam za niego z premedytacją, nie wiedziałam, że jestem lesbijką. Wiele na to wskazywało, ale ja te myśli wyrzucałam ze swojej głowy i się ich wstydziłam.

Jako nastolatka zakochiwałam się po kryjomu w swoich przyjaciółkach, jednak wyszłam za mąż - bo to wydawało mi się jedyną racjonalną drogą życia. Wyszłam za mąż w wieku 21 lat, cztery lata później obudziły się we mnie fantazje z czasów szkolnych, czyli bycie z kobietą. Przesiadywałam wówczas na czatach lesbijek i rozmawiałam z dziewczynami, czując się przy tym mega szczęśliwa. Wdałam się wtedy w romans z dziewczyną, która mieszkała również w Anglii. To była moja pierwsza kobieca miłość. Zakochałam się jak nastolatka. Znajomość nasza dobiegła końca, gdy zostałyśmy przyłapane na pocałunkach przez mojego męża. Nie kontaktowałam się z nią przez kilka lat, przestałam też wchodzić na czat - byłam przerażona. Bałam się, że będzie chciał rozwodu i powie o wszystkim rodzinie i znajomym i każdy mnie potępi. Ku mojemu zdziwieniu oznajmił mi jednak, że jeśli chcę i tego potrzebuję to mogę sobie stworzyć związek z kobietą, nie będzie miał nic przeciwko. Dodał, że nawet go to kręci i że o kobietę nigdy zazdrosny nie będzie. Pomyślałam, że skoro pcha mnie w ramiona kogoś innego to mnie nie kocha i mogę sentymenty odstawić na bo.

Patrycja

Po doświadczeniu bycia z dziewczyną – brakowało mi czegoś, tego co przy niej czułam, chciałam to przeżyć jeszcze raz. Zaczęłam więc poznawać kobiety na portalach LGBT. Tak poznałam Patrycję, z którą spotykałam się ponad rok. Była pierwszą kobietą, z którą byłam w poważnym związku. I właśnie będąc z nią pierwszy raz się ujawniłam: mamie i przyjaciółce.

Coming out

Przyjaciółka przyjęła to całkiem normalnie, powiedziała, że ją to nie dziwi, albowiem miała co do mnie takie podejrzenia w czasach szkolnych. Z mamą była trochę inna sytuacja. Przedstawiłam jej Patrycję jako swoją koleżankę. Chciałam, żeby ją najpierw poznała. Kilka dni później ujawniłam się w smsie. Odpisała, że dla niej najważniejsze jest to bym była szczęśliwa. Był to dla mnie szok, zachowywała się, jakby wiedziała. Pytała później co z moim małżeństwem, co z dziećmi, czy mąż wie, czy jestem pewna tego, że jestem lesbijką.

Znajomym i reszcie rodziny powiedziałam dopiero, gdy poznałam Agnieszkę. Jak to przyjęli? Bardzo dobrze, czego przyznam szczerze się nie spodziewałam. Jestem szczęśliwa wiedząc, że otaczam się tak tolerancyjnymi, dobrymi ludźmi. Mówili mi: nie jest ważne, czy jesteś z mężczyzną, czy z kobietą, ważne, że jesteś szczęśliwa i to widać.

ZOBACZ TEŻ Zdrada wobec safickiej reprezentacji - finał Killing Eve zawiódł queerową widownię [SPOILERY]


Związek z Patrycją nie przetrwał, w międzyczasie leczyłam się na depresję, miałam mętlik w głowie. Dojrzewałam do tego, by przeżywać własne życie tak, jak tego pragnęłam. Pozbywałam się poczucia winy za to, kim jestem. Gdy w końcu zaakceptowałam siebie, postanowiłam, że się rozwiodę. Stworzyłam sobie profil na stronach LGBT i zaczęłam poznawać kobiety. Wymieniłam dziesiątki maili z różnymi osobami, ale większość słysząc, że w tle jest mąż i dzieci – kończyło znajomość. Zaczęłam więc najpierw dawać się poznać, a potem mówiłam o dzieciach i rozwodzie. Tak właśnie poznałam Agnieszkę. A ona chciała mnie poznać.

Dzieci

Córka ma 7 lat, Agnieszkę bardzo polubiła. Mówi nawet, że ją kocha i cieszy się, że będziemy rodziną. Syn ma 15 lat i powiedział mi, że nie ma z tym żadnego problemu. Jeśli chodzi o mojego eks męża: mamy ze sobą jedynie służbowy kontakt – i dotyczy tylko dzieci.

Moje przesłanie do kobiet, które są w podobnej sytuacji, jakiej sama kiedyś byłam, brzmi: walczcie o siebie i o swoje szczęście. Nie oszukacie swojej natury, a życie wbrew naturze jest wegetacją. Po rozwodzie zostałam bez grosza przy duszy, nie miałam pracy, pełno niezapłaconych rachunków, wynajęty dom i dwoje dzieci na utrzymaniu. Dałam radę, było ciężko, ale jeśli się czegoś pragnie to jest się w stanie to osiągnąć. Teraz mam kontrolę nad własnym życiem i jestem szczęśliwa, bo żyje w końcu zgodnie z sobą. Zgodnie ze swoimi przekonaniami i pragnieniami. Czasami niektóre sprawy wydają się bardziej skomplikowane niż są w rzeczywistości.

Społeczność

My jako społeczność LGBT powinniśmy się trzymać razem, wystarczająco wrogo nastawionych osób mamy wokół. Sami dla siebie bądźmy wsparciem. Nie oceniajmy, nie negujmy, skoro walczymy o równość i tolerancję, bądźmy tolerancyjni sami i traktujmy innych tak, jak sami chcemy by nas traktowano.

(red: md)
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (15)
ns91 musiccommander natt1991 kamciatka zabatruskawkowa dota33 monia77 snorkfroken nati93 kierownik2
Nie podoba mi się (1)
alicja-alvena
Komentarze (11)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
04.10.2023 10:03 Paula
Czytam ten artykuł i mam nieodparte wrażenie jakby był o mnie, jedyne co go różni to liczby. Niestety ja nie mam tyle wsparcia w najbliższych, po coming out stwierdzili, że mi odwaliło i zniszczę życie dzieciom.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
15.04.2022 9:26 Podpis
Aeth:
Dla osób które winią za to wszystko żonę:
Jestem pewien że nie była by z tym facetem, gdyby miała w swoim otoczeniu kogokolwiek z kim mogła by wówczas otwarcie porozmawiać o swojej seksualności. Mówię to z doświadczenia, jako osoba która do dwudziestego roku życia nie mogła zaakceptować swojego bi, a być może homoseksualizmu. Gdyby nie przyjaciel któremu mogłem się zwierzać, to pewnie też był bym nieszczęśliwie ożeniony pod presją konserwatywnych rodziców. Podczas coming outu nasłuchałem się z ich strony (inteligentni, wysoko wykształceni ludzie) takich oszczerstw i obelg, że od trzech lat się do nich prawie w ogóle nie odzywam. Wolę jednak być wolny, niż zadowalać kosztem własnego szczęścia i wolności innych. Gdyby jednak nie ten przyjaciel, w życiu nie miałbym do tego odwagi i wszystko mogło bu się potoczyć zupełnie innym torem.

Współczuję ci, masz bardzo dominujących rodziców. To szczęście że wyzwolileś się spod ich wpływu.
cytuj zgłoś 0 2
Ikona
15.04.2022 9:01 Prawda
Rozumiem , że ktoś się boi homofobii, jednak wychodzić za mąż będąc lesbijka w XXI wieku to jednak przegięcie.
To świadczy przede wszystkim o podłym i wyrachowanym charakterze tej kobiety. Nie widzę żadnego usprawiedliwienia dla jej postępowania. Czuła wyraźny pociąg do kobiet, jednak wyszła za mąż. Obrzydliwe fałszywe indywiduum.

No cóż w naszym środowisku LGBT Q, różni są ludzie ( tchórze i odważni) ale każda potwora znajdzie swego amatora.
cytuj zgłoś 0 4
Ikona
15.04.2022 8:48 Prawda
ulee:


Ktokolwiek jest w lepszej sytuacji powinien się cieszyć że jest wolny i żyje zgodnie ze swoją duszą.. Niektórzy mają bardzo ciężko się zaakceptować, czasami boją się reakcji rodziny i odrzucenia.. nie każdy ma tolerancyjnych ludzi na około, zdarzają się też agresywni, który zaczepiają innych bez powodu.. w tym zjebanym świecie wystarczy że kobieta ma krótkie włosy albo nosi spodnie i już potrafią lecieć teksty.. myślcie główką..

Ja gratuluję odwagi i siły tym którzy są w stanie zaryzykować i zacząć żyć po swojemu.

Do odważnych świat należy!

Chyba jesteś z tej samej mąki co bohaterka tej historii i masz podobny życiorys, dlatego jej bronisz.
Nadmierne przejmowanie się zdaniem innych, plotkami jest złe. Trzeba olewać ludzi i żyć po swojemu, zamiast udawać kogoś kim się nie jest. Szkoda na to życia
cytuj zgłoś 2 0
Ikona
15.04.2022 8:40 Aeth
Dla osób które winią za to wszystko żonę:
Jestem pewien że nie była by z tym facetem, gdyby miała w swoim otoczeniu kogokolwiek z kim mogła by wówczas otwarcie porozmawiać o swojej seksualności. Mówię to z doświadczenia, jako osoba która do dwudziestego roku życia nie mogła zaakceptować swojego bi, a być może homoseksualizmu. Gdyby nie przyjaciel któremu mogłem się zwierzać, to pewnie też był bym nieszczęśliwie ożeniony pod presją konserwatywnych rodziców. Podczas coming outu nasłuchałem się z ich strony (inteligentni, wysoko wykształceni ludzie) takich oszczerstw i obelg, że od trzech lat się do nich prawie w ogóle nie odzywam. Wolę jednak być wolny, niż zadowalać kosztem własnego szczęścia i wolności innych. Gdyby jednak nie ten przyjaciel, w życiu nie miałbym do tego odwagi i wszystko mogło bu się potoczyć zupełnie innym torem.
cytuj zgłoś 4 0
Ikona
15.04.2022 8:32 Aeth
Alicja Alvena:
chciałam napisać, że w tej historii żal mi jedynie tego męża, bo zmarnował wiele lat życia na ten związek i został oszukany, zawsze największymi ofiarami w kryptogejowskich związkach są właśnie heteroseksualni partnerzy...
ale jak przeczytałam o tym, jak to on zachęcał ją do związku/seksu z kobietami, bo z kobietą to nie zdrada, bo kobiecy homoseksualizm to tylko zabawa, a nie poważny związek, no i "hehe, lesbijki są faaajne, mmm" - to aż się nawet cieszę, że go to spotkało. wyobrażam sobie jego zszokowaną minę, kiedy mu oznajmiła, że zostawia go dla kobiety. pewnie wpadł w jakiś katatoniczny stan i zamarł z osłupienia. "ale jak to tak kobieta z kobietą mogą na poważnie? jak można rzucić faceta dla kobiety?"

każdy facet, który myśli, tak, jak on, powinien dostać taką samą nauczkę, by nie traktował homoseksualnych związków kobiet, jako przelotnej zabawy ku samczej uciesze. kobiecy homoseksualizm nie służy temu, by 2 kobiety wskoczyły do łóżka z facetem i go zabawiały.


Skąd tak drastyczny osad z twojej strony? Równie dobrze mógł tak zareagować nie poprzez swoje poglądy a jedynie dlatego że chciał ratować związek z desperacji. Pomyśl jak musiał się czuć gdy okazało się że własna żona go nie chce (bez względu na rzeczywisty powód). Współczuję wszystkim stronom - dzieciom, ojcu i matce - dlatego że rozwód jest zawsze trudny i niesie za sobą równie trudne konsekwencje. Dobrze że idzie postęp bo takich związków będzie coraz mniej i będzie można uniknąć podobnych tragedii.
cytuj zgłoś 1 0
Gozer Gozerian
14.04.2022 20:10 Gozer Gozerian
ulee:
Bawią mnie takie komentarze.. tfu tfu.. nieszczera, tchórzliwa normalnie na stos ją.. weźcie wy się ludzie ogarnijcie i przestańcie oceniać.. mało to chamstwa wokół nas?

Ktokolwiek jest w lepszej sytuacji powinien się cieszyć że jest wolny i żyje zgodnie ze swoją duszą.. Niektórzy mają bardzo ciężko się zaakceptować, czasami boją się reakcji rodziny i odrzucenia.. nie każdy ma tolerancyjnych ludzi na około, zdarzają się też agresywni, który zaczepiają innych bez powodu.. w tym zjebanym świecie wystarczy że kobieta ma krótkie włosy albo nosi spodnie i już potrafią lecieć teksty.. myślcie główką..

Ja gratuluję odwagi i siły tym którzy są w stanie zaryzykować i zacząć żyć po swojemu.

Do odważnych świat należy!


do pustych dekli i tak nie dotrze.
cytuj zgłoś 2 1
Alicja Alvena
14.04.2022 18:15 Alicja Alvena (34) Lublin
chciałam napisać, że w tej historii żal mi jedynie tego męża, bo zmarnował wiele lat życia na ten związek i został oszukany, zawsze największymi ofiarami w kryptogejowskich związkach są właśnie heteroseksualni partnerzy...
ale jak przeczytałam o tym, jak to on zachęcał ją do związku/seksu z kobietami, bo z kobietą to nie zdrada, bo kobiecy homoseksualizm to tylko zabawa, a nie poważny związek, no i "hehe, lesbijki są faaajne, mmm" - to aż się nawet cieszę, że go to spotkało. wyobrażam sobie jego zszokowaną minę, kiedy mu oznajmiła, że zostawia go dla kobiety. pewnie wpadł w jakiś katatoniczny stan i zamarł z osłupienia. "ale jak to tak kobieta z kobietą mogą na poważnie? jak można rzucić faceta dla kobiety?"

każdy facet, który myśli, tak, jak on, powinien dostać taką samą nauczkę, by nie traktował homoseksualnych związków kobiet, jako przelotnej zabawy ku samczej uciesze. kobiecy homoseksualizm nie służy temu, by 2 kobiety wskoczyły do łóżka z facetem i go zabawiały.
cytuj zgłoś 6 1
ulee
14.04.2022 17:45 ulee (40) Wawa
Bawią mnie takie komentarze.. tfu tfu.. nieszczera, tchórzliwa normalnie na stos ją.. weźcie wy się ludzie ogarnijcie i przestańcie oceniać.. mało to chamstwa wokół nas?

Ktokolwiek jest w lepszej sytuacji powinien się cieszyć że jest wolny i żyje zgodnie ze swoją duszą.. Niektórzy mają bardzo ciężko się zaakceptować, czasami boją się reakcji rodziny i odrzucenia.. nie każdy ma tolerancyjnych ludzi na około, zdarzają się też agresywni, który zaczepiają innych bez powodu.. w tym zjebanym świecie wystarczy że kobieta ma krótkie włosy albo nosi spodnie i już potrafią lecieć teksty.. myślcie główką..

Ja gratuluję odwagi i siły tym którzy są w stanie zaryzykować i zacząć żyć po swojemu.

Do odważnych świat należy!
cytuj zgłoś 8 1
Ikona
14.04.2022 14:29 Prawda
Współczuję facetowi, mieć taką kłamlliwą żonę- lesbijkę
cytuj zgłoś 3 2
  • 1
  • 2
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
TAGIWięcej
Coming out po małżeństwie heteroseksualnym Lifestyle Polska rodzina rozwód Społeczeństwo związki jednopłciowe
Powiązane
Obraz Środa, 20.06.2018 Mam na imię Anna, byłam żoną geja Obraz Środa, 13.12.2017 Rozwód dla niebieskich oczu Obraz Poniedziałek, 25.09.2017 Zięciowa zamiast zięcia Obraz Piątek, 03.02.2023 Czy nasze rodziny się nas wstydzą? Wyniki Europejskiego Sondażu Społecznego zaskakują. Obraz Czwartek, 24.12.2020 Abyście mogli i mogły być sobą w te święta
Inne tematy
Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie Wtorek, 26.05.2026 Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie
Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki? Czwartek, 28.05.2026 Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki?
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się