Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Środa, 19.09.2012, Aktualizacja: Wtorek, 10.02.2015

Patti i Robert oraz jego faceci

Podziel się Tweetnij Skomentuj (20)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (20)

"Poniedziałkowe dzieci" Patti Smith

Była z nich niezła para. Oboje biedni i trochę zagubieni w Nowym Jorku. Bardzo młodzi i pełni pasji do sztuki. Ona – początkująca poetka, która za parę lat przeistoczy się w charyzmatyczną rockową wokalistkę („Because the night”, „People have the Power”). On – artysta sztuki konceptualnej, który za parę lat przeistoczy się w słynnego fotografa. Ona heteryczka, on gej. Patti Smith i Robert Mapplethorpe. Po kilku latach ten niezwykły związek się rozpadnie, ale nigdy do końca. Patti będzie czuwać przy Robercie, gdy ten umrze na AIDS w 1989 r.

„Poniedziałkowe dzieci” to opowieść Patti Smith o jej związku z Robertem. Napisałbym „memuary”, ale brzmi to tak XIX-wiecznie, że zupełnie nie pasuje. To ksiązka zdecydowanie XXI-wieczna: dla Patti homoseksualizm jej faceta nie stanowi tabu, którym „nie wypada epatować”.



Seks z facetami? Tylko dla kasy!

Poznali się 1967 r. Mieli po 20 lat. Czuli się wolni, ale i nierzadko… głodni. Ledwo wiązali koniec z końcem, mieszkali w wynajmowanych ruderach, imali się przypadkowych zajęć. Cały czas również kręcili się wokół artystycznej bohemy Nowego Jorku i tworzyli. Patti pisała wiersze – na pewno kojarzycie tę słynną strofę: Jezus umarł za cudze grzechy, ale nie moje. A Robert był non stop zaprzątnięty swoimi instalacjami artystycznymi. Dopiero odkrywał, że jego powołaniem jest fotografia. Powoli też orientował się, że nie wytrzyma ciągłego tłumienia homoseksualnego popędu. Ale był z Patti nie dla kamuflażu – autentycznie ją kochał.

Gejowska tożsamość przebijała się do świadomości Roberta z trudem, podobnie jak zbiorowa tożsamość całego pokolenia amerykańskich gejów, które właśnie wtedy na poważnie zaczynało się buntować. Robert jednak ładnych parę lat nie był w stanie zaakceptować swej homoseksualności i oszukiwał się na wyjątkowo wykrętny sposób. A mianowicie, został męską prostytutką! A przy tym wmawiał Patti i sobie, że uprawia seks z mężczyznami wyłącznie dla pieniędzy, których skądinąd im obojgu dojmująco brakowało. To była jego metoda na łączenie przyjemnego z pożytecznym bez konieczności stanięcia twarzą w twarz z faktem pod tytułem „podoba mi się seks z facetami”.

Bez wstydu

Patii przez chwilę kupowała tę wersję, ale potem nabrała podejrzeń. Musiało jednak minąć kilka lat, zanim Robert dojrzał do tego, by zaakceptować swój homoseksualizm. I by wejść z mężczyzną w głębszą relację, niż jednorazowe seksualne przygody. Jego pierwszym facetem był David Croland, a drugim – jeszcze „za czasów” Patti. Jakkolwiek dziwnie może to brzmieć – sporo od Roberta starszy Sam Wagstaff, mecenas sztuki, który stworzył mu warunki sprzyjające do rozwoju artystycznego.

Patti snuje swą opowieść o szalonych, hippisowskich latach w klimacie nostalgicznym. Widać, że wydarzenia zostały przefiltrowane przez jej pamięć i nawet kiepskie chwile z perspektywy kilkudziesięciu lat nie „wyglądają” już tak źle. Wspaniale, że o gejostwie Roberta rozprawia bez atmosfery sensacji czy wstydu. Otwarcie pisze również o jego sadomasochistycznych upodobaniach, czego zresztą trudno się nie domyślać, znając prace Mapplethorpe’a.

Otrzymujemy też panoramę nowojorskiej kontrkultury czasów seksualnej rewolucji, której niekwestionowanym guru był Andy Warhol (sam seksu już wtedy programowo nieuprawiający).

„Poniedziałkowe dzieci” są więc nie tylko portretem niecodziennego związku miłosnego, ale też portretem pokolenia, które zdecydowało o kształcie drugiej połowy XX wieku (przynajmniej w kulturze Zachodu). Oraz fotografią kluczowego momentu w historii gejowskiej emancypacji, której Mapplethorpe jest dobrym przykładem.



Patti Smith – „Poniedziałkowe dzieci”, Wydawnictwo Czarne 2012

"Poniedziałkowe dzieci" w sklepie Prideshop.pl

OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (59)
fuckinghard ladylizzard wednesday blueartist awake86 witch75 pixel tomaisin uncensored kipi
Nie podoba mi się (4)
rabbarbar zywia93
Komentarze (20)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
01.10.2012 17:08 delicate89
No cóż, ludzie mają różne poglądy na te sprawy. Ja uważam że chwalenie się ilu partnerów SEKSUALNYCH się miało, czy że robiło się pewne "rzeczy" dla pieniędzy nie jest niczym pozytywnym, ani wartym uwagi. Wręcz przeciwnie...takich rzeczy powinno się wstydzić i je piętnować, a nie wystawiać na piedestał przed publicznością.
cytuj zgłoś 0 0
radek
01.10.2012 13:04 radek (51) Kraków
delicate89:
Nie rozumiem po co wywlekać na światło dzienne brudy innych ludzi? co kogo obchodzi ilu on miał facetów na poważnie a z iloma puszczał się na lewo bądź prawo? zupełnie nie rozumiem tego....a co do istnienia "różnych moralności", to nie przypominam sobie by w obecnym świecie w którym żyjemy, jakieś inne poza tą ogólnie przyjętą przedarły się do kanonu "przykładów postępowania", a przynajmniej nie mojego "średniowiecznego".


Mam wrażenie, że dla autora życie seksualne Mapplethorpe'a nie było brudem. Kojarzenie seksualności z brudem to raczej polska specjalność.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
28.09.2012 18:49 delicate89
Nie rozumiem po co wywlekać na światło dzienne brudy innych ludzi? co kogo obchodzi ilu on miał facetów na poważnie a z iloma puszczał się na lewo bądź prawo? zupełnie nie rozumiem tego....a co do istnienia "różnych moralności", to nie przypominam sobie by w obecnym świecie w którym żyjemy, jakieś inne poza tą ogólnie przyjętą przedarły się do kanonu "przykładów postępowania", a przynajmniej nie mojego "średniowiecznego".
cytuj zgłoś 2 1
tomaisin
27.09.2012 1:49 tomaisin (56) katowice
lcd:
brzmi dość mocno podkolorowaną historią. gej zakochany w kobiecie. całkowicie wolny artysta, który nie akceptuje swojej orientacji. nie kupuję tego.
- to co poniżej do tego co wyżej. t
cytuj zgłoś 0 1
tomaisin
27.09.2012 1:45 tomaisin (56) katowice
> młoda ładna dziewczynko której "się nie podoba" przeczytaj może książkę a może zainteresują Cię te dawne kolorowe, ostre czasy i ich, bohaterów kolorowa (jak piszesz: podkoloryzowana) Miłość bo ani nie masz żadnego wyobrażenia o samych bohaterach - wielowymiarowym ludzkim Uczuciu, wzajemnym poczuwaniu ani o mitycznej już jakby dla nas epoce - z owego braku durne komentarze. Upojnej lektury. tomek
cytuj zgłoś 1 2
Ikona
25.09.2012 21:38 vito212121
gej może uprawiać sex z kobiętą i to się całkiem często zdarza..tak samo jak heteryk może uprawiać sex z fgacetem ale to się prawie nie zdarza-(
cytuj zgłoś 1 1
Ikona
25.09.2012 11:26 fuck_me_im_famous
miłość to skomplikowana sprawa i nie nam oceniać czy Robert był bi czy homo,Patti uważa,że był gejem i to się liczy,to Ona z nim mieszkała,żyła,była i w końcu wie najlepiej,skoro istnieje miłość platoniczna to wszystko może się zdarzyć,
książkę czyta się przyjemnie i to najważniejsze
cytuj zgłoś 2 1
Ikona
23.09.2012 17:01 kkk
Ona nie była jego jedyna kobietą.O to chodzi,dlatego on nie był gejem ył też z innymi kobietami,no i w tej się zakochał,a skoro się zakochał to nie był gejem.
cytuj zgłoś 1 0
Ikona
21.09.2012 21:23 vito212121
wygląda na ciekawą książkę......dziekuję za zainteresowanie recenzją-)
cytuj zgłoś 1 1
Ikona
21.09.2012 21:18 vito212121
Nie widzę to żadnej kontradyktoryjności pomiędzy tym chłopcem jako gejem a jego byciem sexualnie z kobietą. Po pierwsze zaczynał z nią mając 20 lat. To jest wiek w którym wielu ludzi zaczyna sex. A także później. W czasach 60tych lat w usa, homo musiało wydawać się max zboczeniem. Dopiero po ston łol homo ze zboczenia zaczęło być fiksacją dla dziwaków. Chłopak czuł pociąg do facetów ale nie odważył się poderwać faceta, postanowił być z kobietą jak "każdy facet". Zaczął z nią być no i nie było dobrze. Zdawał sobie sprawę, że to nie to. Jeszcze nie miał odwagi aby przejść na facetów ale sobie wymyślił sprytnie, że będzie z facetami dla kasy. TO był jego drugi etap ( pierwszy to bycie z kobietą ). A w trzecim etapie zaakceptował siebie i był już z facetami w związkach a z kobietą - domyślam się - był jako z przyjaciółką. Możliwe, że ją nadział kilka razey jeszcze w ramach przyjaźni. Dla mnie taki scenariusz w niczym nie kłóci się z byciem gejem. Nie widzę tu miejscabna bi z jednego powodu - nie ma ani słowa, że go interesowały inne kobiety a za to interesowali go rózni faceci, typowe dla geja.
cytuj zgłoś 1 2
  • 1
  • 2
Mariusz Kurc
Autor
Mariusz Kurc
Stały publicysta Queer.pl, redaktor naczelny pisma „Replika”, członek Kampanii Przeciw Homofobii i Grupy Inicjatywnej ds. Związków Partnerskich
Z Krzysztofem Tomasikiem prowadzi w radiu TOK FM audycję "Lepiej późno niż wcale" o tematyce LGBT, z Bartoszem Żurawieckim prowadzi Klub Filmowy LGBT w Krytyce Politycznej w Warszawie.
TAGIWięcej
Andy Warhol emancypacja fotografia hippisi Historia kontrkultura Kultura literatura Nowy Jork Patti Smith Poniedziałkowe dzieci prostytucja męska Robert Mapplethorpe sadomasochizm Społeczeństwo USA wspomnienia Wydawnictwo Czarne
Powiązane
Obraz Czwartek, 18.11.2010 Wspomnienia z wspólnego życia z gejem Obraz Czwartek, 28.06.2018 49. rocznica Stonewall Obraz Czwartek, 17.03.2016 Nie tylko Harvey Milk Obraz Poniedziałek, 22.06.2009 Spacerem po HomoWarszawie Obraz Wtorek, 01.10.2002 Zmarł pisarz Charles Henri Ford
Inne tematy
Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska? Piątek, 15.05.2026 Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska?
Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu? Sobota, 16.05.2026 Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu?
Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie" Wtorek, 19.05.2026 Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie"
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się