"Czeka nas długa i mętna droga" – takie zdanie chętnie widzę w książkach, pełnych emocji, wrażeń i niezliczonych przygód. Dziś jednak nie przepowiada ono euforycznych wydarzeń, w których bohater zwycięsko kończy swą historię. Jest czymś bolesnym. Takie odczucia mam po wyborach, a także po lekturze "Queerowego rozkładu jazdy", który ukazuje się na łamach Queer.pl.
Jako wspólnota od wielu lat pragniemy zmiany, w której to państwo polskie uchroni nas przed istniejącą niesprawiedliwością i zrówna nas w prawach z innymi. Oczekujemy ustawy o związkach partnerskich. Słowo klucz to "oczekujemy". Nie potrafimy jako społeczność dotrzeć z przekazem do wszystkich ludzi. Takie wnioski wysuwam po lekturze wyżej wspomnianego artykułu, w którym najbardziej zainteresowały mnie kategorie "Wystawy" oraz "Debaty/Warsztaty".
Pochodzę z dużego miasta, będącego stolicą jednego z województw naszego kraju. Jest to piękne miejsce, pełne wspaniałych i życzliwych ludzi, do którego przyjeżdża wielu turystów. W skrócie – różnorodność kulturowa pełną gębą! Z resztą nie na darmo Wrocław został "Europejską Stolicą Kultury". Aczkolwiek ten aspekt odnosi się ściśle do wydarzeń kulturalnych. Myślę jednak, że tak jak w innych wielkich i małych miastach, tak tutaj zapomniano o naszej wspaniałej drużynie.
Nie znalazłem w artykule ani jednego wydarzenia dotyczącego mojej miejscowości. Jest Warszawa, jest Kraków, nawet Poznań oraz Kielce. A reszta? Czy geje i lesbijki żyją tylko w tych kilku miejscach? Jeśli chcemy zostać zauważeni jako integralna część polskiego społeczeństwa nie możemy zamykać się na tak małym obszarze. Niech wydarzenia kulturalne rozgrywają się w całej Polsce, przecież żeby pozyskać zaufanie milionów to musimy do nich docierać. Nie tylko podczas kampanii wyborczej.
Obycie z naszą społecznością powinno być dla innych ludzi czymś normalnym, codziennym. W każdym miejscu jest trochę magii świata tolerancyjnego i otwartego na różnorodność. To jednak nie wystarczy byśmy zyskali to czego pragniemy od wielu długich lat. Zdobądźmy najlepszego sojusznika jakiego można zyskać w demokratycznym państwie, bo gdy naszym głosem będą mówić miliony obywateli to nasze postulaty będą w końcu wysłuchane.
Nie patrzmy na aktualną władzę, lecz edukujmy innych tak jak robimy to dzisiaj. Wiele warsztatów i spotkań, wspaniałych wydarzeń wypierających stereotypowe myślenie o naszej społeczności. Wszystko to przyczynia się do poprawy naszej sytuacji. Pamiętajmy tylko o jednym. Polska to nie kilka najważniejszych miast. Jest ich znacznie więcej i w każdym z nich czeka nas ogrom pracy.
Gdy dotrzemy do każdego krańca kraju pokażemy swoją siłę. Ot taka Polska!
Damian GórskiPodpisujemy się pod apelem czytelnika, albowiem sami wiemy jak ważne są takie wydarzenia także w mniejszych miastach Polski. Zachęcamy: włączajcie się, organizujcie, zapraszajcie i przede wszystkim dajcie nam znać (poprzez maila lub w komentarzach) - w
QUEEROWYM ROZKŁADZIE JAZDY zawsze znajdzie się miejsce na Wasze wydarzenie.