Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Piątek, 09.11.2012, Aktualizacja: Piątek, 18.01.2013

Związki śmieciowe

Podziel się Tweetnij Skomentuj (29)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (29)

Co zostało z projektu ustawy o związkach partnerskich?

Najsłabszy z projektów ustawy o związkach partnerskich został negatywnie zaopiniowany przez Sąd Najwyższy jako potencjalnie niekonstytucyjny. Społeczność LGBT nie wykazuje zainteresowania sprawą a Robert Biedroń - symbol zmian w polityce LGBT - rozpoczyna karierę celebryty. Mogło być gorzej? Nie.

Najsłabszy z projektów ustawy o związkach partnerskich został negatywnie zaopiniowany przez Sąd Najwyższy jako potencjalnie niekonstytucyjny. Społeczność LGBT nie wykazuje zainteresowania sprawą a Robert Biedroń - symbol zmian w polityce LGBT - rozpoczyna na karierę celebryty. Mogło być gorzej? Nie.

Solidarność podjęła walkę z tzw. umowami śmieciowymi, zwracając uwagę na fakt, że umowy zlecenie i o dzieło w niedostatecznym stopniu chronią pracowników. Kiedy czytałem opinię Sądu Najwyższego dotyczącą projektu ustawy o umowie związku partnerskiego hasło "śmieciowych umów" było moim pierwszym skojarzeniem. Podobna asocjacja pojawiła się zresztą podczas lektury samego projektu.

Dla przypomnienia: kilka miesięcy temu poseł PO Artur Dunin zaprezentował projekt ustawy o umowie związku partnerskiego. "Ustawa Dunina" to wersja "light" przedstawianych wcześniej już projektów wywodzących się z prac Grupy Inicjatywnej ds. Zwiazków Partnerskich oraz grupy Miłość nie wyklucza.

Nikt nie chce Dunina

Projekt posła PO nie zwalnia partnerów z podatku od spadków i darowizn, nie reguluje też związków partnerskich z cudzoziemcami. Prace nad projektem Dunina odbyły się wewnątrz klubu Platformy z wyłączeniem strony społecznej, co spotkało się z ostrą krytyką NGOsów. "Ustawa Dunina" to okrojony do symbolicznego uznania związków pozamałżeńskich projekt, który przedstawiał już Robert Biedroń. Dla większości komentatorów i działaczy związki partnerskie wg Platformy Obywatelskiej to projekt nie do przyjęcia. Jako osoba zainteresowana zgadzam się z tym poglądem i uważam, że brak regulacji jest lepszy niż regulacje powierzchowne i symboliczne.

Projekt Dunina nie spodobał się także Sądowi Najwyższemu, choć z zupełnie innych powodów. W komentarzu SN czytamy, że ustawa o umowie związku partnerskiego jest zbyt zbliżona do chronionego konstytucją małżeństwa. Tekst jest silnie zabarwiony ideologicznie a to sygnał, że SN w obecnym składzie nie zgodzi się na jakiekolwiek sensowne rozwiązanie.

Co mamy? Koalicję, którą wizja uregulowania związków jednopłciowych najwyraźniej przeraża i paraliżuje. Mamy Sąd Najwyższy, który będzie stał na straży małżeństwa - instytucji coraz mniej adekwatnej do potrzeb nowoczesnego społeczeństwa.

To jest nasz projekt!

Wreszcie mamy "naszego" posła, który miał "pociągnąć" ustawę o związkach partnerskich. Tu niestety pojawiają się kolejne rozczarowania. W pierwszym odruchu Robert Biedroń nie skrytykował ewidentnych braków projektu PO lecz podobieństwo do propozycji przedstawionych wcześniej przez Ruch Palikota, zarzucając Duninowi plagiat, ten natomiast bronił się słowami "Stary, to jest mój projekt". Przez chwilę związki partnerskie zeszły na dalszy plan, a na pierwszy pojawiły się "prawa autorskie". Odniosłem wrażenie, że Robert i Dunin pomylili tworzenie prawa z tworzeniem literatury. Większości z nas nie interesują "prawa autorskie" ustaw, które regulują nasze życie. Chodzi nam raczej o to, żeby te ustawy były dobre. Obaj panowie powinni sobie na osobności wyjaśnić kwestie związane z tworzeniem tekstu projektu ustawy, nie robiąc z siebie oraz samego projektu pośmiewiska.



Jak się bawicie?

Sami zainteresowani stracili... zainteresowanie. Na liczne demonstracje przed Sejmem RP przychodziło kilkadziesiąt osób - zawsze te same twarze. Mam zresztą wrażenie, że mało kto potrafi się jeszcze połapać w mnogości projektów i politycznych intryg.

Wiarę stracił chyba także Robert Biedroń, bo coraz intensywniej pracuje nad alternatywną karierą jako osoby znanej z bycia znaną i dobrze się bawiącej. Każdy ma oczywiście prawo do budowania takiej kariery, ale ja nie chciałbym powierzać celebrycie sprawy tak ważnej, jaką jest ta ustawa.

OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (20)
cinkowski25 pietrus walpurg tarnation quonnis ottono galapagos25 save_c macaxel warrior
Nie podoba mi się (7)
irek84 wersadf zevranfan rojza_genendel
Komentarze (29)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
irek84
13.01.2013 19:11 irek84 (41) UK
"uważam, że brak regulacji jest lepszy niż regulacje powierzchowne i symboliczne" Trudno dyskutować z takim argumentem, ponieważ jest on niedorzeczny. To po co walczyć o ustawę o związkach partnerskich, która ma pogorszyć tylko naszą sytuację??? Podziękujmy posłom za jakąkolwiek próbę regulacji związków jednopłciowych. Czekajmy aż MOŻE za dzieści lat parlament sam wyjdzie z inicjatywą i zaproponuje "lepsze" rozwiązanie...
cytuj zgłoś 1 0
Ikona
13.11.2012 4:22 escudo85
Jestem człowiekiem, co czasem lubi dowalić tak ,,z grubej rury" i moim zdaniem to wszystko jest durne. Próbujemy wydusić choć minimum praw dla siebie, a czy faktycznie powinniśmy oczekiwać od naszego kraju tylko tyle? Jak o coś walczyć to walczyć. O takie same prawa dla osób hetero jak i homoseksualnych.
cytuj zgłoś 4 0
walpurg
12.11.2012 11:42 walpurg (53) Między Katowicami a Krakowem
W pełni zgadzam się z tym, co napisał Radek. Projekt, który nam praktycznie nic nie daje dla drugiej strony i tak jest zbyt radykalny. Teraz jedyną racjonalną rzeczą byłoby być może walczenie o... odrzucenie projektu Dunina, bo po co nam ustawa nazywająca związek związkiem bez żadnych bonusów w porównaniu z obecną sytuacją?

A co do Biedronia... Niestety NIC nie tłumaczy występu w tak gó****nym programie.
cytuj zgłoś 4 1
lilianne_blaze
11.11.2012 4:15 lilianne_blaze (109) Warszawa
"A że w ostatnich miesiącach akurat w szpitalach bywamy często, to liczba moich odwiedzin (niemal o każdej porze dnia i nocy) już dawno przekroczyła 13. I ani razu nie miałam z tym problemu. Najmniejszego. "

Wy nie mialyscie. X innych osob tez nie. Y osob mialo. Z moich wiadomosci wynika ze Y jest wiecej. Nie mam pojecia czy "probka" z ktora sie zetknelam jest "reprezentatywna" (przypuszczam ze tak, dyskutowac w tej chwili nie mam czasu), ale chocby takich przypadkow bylo przyslowiowe 2, to to i tak o 2 za duzo.

"Poza tym - jeśli ktoś ma problem z respektowaniem pełnomocnictw, to będzie miał taki sam, nawet gdy zastąpią je akty ślubu"

Nie. O wiele mniej z "problemowiczow" bedzie sie stawiac, tak jak o wiele mniej stawiaja sie kiedy ma sie na miejscu wsparcie "tescia".

"Należy więc walczyć o to, by prawa, które już teraz mamy, były już teraz przestrzegane, a nie czekać na "mocniejszy" papier."

Gdzie ja mowie o czekaniu? Nalezy walczyc i o to i o to, teraz.

" Również w ten sposób buduje się świadomość społeczną i przygotowuje grunt nie tylko pod pełną równość, ale też pod jej respektowanie"

Przepraszam ale w tej chwili okreslen "swiadomosc spoleczna" i "respektowanie (prawa)" nie jestem w stanie komentowac bez silnego przeplatania wulgaryzmami w szesciu jezykach.
cytuj zgłoś 5 1
abs_ik
11.11.2012 2:49 abs_ik (49) Warszawa
Mówimy o praktyce. A że w ostatnich miesiącach akurat w szpitalach bywamy często, to liczba moich odwiedzin (niemal o każdej porze dnia i nocy) już dawno przekroczyła 13. I ani razu nie miałam z tym problemu. Najmniejszego.

Poza tym - jeśli ktoś ma problem z respektowaniem pełnomocnictw, to będzie miał taki sam, nawet gdy zastąpią je akty ślubu. Należy więc walczyć o to, by prawa, które już teraz mamy, były już teraz przestrzegane, a nie czekać na "mocniejszy" papier. Również w ten sposób buduje się świadomość społeczną i przygotowuje grunt nie tylko pod pełną równość, ale też pod jej respektowanie.
cytuj zgłoś 3 0
lilianne_blaze
10.11.2012 21:59 lilianne_blaze (109) Warszawa
abs_ik:
lilianne_blaze:
abs_ik:

Pozostałe kwestie być może rzeczywiście da się załatwić, podpisując odpowiednie pełnomocnictwa i spisując testament. Tych - a w wielu przypadkach są kluczowe - nie.


Jest tylko jeden "maly" problem. Te "pelnomocnictwa" nie sa wiazace, moga byc i czesto sa ignorowane.


No to akurat nie jest prawda. Pełnomocnictwa notarialne są wiążące. I nie spotkałam się z przypadkiem, by którakolwiek instytucja je zignorowała, a posługuję się nimi bardzo często.


Mowimy o teorii czy praktyce? Tuzin razy Ci sie uda, za trzynastym trafisz na gnoja "nie bo ja tak mowie i co mi zrobisz?" ktory potem zmysli jakis "ladny" "medyczny" "powod" odmowy odwiedzin.
cytuj zgłoś 2 0
abs_ik
10.11.2012 21:44 abs_ik (49) Warszawa
lilianne_blaze:
abs_ik:

Pozostałe kwestie być może rzeczywiście da się załatwić, podpisując odpowiednie pełnomocnictwa i spisując testament. Tych - a w wielu przypadkach są kluczowe - nie.


Jest tylko jeden "maly" problem. Te "pelnomocnictwa" nie sa wiazace, moga byc i czesto sa ignorowane.


No to akurat nie jest prawda. Pełnomocnictwa notarialne są wiążące. I nie spotkałam się z przypadkiem, by którakolwiek instytucja je zignorowała, a posługuję się nimi bardzo często.
cytuj zgłoś 1 0
lilianne_blaze
10.11.2012 21:36 lilianne_blaze (109) Warszawa
marcelq:
w jaki sposób mam zabezpieczyć sobie odwiedziny mojego partnera w szpitalu


W tej chwili jest wlasciwie tylko jedna metoda o wysokiej skutecznosci - spisac papier _i_ przyjsc wspolnie z czlonkiem biologicznej rodziny partnera (najlepiej rodzicem lub rodzenstwem) gotowym awanturowac sie w Twoim imieniu.

Nawet nie chce mi sie zgadywac jak niski % osob lgbt w Polsce jest nie tylko wyoutowanych przed tesciami ale jeszcze zyje z nimi w wystarczajaco dobrych stosunkach zeby to bylo wykonalne.
cytuj zgłoś 2 0
lilianne_blaze
10.11.2012 21:28 lilianne_blaze (109) Warszawa
abs_ik:

Pozostałe kwestie być może rzeczywiście da się załatwić, podpisując odpowiednie pełnomocnictwa i spisując testament. Tych - a w wielu przypadkach są kluczowe - nie.


Jest tylko jeden "maly" problem. Te "pelnomocnictwa" nie sa wiazace, moga byc i czesto sa ignorowane.
cytuj zgłoś 1 0
Ikona
10.11.2012 20:27 biber
Zaraz, zaraz. To że Biedroń jest niepoważny wiadomo od dawna, świadczą o tym jego otwarte i infantylne zwierzenia o seksie i kolesiach...
cytuj zgłoś 1 0
  • 1
  • 2
  • 3
Autor
Redakcja
.
.
TAGIWięcej
Artur Dunin konstytucja legislacja NGO Platforma Obywatelska Polityka Polska Prawo Robert Biedroń Ruch Palikota Sąd Najwyższy Społeczeństwo Ustawa o związkach partnerskich Warszawa związki partnerskie
Powiązane
Obraz Czwartek, 31.01.2013 Gowin, co ty wiesz o… Obraz Środa, 23.01.2013 Tak było wczoraj: czytanie ustaw o związkach partnerskich Obraz Poniedziałek, 03.09.2012 SLD i RP poprze projekt PO, ale... Obraz Czwartek, 31.01.2013 Projekty RP i SLD złożone, Dunin: będę rozmawiał z klubem PO Obraz Wtorek, 29.01.2013 Bez wsparcia „gejmingów” nie damy rady
Inne tematy
Ostatni taki przypadek w Unii Europejskiej? To miasto zakazuje marszu równości Czwartek, 23.07.2026 Ostatni taki przypadek w Unii Europejskiej? To miasto zakazuje marszu równości
Niespodzianka: prezydent Nawrocki wetuje ustawę o statusie osoby najbliższej. To jednak nie koniec... Piątek, 17.07.2026 Niespodzianka: prezydent Nawrocki wetuje ustawę o statusie osoby najbliższej. To jednak nie koniec...
Budapeszt odpuścił. Zostało jedno miasto w UE, które wciąż walczy z tęczą Środa, 15.07.2026 Budapeszt odpuścił. Zostało jedno miasto w UE, które wciąż walczy z tęczą
Obejrzałem dla Was serial „Proud", żebyście... też musieli Piątek, 12.06.2026 Obejrzałem dla Was serial „Proud", żebyście... też musieli
Ustawa o statusie osoby najbliższej: Kotula apeluje do Nawrockiego Wtorek, 14.07.2026 Ustawa o statusie osoby najbliższej: Kotula apeluje do Nawrockiego
Wakacyjny raj – piekło dla LGBT. Bojkot, misja czy pragmatyzm? Sobota, 11.07.2026 Wakacyjny raj – piekło dla LGBT. Bojkot, misja czy pragmatyzm?
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na X Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościPolityka cookiesUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się