Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Wtorek, 26.04.2011 00:00

Dzień dobry, będę się nazywała Erik Hansen

Podziel się Tweetnij Skomentuj (7)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (7)

Korespondencja z Danii

Dania była pierwszym krajem na świecie, gdzie przeprowadzono operację zmiany płci. Operowano mężczyznę w 1953 roku i historia obiegła czołówki gazet na całej kuli ziemskiej. Wydawałoby się, że pionierski kraj w miarę upływu lat wyspecjalizował się w tych operacjach i uprościł procedury, które do niej wiodą. Nic bardziej mylnego. Rokrocznie dokonuje się tu zaledwie 5 do 10 operacji zmiany płci, a Duńczycy coraz częściej decydują się na operację za granicą, gdzie jest to szybsze, łatwiejsze i tańsze. Ocenia się, że w Danii mieszka około 50.000 osób transseksualnych. Oto historia jednego człowieka, który po latach starań dopiął swego

Dania była pierwszym krajem na świecie, gdzie przeprowadzono operację zmiany płci. Operowano mężczyznę w 1953 roku i historia obiegła czołówki gazet na całej kuli ziemskiej. Wydawałoby się, że pionierski kraj w miarę upływu lat wyspecjalizował się w tych operacjach i uprościł procedury, które do niej wiodą. Nic bardziej mylnego. Rokrocznie dokonuje się tu zaledwie 5 do 10 operacji zmiany płci, a Duńczycy coraz częściej decydują się na operację za granicą, gdzie jest to szybsze, łatwiejsze i tańsze. Ocenia się, że w Danii mieszka około 50.000 osób transseksualnych. Oto historia jednego człowieka, który po latach starań dopiął swego.

Erik Hansen jest dziś szczęśliwym mężczyzną. Po czterech długich latach, kiedy to między innymi chodził na terapię do kliniki seksuologicznej, dostał wreszcie pozytywną opinię sądu, umożliwiającą mu operację zmiany płci. Potem zostanie już tylko czekanie na nowe dokumenty, potwierdzające, że stał się mężczyzną.

W rozumieniu urzędowym Erik nie zawsze był mężczyzną, prawo do takiego określania się dostał dopiero niedawno, po operacji usunięcia żeńskich organów rozrodczych. Od tej pory może oficjalnie przedstawiać się jako Erik Hansen.

"Mimo tego, że żyłem w kobiecym ciele, zawsze czułem się mężczyzną. Urodziłem jako kobieta dwójkę cudownych dzieci i nigdy nie żałowałem okresu spędzonego jako część składowa tradycyjnej rodziny. Ale zawsze wiedziałem, że naprawdę jestem mężczyzną, i w moim rozumieniu płeć nie jest między nogami, a w mózgu."

To były cztery długie i trudne lata, ale dziś Erik jest innym człowiekiem. Z osoby, która brała środki antydepresyjne i była częstym gościem na oddziale psychiatrycznym stał się osobą, która jest wolna od leków, poza hormonami męskimi na receptę.

"Sześć lat temu nawiązałem kontakt z innymi transseksualistami, stworzyliśmy małą grupę, która wspólnie spędzała czas i dyskutowała o naszej tożsamości płciowej. Byłem wtedy bardzo zamknięty i w zasadzie nie miałem innych znajomych poza nimi. To także się zmieniło, kiedy odważyłem się pójść na Copenhagen Queer Festival. Wtedy zrozumiałem, że to do tego środowiska należę i że nie ma co z tym walczyć. Od tamtej pory działam aktywnie, wygłaszam odczyty o tożsamości płciowej, organizuję imprezy dla osób transseksualnych, queer i innych "dziwaków" i stałem się działaczem środowiskowym pełną gębą. Zyskałem mnóstwo nowych znajomych i teraz rzadko kiedy w ogóle mam czas być sam. Krótko mówiąc, wyszedłem z szafy na dobre i na całość."



Co na to dzieci? "Kiedy im wyznałem prawdę, starszy syn powiedział, że wreszcie pasują mu wszystkie elementy układanki. On zawsze czuł, że coś było nie tak. Przyjął to znakomicie, do tego stopnia, że on i jego dziewczyna nazywają mnie Erikiem. Gorzej z młodszym synem, uważa mnie za dziwaka i często daje temu wyraz. Staram się z nim dużo na ten temat rozmawiać, bo dla mnie najważniejsze jest, by wiedział, że jestem przecież tą samą osobą, jaką znał zawsze, nawet jeśli wyglądam inaczej."

Cztery lata walki o zmianę płci były ciężkie, głównie przez wszystkie uciążliwe etapy, które trzeba przejść starając się o pozwolenie na operację. Na przykład wymóg rocznego życia jako osoba o innej płci na co dzień, czyli ubieranie się i wyglądanie oraz przedstawianie się odpowiednio jako mężczyzna lub kobieta. Erik mówi, że stwarza to problemy np. przy konieczności legitymowania się w czasie kontroli, zakładania konta w banku itp.

Państwo najczęściej nie daje też zezwolenia na zmianę płci tak długo, jak długo można się reprodukować, a przecież pamiętamy wszyscy, jakie kontrowersje wzbudziła ciąża transseksualnego Amerykanina. "Brakuje w tych działaniach logiki, a już na pewno indywidualnego podejścia do osoby. Ja mam już dwójkę dzieci i nie chcę mieć więcej" - mówi Erik. Dla niego pójście pod nóż nie było problemem, ale jest dla wielu innych, którzy zwyczajnie boją się kilku operacji. Takie osoby nie mogą dostać nowych dokumentów, bo te przysługują dopiero po przejściu całego procesu.

Erik po zmianie płci nie zamierza zaprzestać działania, gdyż uważa, że jest wiele do zrobienia, by osoby transsseksualne czuły się poważanymi obywatelami i spotykały się ze zrozumieniem. A tak nie jest, smutne statystyki mówią, że osoby transseksualne są trzykrotnie bardziej narażone na hate crimes, a jednocześnie nie chroni ich prawo antydyskryminacyjne, że jest wysoki odsetek samobójstw, że osoby otwarcie transseksualne mimo wysokiego wykształcenia mają duże problemy ze znalezieniem pracy. Tym wszystkim trzeba się zająć. "W 2008 roku osoby transpłciowe zostały włączone do organizacji zrzeszającej gejów i lesbijki. Ja jestem sceptyczny, bo transseksualizm to nie jest orientacja seksualna. Ja zresztą tego terminu nie używam, wolę transpłciowość" - kwituje krótko Erik. Mimo swego sceptycyzmu dostrzega jednak, że działalność LGBT Danmark przekłada się na większą akceptację dla osób trans. Jego zdaniem najważniejszym jednak czynnikiem przyczyniającym się do wzrostu akceptacji są uregulowania prawne. Jak na przykład usunięcie transpłciowości z listy chorób psychicznych WHO. A jeśli nie da się zmienić stanowiska WHO, to może chociaż Danii. Francja wykreśliła transseksualizm z listy zaburzeń psychicznych w 2010 roku, Dania niestety nie poszła jej śladami. Erik nie zamierza spocząć na laurach.

*opracowanie i tłumaczenie na podstawie artykułów Freddy'ego Hagena w "Out and About" z lutego 2011 oraz "Information" z maja 2008

martaMarta Cyba, lat 31, z wykształcenia polonistka (Uniwersytet Śląski) oraz opiekun osób starszych i niepełnosprawnych (Social- og Sundhedsskolen Křbenhavn). W Danii mieszka od 2007 roku. Interesuje się filmem, literaturą, polityką i publicystyką oraz prawami zwierząt i prawami człowieka.
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (69)
mandyyy music-boy himba zjemmlecznaczekolade babette -kajol- zlyczlowek geishakungfu dziuraweglany queerasguy
Nie podoba mi się (1)
Komentarze (7)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
dragboi
27.04.2011 23:35 svefn (39) wrocław
ireth:
svefn:
Tak, bo płci się nie zmienia, pozostaje ta sama od urodzenia, dopasowuje się do niej tylko ciało. język jest ważny.

Nikt nie mowi, ze nie jest. Nie siedze w tekstach i terminologii trans, a w oryginale bylo "k


nie mówię, że mówisz ;)

w oryginale był od zawsze mężczyzną, tylko ciało miał kobiety w związku z czym nie "zmienił płeć", tylko "skorygował" - dostosował płeć fizyczną do psychicznej, na tym polega transseksualizm.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
27.04.2011 19:25 vito212121
dokladnie, ciotki i trans musza byc znacznie silniejsi psychicznie od zwyklych gejow nie rzucajacych sie w oczy....
cytuj zgłoś 1 2
Ikona
27.04.2011 15:26 ilonucha
to naprawdę odważny człowiek, który zawalczył o to aby czuć się dobrze z samym sobą... wiele osób boi się na tak wielki krok, bo wie jaki to może być problem dla najbliższej rodziny. na pewno Erik wiedział jakie mogą być konsekwencje w kontaktach z rodziną i jak się okazało młodszy syn ma kłopot z akceptacją go takim jakim jest. tym bardziej jest to wielka odwaga aby stawić temu wszystkiemu czoła.
cytuj zgłoś 2 0
dragboi
27.04.2011 12:02 svefn (39) wrocław
ireth:
tehanu:
co to jest zmiana płci? Nie miało być "korekta płci"?

A to taka roznica?


Tak, bo płci się nie zmienia, pozostaje ta sama od urodzenia, dopasowuje się do niej tylko ciało. język jest ważny.
cytuj zgłoś 0 0
ireth
26.04.2011 21:27 ireth (46) Kopenhaga
tehanu:
co to jest zmiana płci? Nie miało być "korekta płci"?

A to taka roznica?
cytuj zgłoś 0 0
tehanu
26.04.2011 17:59 tehanu (46) Zielona Góra
co to jest zmiana płci? Nie miało być "korekta płci"?
cytuj zgłoś 2 0
Ikona
26.04.2011 13:54 vito212121
zawsze przykro mi sie czyta o tak prymitywnych krajach jak Dania, ciemnogrod az sie na wymioty zbiera. Moga zalowac dunscy trans ze urodzili sie w tak skrajnie zacofanym kraju w kontekscie osob trans i ze nie mieli tyle szczescia aby urodzic sie w polsce.

Nalezy bowiem powiedziec ze w polsce pomimo braku wyraznego prawa sedziowe uznali, ze jesli ktos ma cialo jednej plci a psychicznie czuje sie druga plcia, to jesli biegli wydadza stosowne opinie sady orzekaja, ze dana osoba od urodzenia miala plec psychiczna a nie biologiczna. INnymi slowy polscy sedziowie uwazaja, ze osoba z penisem czujaca sie kobieta moze byc oficjalnie kobieta od urodzenia bez koniecznosci usuwania penisa.

Niestety w zacofanej Danii czy Niemczech - wspolczuje wam transy z tych debilolandow - osoba trans na poczatku musi uzyskac zgode sadu na operacje a dopiero jesli cialo doprowadzi do zgodnosci z tym co czuje, np czuje sie kobieta to musi wyciac penisa i dorobic cyce, to wtedy dopiero sad orzeknie ze teraz na wlasne oczy widzi ze ten ktos ma cipe i cyce wiec od teraz jest baba - a wczesniej byl facetem, bo sedziowie na wlasne oczy wczesniej widzieli penisa.

W polsce sedziowie sa na wyzszym poziomie i uwazaja ze w 21 wieku o plci czlowieka nie swiadczy cialo ( a tak wlasnie uwazaja niemcy czy dunczycy ) ale swiadczy psychika i jesli ktos czuje sie kobieta a ma cialo meskie to jest kobieta od urodzenia......-)))

Na zakonczenie, jesli ktos zetknal sie z sedziami polskimi to zapewne wie ze sa to osoby na wysokim poziomie wiedzy i intelektu...dlatego dziwi gdy tak wysoko wykwalifikowane osoby i tak duzo wiedzace o zyciu orzekaja czasami skonczone brednie ze np. osoba najblizsza nie moze byc dla faceta drugi facet ale wylacznie kobieta.......wytykajmy sedziom takie przypadki, bo oni tak nie orzekaja z glupoty, ale z naciskow!! przypominajmy im, ze musza byc niezalezni, ze w wielu przypadkacj wykazali sie niezaleznoscia i wiedza to niech im chcoiaz bedzie strasznie wstyd ze w niektotrych przypadkach wydaja krzywdzace wyroki nie z glupoty wlasnej ale dlatego ze ulegaja naciskom.....niech sedziowie uzmyslowia sobie, ze krzywdza ludzi takimi wyrokami, niech staraja sie byc naprawde niezawisli.....i ludzi nie skrzywdza i beda mieli czyste sumienie i zbuduja szacunek do siebie i do prawa....
cytuj zgłoś 2 5
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
TAGIWięcej
chirurgia Dania dyskryminacja Erik Hansen Kopenhaga LGBT Danmark prawa człowieka Prawo psychologia Społeczeństwo transpłciowość Tranzycja Erika Hansena w Danii WHO Zdrowie
Powiązane
Obraz Wtorek, 31.05.2011 Gay and Gray Obraz Wtorek, 15.03.2011 Seksualność a bycie niepełnosprawnym Obraz Poniedziałek, 02.12.2024 Druzgocąca krytyka rządu: ekspert ONZ negatywnie o prawach osób LGBT w Polsce Obraz Wtorek, 25.09.2018 ONZ: kraje członkowskie muszą przestać traktować transpłciowość jak chorobę Obraz Poniedziałek, 27.08.2018 Dania: Geje będą mogli oddawać krew
Inne tematy
Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska? Piątek, 15.05.2026 Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska?
Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu? Sobota, 16.05.2026 Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu?
Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki? Czwartek, 28.05.2026 Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki?
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się