Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Piątek, 04.11.2016, Aktualizacja: Środa, 01.04.2026

Nic nie jest tym, czym się początkowo wydaje

Podziel się Tweetnij Skomentuj (6)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (6)

Ewa Tomaszewicz o "Służącej" Chan-wook Parka

„Perwersyjna gra. Wyrafinowana zemsta” – kuszą plakaty najnowszego filmu koreańskiego reżysera Chan-wook Parka „Służąca”. Do tego zmysłowe zdjęcie trójki głównych bohaterów i trailer sugerujący, że perwersja ze sloganu reklamowego nie jest wyłącznie pustym hasłem. Czy wystarczą, by film twórcy „Oldboya” okazał się w Polsce kasowym sukcesem? Oby, bo naprawdę warto go zobaczyć!

- Ewa Tomaszewicz -

„Służąca” to druga po jak dla mnie przydługim i przegadanym miniserialu wyprodukowanym przez BBC adaptacja powieści Sary Waters „Złodziejka”. Teoretycznie więc wiadomo, czego można się spodziewać: że nic nie będzie tym, czym się na pierwszy rzut oka wydaje, a o motywacjach i rzeczywistych celach postaci będziemy wiedzieć tylko tyle, ile opowiadający zdecyduje się nam pokazać. Gry z widzem, oparcia fabuły na niedomówieniach, na prezentowanych po kolei opowieściach trójki głównych bohaterów, z których każde dołoży swój element układanki. Jednak nawet znających „Złodziejkę” na pamięć czeka sporo niespodzianek.

Park przeniósł opowieść Waters z wiktoriańskiej Anglii do okupowanej przez Japończyków Korei z lat 30. ubiegłego wieku. Większość historii rozgrywa się w wielkiej posiadłości japońskiego arystokraty i kolekcjonera książek Kouzuki, do której przybywa uboga Koreanka Sook-hee, aby służyć Hideko, siostrzenicy i zarazem wychowance Kouzuki i rzeczywistej dziedziczce majątku. To ją, a właściwie jej pieniądze upatrzył sobie szemrany hrabia Fujiwara, nisko urodzony oszust i właściwy mocodawca Sook-hee, który namówił dziewczynę, by pomogła mu uwieść Hideko i skłonić ją do ucieczki i małżeństwa z nim. Jego przyszłą żonę czeka dożywocie w zakładzie psychiatrycznym, jego - nieograniczony dostęp do jej majątku - a Sook-hee sowita nagroda, która pozwoli jej się wyrwać z półświatka paserów i handlarzy dziećmi.



Już pierwsze spotkanie kobiet zwiastuje, że realizacja prostego planu wcale nie będzie prosta. Sook-hee widzi klejnoty i suknie swojej pani, ale widzi też jej urodę, smutek i samotność. Wkrótce, gdy pozna lepiej Hideko i jej mroczną przeszłość i rzeczywistość, w której żyje, przyjdzie jej zmagać się z własnym sumieniem i pożądaniem, i grać już nie tylko rolę wiernej i głupiej służącej, ale też posłusznej wykonawczyni planu Fujiwary.

„Służąca” nie jest wierną adaptacją powieści Waters, ale reżyser wziął z niej to co najlepsze: nieoczywistość, mroczne tajemnice, zaskakujące zwroty akcji, historyczny sztafaż, feminizm i pogłębione portrety bohaterek. Podlał to sporą dawką soft porno, odrobiną grozy, niezłą dozą poczucia humoru i pocztówkowymi kadrami, w efekcie uzyskując dzieło świetne formalnie i fabularnie, a na dodatek doskonale zagrane.

Obcowanie z nim to (może nie do końca) czysta przyjemność, choć co wrażliwszym i mniej przyzwyczajonym do filmów Parka przyjdzie w kilku momentach zamknąć oczy. Ale bez obaw, z kina wychodzi się z uśmiechem.

"Służąca", reż. Park Chan-wook, występują: Kim Min-hee, Ha Jung-woo, Jo Jin-woong, w kinach od 4 listopada. Film pod patronatem portalu QUEER.PL

ZŁODZIEJKA w sklepie Prideshop.pl
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (77)
mleko1984 strangemercy japanda rossi saja looking4love90 oneirothiac kyczuna vincu igos
Nie podoba mi się (2)
Komentarze (6)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
gwoli_scislosci
08.11.2016 0:31 gwoli_scislosci (36) Kraków
Kostka...:
Czytałam opinie, że sceny w filmie " Służąca" są bardzo dosadne. To musi być żenujące z tłumem ludzi oglądać jakieś porno...
Poza tym nie lubię chodzić do kina, bo zawsze ktoś mlaszcze, chrupie albo głośno komentuje film.


Wiemy już, że nie lubisz skośnookich pań, kin, scen erotycznych i adaptacji powieści Sarah Waters. A jest coś, co lubisz?
Po pierwsze, ten film to nie porno - sceny alkowiane są odważne, bo muszą takie być, aby stanowić przeciwwagę dla tych, w których nabieramy świadomości na temat pasji wuja-erotomana. Jak po zapoznawaniu się z literaturą jego pieczołowicie kompletowanej biblioteki miałyby nas przekonać ugrzecznione sypialniane pocztówki, z których nad kołdrą gruchałyby do nas słodko dwa gołąbki? Dlatego tak trudno jest uwierzyć w erotyczne rozbudzanie trupa, jakim uczynił wuj swoją siostrzenicę, w brytyjskiej ekranizacji. Przecież to historia o odkrywaniu własnej seksualności i dwóch wizjach jej realizacji - męskiej, zniewalającej, uprzedmiotawiającej i nudnej, bo odzierającej pożądanie ze wszystkich tajemnic oraz kobiecej, doświadczanej każdym centymetrem ciała, nastawionej na siebie, nie potrzebującej spektaklu i spoconej, podnieconej widowni? Po drugie, już trzymając się właściwego znaczenia słów - żeby określić to mianem porno, musielibyśmy choć przez sekundę zaglądać z kamerą między nogi którejkolwiek z bohaterek, a tego zwyczajnie tam nie ma. Ale ja już pasuję, bo dyskusja z kimś, kto nie widział filmu, ale zawzięcie go krytykuje, opierając się na tym, co słyszał i czytał od innych, dosyć prędko przestaje być pociągająca. ;)
cytuj zgłoś 6 0
Ikona
07.11.2016 18:07 Linbix
,,Nic nie jest takim jakim się wydaje so don't judge the book by its cover '' ... tak przy okazji pzypomniały mi się te słowa z którejś z piosenek Marii Peszek.Chyba ,,Polska A , B, C i D ''
cytuj zgłoś 0 0
gwoli_scislosci
07.11.2016 10:53 gwoli_scislosci (36) Kraków
Kostka...:
Dla mnie to jest profanacja ," Złodziejki". Wiktoriańska Anglia, a Korea to duża różnica... Poza tym nie jestem wielbicielką Azji, ani skośnookich kobiet.
Filmu nie obejrze, ale dzięki za artykuł.


Skąd ten nabożny stosunek do literatury źródłowej? Wszak inspirowane nią teksty kultury pokazują tylko, że jest żywa. :) Dlatego nie jestem pewna, czy profanacja to celne określenie, chyba że otaczasz książkę Waters szczególną czcią. ;) Adaptacja Parka nie pozbawia jej też wartości kulturowej, to raczej taki transfer kulturowy udowadniający uniwersalność tej historii. Na dodatek zachowujący strukturę formalną literackiego pierwowzoru. Oczywiście można się do wielu elementów przyczepić, kino azjatyckie jest dosyć wyraziste, ma pewne cechy dystynktywne i jego estetyka może do nas trafiać lub nie (mnie zwykle na filmach z tego kręgu kulturowego towarzyszą skrajne wrażenia, że albo gra aktorska jest nazbyt przerysowana, teatralna, albo zupełnie jej nie ma, bo nie rejestruję zmian w mimice), ale jeśli przystaniemy na zasady tej konwencji, na "Służącej" można się zaprawdę wyśmienicie bawić. To film eklektyczny gatunkowo, balansujący na granicy kina erotycznego, thrillera, baśni i romansu, a nawet komedii. Przesunięcie, które tam dostrzegam, to dużo bardziej emancypacyjna wymowa w stosunku do zarówno książki, jak i ekranizacji BBC. Każdy znajdzie coś w "Służącej" dla siebie, a w naszych obecnych warunkach politycznych ten film jest jak powiew wolnościowego wiatru - otwiera i zamyka drzwi z hałasem, który w filmie wydostaje się choćby z sypialni, gdzie kobiety potrafią obdarowywać się nie tylko rozkoszą, ale i niezależności, podczas gdy mężczyźni mają do zaproponowania tylko porno i zniewolenie.
cytuj zgłoś 5 0
Ikona
06.11.2016 8:16 BurzliwaBurza
Też nie zachwyca mnie fakt, że zmieniono Anglię na Koreę,bo czytając wyobraźnia szybowała tam...aleeee zwiastun niezły :P
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
05.11.2016 18:57 Mxc
Wątpię, aby to była profanacja, ponieważ żadna z powieści pani Waters nawet nie przybliża się do jakiejkolwiek sfery sacrum. Początkowo też miałam mieszane obawy wynikające ze zmiany lokalizacji akcji, ale myślę, że w tej odsłonie wyszło to nawet lepiej niż w serialu - ba nawet książce, patrząc pod manieryczność tej autorki, która po przeczytaniu którejś książki staję się naprawdę nużąca. W filmie został wykorzystany potencjał jaki miała w sobie cała historia, ale unikając tych irytujących znamiennych dla pani Waters cech, więc naprawdę polecam i radzę się nie zrażać tym "orientalnym klimatem".
cytuj zgłoś 1 0
atra-ment
05.11.2016 18:11 atra-ment (35) Warszawa
Byłam, widziałam. Gdybym nie czytała wcześniej "Złodziejki", zapewne by mi się spodobało. A tak uważam, że Park przeinaczył i okaleczył jeden z najciekawszych motywów powieści Waters. Czy jego fabuła na tym zyskała? Być może. Jednak ja daję tylko 5/10 - za dobrą grę aktorską i piękne zdjęcia.
cytuj zgłoś 0 1
Ewa Tomaszewicz
Autor
Ewa Tomaszewicz
rocznik '77, założycielka bloga trzyczesciowygarnitur.blogspot.com
Współtwórczyni kabaretu Barbie Girls. Dziennikarka. Niezrzeszona, wspiera tych, których lubi. Muzyka: (polityczny) folk (kobiecy), prasa: tylko w internecie, książki: oprócz Winterson czeka na Rawińską, marzenie: Michigan Womyn's Music Festival, wyznanie: SEO.

Trzyczęściowy garnitur na Facebooku
trzyczesciowygarnitur.blogspot.com
TAGIWięcej
adaptacja dramat Ewa Tomaszewicz film Film „Służąca” kino Korea Południowa Kultura Park Chan-wook recenzja Sarah Waters thriller
Powiązane
Obraz Środa, 19.10.2016 Naparstek w wannie, czyli Park Chan-wook o inspiracjach Waters Obraz Piątek, 02.09.2016 Tęczowe kino i TV: na co czekamy jesienią? Obraz Czwartek, 11.01.2024 Klasyka kina LGBT: „Climax”. Gaspar Noé zaprasza do queerowego tańca Obraz Środa, 22.04.2015 Wojcieszek nudzi w Berlinie Obraz Piątek, 15.04.2011 Nie w domu, nie po kryjomu
Inne tematy
Zmierzch heteroseksualności u kobiet? Nowe badania pokolenia Z Czwartek, 09.07.2026 Zmierzch heteroseksualności u kobiet? Nowe badania pokolenia Z
Statek pełen gejów nie wpłynie do tureckiego portu - to "niezgodne z wartościami". Poniedziałek, 06.07.2026 Statek pełen gejów nie wpłynie do tureckiego portu - to "niezgodne z wartościami".
Obejrzałem dla Was serial „Proud", żebyście... też musieli Piątek, 12.06.2026 Obejrzałem dla Was serial „Proud", żebyście... też musieli
Fiskus odmawia wspólnego rozliczenia małżeństwom jednopłciowym - czy to ostateczna decyzja? Czwartek, 02.07.2026 Fiskus odmawia wspólnego rozliczenia małżeństwom jednopłciowym - czy to ostateczna decyzja?
Pierwsze gejowskie małżeństwo w Bundestagu - nie zgadniecie w jakiej partii ... Środa, 24.06.2026 Pierwsze gejowskie małżeństwo w Bundestagu - nie zgadniecie w jakiej partii ...
Ipsos LGBT+ Pride 2026: można mówić, nie wolno się całować. Polski paradoks akceptacji Piątek, 26.06.2026 Ipsos LGBT+ Pride 2026: można mówić, nie wolno się całować. Polski paradoks akceptacji
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na X Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościPolityka cookiesUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się