Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Czwartek, 14.07.2011, Aktualizacja: Piątek, 21.06.2013

Wykluczenie niejedno ma imię

Podziel się Tweetnij Skomentuj (191)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (191)

Bifobia

Późna jesień w Toruniu, weekend, niezbyt przyjemna pogoda skłania do szukania rozrywki w jakimś kolorowym i polepszającym humor miejscu. Mój wybór pada na jedyny toruński klub „branżowy”. Po kilku godzinach, w wygodnym fotelu przy drinku zagaduje mnie sympatycznie wyglądający chłopak. Zaczynamy rozmawiać pomimo utrudniającej to nieco głośnej muzyki. Do klubu przychodzi sporo osób hetero, więc w pewnym momencie nowy znajomy pyta mnie wprost, „czy jestem gejem”. – Nie, nie jestem. Jestem Bi. – odpowiadam. – Chyba Ci to nie przeszkadza? – dodaję asekuracyjnie, ale z uśmiechem. W odpowiedzi pada interesująca odpowiedź. – Wiesz, dla mnie to nie żaden problem, rozumiem cię, ale inny mógłby skończyć właśnie teraz z tobą rozmowę…”. Podejście zbija mnie nieco z tropu, ale w głębi wiem, że właśnie takiego nastawiania mogłem się spodziewać…



Bifobia – to właśnie ten rodzaj uprzedzeń i stereotypów, budujących kolejny rodzaj „fobii”, uderza najmocniej w społeczność osób biseksualnych. Do tej pory nie wiem, który aspekt bifobii pozostaje najboleśniejszy - czy fakt, że napływa ona zarówno z mainstream’ owego środowiska heteronormy jak i środowiska LGBT, czy też brutalne przemilczenie istnienia takiego zjawiska. Można wręcz odnieść wrażenie, że w opinii działaczy i aktywistów ruchu LGBT osoby Bi są wręcz zasymilowane z literką „L” czy „G”, więc wymienianie ich osobno komplikuje jedynie debatę publiczną. Jakiż to błąd! Zdaję sobie sprawę, że dla przeciętnego heteryka utożsamianie osoby Bi po prostu z gejem czy lesbijką może wynikać z ignorancji czy odruchowego uproszczenia (zakładam optymistyczny wariant). Jednak w odniesieniu do aktywistów LGBT trzeba wymagać nieco więcej - w końcu to oni prowadzą „w naszym imieniu” dyskurs publiczny. To od nich zależy, czy, jak i czy w ogóle dostrzegane będą osoby biseksualne.

O wiele jednak gorszym rodzajem bifobii jest ta płynąca z wewnątrz - „szerokich mas” społeczności LGBT. Niestety, reakcje osób homoseksualnych (szczególnie gejów) na osoby Bi burzą mit o rzekomej otwartości i tolerancji obecnej wśród „branży”. Wielokrotnie przekonałem się, że stereotypy i uprzedzenia ze świata heteronormy w niemal niezmienionej postaci zadomowiły się w „światopoglądzie” niektórych osób homoseksualnych. Wystarczy wymienić takie rewelacje i „oczywistości” o osobach Bi jak:

–„to okres przejściowy, już niedługo się określisz czy na pewno jesteś homo”;
–„boję się, że mnie zdradzisz z dziewczyną/chłopakiem (mit podwójnej konkurencji) - nie przeżył(a)bym tego”;
–„jak nie potrafisz się określić, to jak mogę Ci zaufać?”;
–„osoby Bi albo należą do obu „światów” równocześnie, albo co gorsza do żadnego w ogóle”;
– „to jesteś w końcu homo, czy nie?”

Takie opinie, słyszane nieraz i znane mi „autopsji”, stanowią tylko wierzchołek góry lodowej, której ogólny zarys tematyczny da się z powyższego wywnioskować. Geje czy lesbijki często nie potrafią zrozumieć czym jest i na czym polega orientacja psychoseksualna osób biseksualnych. Dają sobie bowiem narzucić, na równi z heterykami, wspomniany wyżej podział na „naszych” - więc homo oraz „tamtych” - czyli hetero. Ile w tym winy mediów i opinii publicznej, a ile wewnętrznej ignorancji oraz złej woli - nie podejmę się odpowiedzi.

Wszystko to pogłębia jedynie i tak częste zagubienie oraz osamotnienie osób Bi. Zamiast czuć się wartościową częścią tęczowego świata LGBT, często odczuwają swoiste „zaklinowanie” pomiędzy dwoma wymiarami - do świata hetero nie należą od chwili wyoutowania się przed sobą samymi, a do świata LGBT niektórzy usilnie zamykają im drzwi. Ten oto stan zawieszenia deprecjonuje Naszą orientację, sprawia, że słabsze osoby poddają się presji i czują się po prostu gorsze.

Oczywiście opisywane przeze mnie zjawisko bifobii nie panuje niepodzielnie nad całą „branżą” - jak każde zjawisko społeczne, bifobia jest właściwa jedynie pewnej części społeczności. Przejawiają ją jednostki i jako indywidualne, jednostkowe zachowanie powinna być traktowana. Za każdym razem objawia się bowiem inaczej, z innych powodów, z innym asortymentem uprzedzeń i w różnym natężeniu. Pamiętając, że w swym życiu spotkałem mnóstwo gejów czy lesbijek, którym moja orientacja w niczym nie przeszkadzała, była czymś naturalnym i oczywistym - nie mogę pominąć faktu istnienia bifobii, która spotyka Nas, osoby biseksualne, ze strony świata do którego należymy. Bowiem takie wykluczenie boli chyba najbardziej.

Od autora: artykuł powstał w oparciu o moje indywidualne doświadczenia oraz rozmowy. Dlatego też stanowi jak najbardziej subiektywny obraz poruszonego problemu i jako taki należy go traktować.

bartekkBartosz R. Kostański, członek Stowarzyszenia "Pracownia Różnorodności". Od kilku lat aktywnie związany z ruchem walki o prawa osób LGBT. Zaangażowany nie tylko społecznie, ale i politycznie. Ateista i lewicowiec. Absolwent UMK w Toruniu.
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (125)
siltirva wide-road riversong szesana malydrops herma witches apti neftyda sixela
Nie podoba mi się (6)
villemo_ads tamago zrozumgo konwik korbkaa
Komentarze (191)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
17.08.2011 18:29 biophil
monika666bydg:
Czy to ważne jakie mamy preferencje seksualne ?
ważne byśmy się szanowali jako istoty myślące . .

Przestańmy krytykować innych ,spójrzmy w lustro i zanim zaczniesz kogoś krytykować zapytaj siebie czy nie masz czegoś sam / a na sumieniu w czynie i w umyśle


to byłoby fantastyczne, tylko malo kto tak do tego podchodzi. :(
cytuj zgłoś 1 0
lyman
17.08.2011 15:51 lyman (42) Gliwice/Katowice
rojza_genendel:
lyman:
gdzie 0 oznacza na przykład osobę idealnie Hetero a 1 idealnie Homo...

Myślę że "czyste" 0 i 1 występują bardzo rzadko...


O ile w ogóle występują ;)
cytuj zgłoś 2 0
monika666bydg
17.08.2011 5:57 monika666bydg (64) miasto jak miasto
Czy to ważne jakie mamy preferencje seksualne ?
ważne byśmy się szanowali jako istoty myślące . .

Przestańmy krytykować innych ,spójrzmy w lustro i zanim zaczniesz kogoś krytykować zapytaj siebie czy nie masz czegoś sam / a na sumieniu w czynie i w umyśle
cytuj zgłoś 4 0
rojza_genendel
17.08.2011 0:45 rojza_genendel (45) Kraków
lyman:
gdzie 0 oznacza na przykład osobę idealnie Hetero a 1 idealnie Homo...

Myślę że "czyste" 0 i 1 występują bardzo rzadko...
cytuj zgłoś 1 0
Bread Loaf
16.08.2011 12:29 molly_ (34) Wejherowo
Czy ja wiem... Chyba zależy właśnie od tego, jak kto odczytuje tę skalę :) Chociaż biorąc pod uwagę, że ludzie różnie ją interpretują masz sporo racji ;p
cytuj zgłoś 0 0
lyman
16.08.2011 12:13 lyman (42) Gliwice/Katowice
molly_:
Kłania się więc skala Kinseya :P
Tylko, że ludzie różnie ją interpretują ;)


Niby tak, ale skala Kinseya jest skalą dyskretną a moim zdaniem takie podejście o ile jest bardzo wygodne w użyciu to jednak jest w dalszym ciągu znacznym uproszczeniem zjawiska. ;)
cytuj zgłoś 0 0
Bread Loaf
16.08.2011 10:18 molly_ (34) Wejherowo
Kłania się więc skala Kinseya :P
Tylko, że ludzie różnie ją interpretują ;)
cytuj zgłoś 0 0
lyman
15.08.2011 18:43 lyman (42) Gliwice/Katowice
Osobiście uważam, że w ogóle traktowanie seksualności ludzkiej jako zmiennej dyskretnej, która może przyjąć 3 stany:
Hetero/Bi/Homo jest raczej niestosowne. Myślę że raczej należało by opisać ją jako zmienna ciągłą z przedziału:
<0-1>, gdzie 0 oznacza na przykład osobę idealnie Hetero a 1 idealnie Homo. Idealne Bi trafiało by w 0.5.
Dla ułatwienia przykład: Osoba, która zdecydowanie preferuje osoby płci przeciwnej a ma fantazje homoseksualne nie bezie czysto Heteroseksualna tak jak Gej mający czasem ochotę pofiglować z dziewczyną nie będzie nieskazitelnym Homo ;).
Biseksualizm też możne występować z preferencją na którąś stronę.
Tak do tego orientacja każdej osoby znajdzie się między 0 a 1 i będzie można uniknąć zbędnego szufladkowania, a co za tym idzie dyskryminacji ;)

Właśnie tak to pisząc zauważyłem, że sam wyszedłem na wrednego dyskryminatora bo gdzieś w tym wszystkim pominąłem osoby Trans ;)
Cóż można by ten model skomplikować o jakiś dodatkowy wymiar związany z tożsamością własnej płci ale wtedy znowu się pewnie okaże, że czegoś to nie uwzględnia ;). 0
Nie mniej jednak wydaje mi się, że szufladkowanie jest nie tylko nie uzasadnione jak i nie przynosi nic dobrego, wiec lepiej starać się w ogóle unikać tego typowo plemiennego myślenia o podziale na "Naszych" i "Tamtych" i oceniać ludzi indywidualnie.

P.S: Sorki za tą matematykę - ot takie moje dodatkowe "zboczenie" ;p
cytuj zgłoś 2 0
Bread Loaf
10.08.2011 13:01 molly_ (34) Wejherowo
biophil:
kasiel:
molly_:
biophil:
kobiety biseksualnej nie odrzucą/wysmieją td.

Oj, możesz wierzyć, że na kobiety bi też jest nagonka... One też spotykają się z odrzuceniem, pogardą.

Kiedyś poznałem na imprezie dziewczynę, która co prawda była totalnie napruta i pewnie nie mówiła by tego normalnie, ale chodziła od jednego do drugiego ludka szukając wsparcia bo jej przyjaciel gej napastował ją by "w końcu się określiła, bo to nienormalnie dziecinne". Przypadek skrajny, ale wiele odwzorowuje.

jakiś głupi pedał... moja kumpela(hetero) ma kolezankę lesbijkę, która wmawia jej, że wcale nie jest hetero i że "na peeeewnooo" jest biseksualna... poza tym, popolemizowałbym nad tym, że kazdy jest od dziecka biseksualny.. to klamstwo.


Takie sytuacje się zdarzają. I mnie osobiście wkurza takie wmawianie komuś orientacji.
Najlepsze jest to, że jakby tej lesbijce powiedzieć to samo to niemal pewne jest, że by się oburzyła twierdząc "fuj, facet! nigdy!".

Oczywiście, że stwierdzenie, że każdy od dziecka jest bi jest kłamstwem. W końcu rodzimy się z którąś z orientacji. \
Nie wiem tylko skąd przyszło Ci to do głowy ;p
cytuj zgłoś 1 0
Ikona
09.08.2011 21:08 biophil
kasiel:
molly_:
biophil:
kobiety biseksualnej nie odrzucą/wysmieją td.

Oj, możesz wierzyć, że na kobiety bi też jest nagonka... One też spotykają się z odrzuceniem, pogardą.

Kiedyś poznałem na imprezie dziewczynę, która co prawda była totalnie napruta i pewnie nie mówiła by tego normalnie, ale chodziła od jednego do drugiego ludka szukając wsparcia bo jej przyjaciel gej napastował ją by "w końcu się określiła, bo to nienormalnie dziecinne". Przypadek skrajny, ale wiele odwzorowuje.

jakiś głupi pedał... moja kumpela(hetero) ma kolezankę lesbijkę, która wmawia jej, że wcale nie jest hetero i że "na peeeewnooo" jest biseksualna... poza tym, popolemizowałbym nad tym, że kazdy jest od dziecka biseksualny.. to klamstwo.
cytuj zgłoś 1 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • ...
  • 20
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
TAGIWięcej
Bartosz R. Kostański bifobia Bifobia wewnątrz społeczności LGBT biseksualność dyskryminacja Polityka Polska Pracownia Różnorodności Społeczeństwo stereotypy Toruń UMK w Toruniu
Powiązane
Obraz Środa, 21.12.2011 Nie klinujmy się w drzwiach szafy Obraz Środa, 19.12.2018 Bycie gejem, czy lesbijką to nie pogląd polityczny Obraz Środa, 24.02.2016 5 katastrof, które "spowodowali" LGBT Obraz Niedziela, 24.05.2015 Przed nami RP w wersji 3.5 Obraz Piątek, 13.05.2011 Homoseksualność to "dewiacja". Politycy staną przed sądem?
Inne tematy
Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki? Czwartek, 28.05.2026 Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki?
Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie Wtorek, 26.05.2026 Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie
Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu? Sobota, 16.05.2026 Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu?
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się