Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Miejsca Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Czwartek, 17.03.2016 12:14

Nie tylko Harvey Milk

Podziel się Tweetnij Skomentuj (0)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (0)

W urodziny Bayarda Rustina

17 marca urodził się Bayard Rustin - bliski doradca Martina Luthera Kinga, jeden z głównych organizatorów Marszu na Waszyngton w 1963 roku, pacyfista, działacz i aktywista na rzecz praw człowieka oraz ujawniony gej. Z tej okazji chcemy Wam przypomnieć, że historia ruchu LGBT to nie tylko Harvey Milk!

BAYARD RUSTIN

Rustin przyszedł na świat w West Chester, w Pennsylvanii, w rodzinie, której bliskie było angażowanie się w ruch praw obywatelskich. Otwarcie homoseksualny działacz był wielokrotnie aresztowany za kontakty seksualne z mężczyznami i łamanie ustaw segregacyjnych.

W latach 40. i 50. Rustin był już specjalistą od biernego oporu i organizowania pokojowych demonstracji na rzecz praw człowieka, to właśnie on przedstawił Martinowi Lutherowi Kingowi antyprzemocową filozofię Mahatmy Gandhiego i szybko stał się bliskim współpracownikiem oraz doradcą pastora. W 1963 roku to właśnie on był jednym z głównych organiziatorów Marszu na Waszyngton. Rustin długo był w cieniu Kinga, rzadko występował publicznie, także ze względu na swoją kontrowersyjną dla wielu, komunistyczną przeszłość, jak i homoseksualność, która w latach 60. była nie do zaakceptowania dla wielu Afroamerykanów. W latach 80. (za sprawą swojego wieloletniego partnera, Waltera Naegle) zaangażował się w ruch emancypacyjny gejów i lesbijek, mówił publicznie, że "w czasach, gdy czarni obywatele Ameryki są widoczni wszędzie, geje i lesbijki to nowe "czarnuchy". Ludzie homoseksualni są barometrem społecznej zmiany, są najbardziej wrażliwą społecznie grupą". Rustin przyjaźnił się z wdową po Kingu, Corettą Scott King, naszą wielką sojuszniczką.

SYLVIA RIVERA

Rivera była jedną z pierwszych osób, które włączyły się w zamieszki w Nowym Jorku w 1969 roku. Pionierka walki o prawa ludzi transpłciowych, słynęła z powiedzenia, że "w piekle nie ma tyle wściekłości, co w zlekceważonej drag queen".

Działaczka urodziła się w Nowym Jorku, w rodzinie portorykańsko-wenezuelskiego pochodzenia. Po samobójstwie matki i porzuceniu przez ojca, Sylvię wychowywała babcia, której jednak nie podobało się "dziewczęce" zachowanie wnuczki - Rivera znalazła się więc na ulicy w wieku 11 lat, gdzie zarabiała jako prostytutka. Szybko przygarnęła ją społeczność drag queen, które nadały jej imię "Sylvia".

Rivera od poczatku angażowała się w różne ruchy społeczne: na rzecz Afroamerykanów, przeciwko wojnie w Wietnamie, czy akcje feministyczne. Wraz z Marshą P. Johnson złożyły Street Transvestite Action Revolutionaries (STAR) - organizację, która pomagała bezdomnym drag queen z mniejszości etnicznych. Do końca swoich dni (zmarła na raka wątroby w 2002 roku) Sylvia walczyła o najbardziej wykluczonych (w tym bezdomną młodzież LGBT) i o to, by ruch LGBT był bardziej różnorodny.



MARSHA P. JOHNSON

"Marsha była czymś więcej niż kobietą lub mężczyzną, była ponad bycie czarną lub białą, hetero lub homo" - mówił o Marshy P. Johnson jej przyjaciel i współlokator, dziennikarz Randy Wicker. Los bywa czasem przewrotny: o Marshy zrobiło się ponownie głośno w zeszłym roku, gdy wiele osób skrytykowało Rolanda Emmericha za "wybielanie" historii LGBT. Przypomnijmy, że w filmie "Stonewall", o zamieszkach w Nowym Jorku, które uważa się za początek ruchu emancypacyjnego LGBT w Ameryce, symboliczny pierwszy kamień, który rozpoczyna zamieszki, rzuca bezdomny, homoseksualny, biały nastolatek. Tymczasem to właśnie Marsha P. Johnson rzuciła kamień.
ZOBACZ TEŻ Film o Stonewall dzieli LGBTQ Kto pierwszy rzucił kamieniem?

Johnson była jedną z najbardziej znanych drag queen w Nowym Jorku, portretował ją m.in. Andy Warhol. Razem z Sylvią Riverą pomagały bezdomnym drag queen, angażowała się też w działalność ACT UP w Nowym Jorku, która w latach 80. organizowała w USA głośne akcje i wiece na rzecz zainteresowania opinii publicznej AIDS/HIV. Zmarła w 1992 roku - jej ciało znaleziono w rzece Hudson. Policja uznała to za samobójstwo, w co nigdy nie uwierzyli jej przyjaciele.

Na YouTube obejrzeć można film dokumentalny o Marshy:



AUDRE LORDE

Amerykańska pisarka i poetka, feministka, lesbijka. Sama mówiła o sobie, że jest "Czarną lesbijką, matką, wojowniczką, poetką". Lorde urodziła się w Nowym Jorku, w Harlemie - w rodzinie imigrantów z Barbados i Carriacou. Pierwszy wiersz napisała jeszcze jako dziecko - mała Audre miała trudności z komunikowaniem się ze światem zewnętrznym, w czym pomagała jej poezja. Od lat 60. była aktywną działaczką na rzecz praw obywatelskich, ruchów pacyfistycznych i feministycznych, co miało odzwierciedlenie w jej poezji. Lorde pisała dużo o tożsamości czarnych kobiet, im była starsza, tym więcej miejsca w swojej twóczości poświęcała też seksualności i różnorodności.

Dziś Lorde uważa się za jedną z ważniejszych aktywistek XX wieku, a zbiór jej esejów, "Siostra outsiderka", za kanon dla każdej zaangażowanej społecznie osoby. Zmarła w latach 90. - po 14. latach walki z rakiem piersi.

JAMES BALDWIN

Afroamerykański pisarz, w latach 60. aktywnie działał na rzecz ruchu praw obywatelskich, w swoich książkach poruszał problem rasizmu, ale też homofobii.

Urodził się w Nowym Jorku, w bardzo biednej rodzinie - w młodości wiele czasu spędził zajmując się młodszym rodzeństwem. Jako 10-latek po raz pierwszy stał się ofiarą rasistowskiego nękania przez policję, co było dla niego ważnym doświadczeniem i znalazło odbicie w twórczości. Szybko zdał sobie też sprawę ze swojej homoseksualności. Baldwin nie chciał żyć w kraju, w którym był wykluczony nie tylko jako Afroamerykanin, ale też gej - gdy miał 24 lata opuścił USA i zamieszkał we Francji, gdzie spędził większość swojego życia i zasłynął nie tylko jako "czarny pisarz", ale przede wszystkim "pisarz na wygnaniu".



Jedną z jego bardziej znanych książek jest wydany w latach 90. także i w Polsce (i tłumaczony przez Andrzeja Selerowicza) "Mój Giovanni". Powieść ta, która swoją premierę miała w 1955 roku, opowiada historię Amerykanina mieszkającego w Paryżu i rozdartego między miłością do kobiety i uczuciem do tytułowego Giovanniego. Jak można się domyślać książka wzbudziła wtedy wiele kontrowersji. Baldwin zmarł na raka w 1987 roku.
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (30)
kropladeszczu sara009 coolphon scarlett-k fafko murmuruk unxoyi fabia75 sayumi kryptyda
Nie podoba mi się (1)
the_undertaker
Komentarze (0)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Redakcja Queer.pl
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT+
Pierwszy polski portal przeznaczony dla osób LGBT+, założony w 1996 roku.
queer.pl
TAGIWięcej
audre lorde bayard rustin harvey milk historia lgbt james baldwin marsha p. johnson stonewall sylvia rivera
Powiązane
Obraz Czwartek, 28.06.2018 49. rocznica Stonewall Obraz Czwartek, 30.05.2019 W Nowym Jorku stanie pomnik upamiętniający Marshę P. Johnson i Sylvię Riverę? Obraz Poniedziałek, 28.06.2021 Dzisiaj obchodzimy kolejną rocznicę zamieszek w Stonewall Inn z 28 czerwca 1969 roku. Dlaczego to najważniejsza data w historii społeczności LGBTQ? Obraz Wtorek, 30.06.2020 Historia marszów równości na zakończenie Miesiąca Dumy Obraz Piątek, 29.07.2016 Marynarka wojenna USA nazwie statek po Milku
Inne tematy
"Kochający inaczej mają miejsce w kościele" - kardynał Konrad Krajewski nowym metropolitą łódzkim Wtorek, 17.03.2026 "Kochający inaczej mają miejsce w kościele" - kardynał Konrad Krajewski nowym metropolitą łódzkim
Lesbinton: w Poznaniu powstał klub badmintonowy dla lesbijek Wtorek, 10.03.2026 Lesbinton: w Poznaniu powstał klub badmintonowy dla lesbijek
Sąd Najwyższy Ukrainy uznał parę jednopłciową za rodzinę. Co to właściwie zmienia? Środa, 11.03.2026 Sąd Najwyższy Ukrainy uznał parę jednopłciową za rodzinę. Co to właściwie zmienia?
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatności