Dziś mamy dla was całkiem nową serię — "Z archiwum Queer". Za każdym razem, gdy w artykule zobaczycie ilustrację z naszą detektywką Honoratą, możecie się spodziewać queerowych wieści sprzed dwóch, dziesięciu, a nawet dwudziestu lat!
Oczywiście świat się zmienia i niektóre teksty okropnie się zestarzały, ale w innych przypadkach okazywaliśmy się zaskakująco postępowi jak na początki XXI wieku w Polsce. Zresztą zobaczycie same/i.
[ARTYKUŁ POCHODZI Z 2016 ROKU]
- Marta Grzegorczyk -
Bolesław Śmiały – mizogin, zboczeniec czy gej?Bolesław Śmiały zwany również Szczodrym w historii Polski zasłynął (niechlubnie) jako władca, który skazał na śmierć przez rozczłonkowanie biskupa krakowskiego Stanisława ze Szczepanowa, za co został wygnany z kraju. Syn Kazimierza Odnowiciela i wnuk Bolesława Chrobrego był władcą rządzącym państwem twardą ręką. Budował silną władzę centralną, co nie podobało się możnym i co prawdopodobnie doprowadziło do spiskowania przeciwko królowi. Wśród „zdrajców” miał być również biskup krakowski, który został za to zgładzony. I tak moglibyśmy zamknąć temat średniowiecznej gry o tron, gdyby nie późniejsze relacje kronikarzy, w których możemy znaleźć przesłanki do innej interpretacji tych tragicznych wydarzeń.Bolesław Śmiały był znany jako prześladowca kobiet (żon), które nie były wierne jego żołnierzom. Karał je srogo – kazał karmić szczenięta własną piersią, a niemowlęta oddać sukom. Wincenty Kadłubek odmalowuje go jako okrutnika. Jan Długosz pisze za Kadłubkiem, że król uwikłany był w „haniebny i plugawy grzech sodomski”, a jego skłonności seksualne nazywa zboczonymi. Odmienne zachowanie władcy miało sprowadzić na cały ród Piastów hańbę. W opracowaniach historycznych dotyczących życia tegoż króla możemy natknąć się na informacje związane z jego pobytem w Kijowie, z których wynika, że polski monarcha prowadził tam rozwiązły tryb życia i uprawiał m.in. sodomię. Niestety zachowane źródła nie pozwalają nam jednoznacznie stwierdzić, czy Śmiały był w związku z mężczyzną, choć przez niektórych uważany jest za pierwszego polskiego władcę – geja. Tak więc konflikt z duchownym mógł mieć przyczynę nie tyle polityczną, co obyczajową, upatrywaną w nienormatywnych skłonnościach seksualnych króla. Sugeruje nam to termin „sodomia”, który oznaczał stosunki homoseksualne, zoofilię, kazirodztwo i w znaczący sposób stygmatyzował jednostkę.Władysław III Warneńczyk – nieoficjalny patron homoseksualistówPierworodny syn Władysława Jagiełły został koronowany po śmierci ojca, mając zaledwie 10 lat, zaś zmarł w wieku niespełna 20. Warneńczyk to najbardziej tajemniczy władca Polski. Wiek, w którym objął władzę, miał decydujący wpływ na jego przedwczesną śmierć. Za namową osób trzecich młody i niedoświadczony władca połasił się na koronę Węgier, a Węgrzy wówczas byli uwikłani w trudny konflikt z Turkami. Osoby trzecie, czyli m. in. legat papieski, sprawił, że Warneńczyk złamał zawarty z Turkami rozejm. W wieku 16 lat ożeniono go z dwa razy starszą węgierską królową Elżbietą, która spodziewała się dziecka zmarłego króla Albrechta Habsburga. Węgrzy upatrywali w nim wybawiciela, który stawi czoło sułtanowi i uchroni państwo węgierskie od tureckich najazdów. Był to początek upadku młodego króla. W trakcie potyczki z tureckim sułtanem ten odciął mu mieczem głowę, którą później obwożono po tureckich miastach jako zdobycz wojenną, a ludność muzułmańska bardzo chętnie na nią pluła. Tułowia polskiego władcy nigdy nie odnaleziono.Warneńczyk to niezwykle enigmatyczna postać w historii polskich władców. Młody, waleczny, tajemniczy i pełen naiwnych nadziei. Jego sylwetkę odmalowuje nam najwybitniejszy dworski kronikarz - Jan Długosz, który osobiście znał młodego króla i zdawkowo zaznacza, że „był skłonny do rozkoszy męskich”. Prawdopodobnie przez pewien okres związany był ze swoim sekretarzem Janem, który utonął podczas jednej z podróży króla na Węgry. W akcie rozpaczy Warneńczyk zaczął sypiać z młodymi paziami i prowadzić rozwiązłe życie seksualne. Długosz w swojej kronice zaznacza, że Warneńczyk (zwany wówczas Jagielończykiem) podczas pierwszej i drugiej wyprawy przeciwko Turkom nie zaprzestał „wstrętnych rozkoszy”, a nawet współżył z muzułmańskim młodzieńcem. Tę tezę mają potwierdzać słowa legata papieskiego Cesariniego do Watykanu, który donosi w jednym z listów, że Warneńczyk przed tragiczną w skutkach bitwą spędził noc z młodym Turkiem. Także na dworze zauważono, że młody król unikał towarzystwa kobiet. Długosz w swojej kronice obwinia Warneńczyka o klęskę pod Warną, sugerując, że król spędzał czas na oddawaniu się zakazanym rozkoszom, zamiast zajmować się strategią bitwy. Tragiczna śmierć uczyniła z Warneńczyka symbol romantycznego herosa. Kilka lat temu, w 2008 roku, organizacje LGBT chciały oficjalnych obchodów urodzin Warneńczyka w Krakowie, składając kwiaty na jego symbolicznym grobie. Inicjatywa ta nie została zrealizowana, ale cała sytuacja nabrała ogólnopolskiego rozgłosu. Władysław IV Waza – homomłodość królewiczaJego homoseksualizm nie był tajemnicą. Przeżył on w wieku 22 lat płomienny romans ze swoim rówieśnikiem Stanisławem Kazanowskim. Ich zażyłość była na tyle intensywna, że król Zygmunt III Waza pozwolił synowi, by dzielił ze swoim „przyjacielem” wspólną sypialnię. Następnie w życie dwójki kochanków wkroczył Jerzy Ossoliński (późniejszy wielki kanclerz koronny), który stał się tym drugim walczącym o względy młodego królewicza. Doszło nawet do tego, że Władysław IV i jego kochanek bardzo chętnie wpuszczali do swojego łoża Ossolińskiego i urządzali wspólnie wyrafinowane igraszki homoseksualne, uważane wówczas za najgorszy przejaw sodomii. Żeby zatuszować schadzki, królewicz i jego faworyci próbowali rozpuścić na dworze plotki, że przyjmują tam kobiety, ale dawało to marne skutki. Jeden z kronikarzy tamtych czasów pisał, że królewicz miał niezdrowe relacje z Kazanowskim. Jakiś czas później, w wyniku niefortunnego zrządzenia lasu, Władysław całkowicie stracił głowę dla brata Stanisława, Adama Kazanowskiego. Stanisław, myśląc, że umiera na śmiertelną chorobę, zasugerował królewiczowi, by po jego śmierci miejsce w jego łożu zajął rodzony brat. Problem pojawił się już na początku, bo Władysław nienawidził krewnego swojego kochanka. Jednak z czasem królewicz niemal oszalał na punkcie pięknego młodzieńca. Jak podają źródła, podczas wyprawy na Moskwę w obozie królewicza kwitła rozpusta. Wówczas na swojego faworyta wybrał Adama, natomiast odrzucony Jerzy Ossoliński pocieszył się Jakubem Sobieskim (ojcem przyszłego króla Jana III Sobieskiego).Stanisław August Poniatowski - w objęciach brytyjskiego dyplomatyGdyby Stanisław August Poniatowski nie uprawiał w młodości homoseksualnych igraszek, nie zostałbym kochankiem Katarzyny II i ojcem jej dziecka, a tym samym królem Polski. Już w trakcie europejskiej nauki, w Berlinie, 16-letni wówczas Stanisław poznał 42-letniego brytyjskiego dyplomatę Charlesa Williamsa, który oszalał na punkcie ślicznego młodzieńca z Polski. Brytyjczyk był partnerem zaborczym i osaczał swoim towarzystwem Stanisława, ale ten był nad wyraz cierpliwy i nie zrezygnował z towarzystwa homoseksualnego adoratora, ponieważ miał on nieograniczone kontakty na świecie i mógł młodemu adeptowi otworzyć drzwi do najlepszych europejskich salonów, m.in. w Paryżu. I tak też się stało. Kochankowie spędzali ze sobą dużo czasu i bardzo często w towarzystwie Williams był brany za ojca Stanisława. Z czasem Brytyjczyk zabrał przyszłego króla na petersburski dwór. Udał się tam jako ambasador Anglii w Rosji, a towarzyszył mu jego młodziutki sekretarz Stanisław. Tam Polak wykorzystał swoją szansę i szybko stał się kochankiem zamężnej już wówczas Katarzyny Wielkiej. Droga do korony stała dla niego otworem. Wtedy też drogi Stanisława i angielskiego dyplomaty rozeszły się.Kronikarz – obiektywny obserwator czy plotkarz i mitoman?Źródła historyczne nie dają nam jednoznacznej odpowiedzi na temat orientacji seksualnej naszych władców. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Nie dowiemy się już jak było naprawdę, ale każdy może interpretować słowa dziejopisów na swój sposób, według własnych doświadczeń. Istotne abyśmy na powyższych monarchów patrzyli jak na jednostki niejednoznaczne i wielowymiarowe, bo ich odmienność została, nawet w najbardziej lakoniczny i skrótowy sposób, zasygnalizowana. Jeśli zaś spróbujemy podważyć wiarygodność słów kronikarzy, to powinniśmy pamiętać, że z jakiegoś powodu ziarno zostało zasiane.BibliografiaDługosz J, Roczniki, czyli Kroniki sławnego Królestwa Polskiego, Warszawa 2016.Watała E. Krótka historia homoseksualizmu, Chorzów 2015.
To świetna reklama dla Queer , nie było internetu aż działał...
Można przypuszczać, że unikał kontaktu z kobietami , skoro nie doczekał się licznego potomstwa.
No więc gej!!?