Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Wtorek, 05.04.2011 00:00

Zmarł autor "Rudolfa"

Podziel się Tweetnij Skomentuj (12)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (12)

Marian Pankowski (1919-2011)

3 kwietnia w wieku 92 lat zmarł Marian Pankowski. Całe lata należał do pisarzy znanych tylko wąskiemu gronu literackich entuzjastów. Większość swojego życia spędził w Belgii, a jednocześnie nie chciał być zaliczany do twórców emigracyjnych. Począwszy od 1958 r. przyjeżdżał do Polski i wydawał tu swoje książki. Dzięki swej długowieczności doczekał się chwili chwały, kiedy wreszcie został doceniony przez krytykę literacką, owacyjnie przyjmowany, cześć jego twórczości została powtórnie wydana.

3 kwietnia w wieku 92 lat zmarł Marian Pankowski. Całe lata należał do pisarzy znanych tylko wąskiemu gronu literackich entuzjastów. Większość swojego życia spędził w Belgii, a jednocześnie nie chciał być zaliczany do twórców emigracyjnych. Począwszy od 1958 r. przyjeżdżał do Polski i wydawał tu swoje książki. Dzięki swej długowieczności doczekał się chwili chwały, kiedy wreszcie został doceniony przez krytykę literacką, owacyjnie przyjmowany, cześć jego twórczości została powtórnie wydana.

Zaczęło się od „Rudolfa”. Na fali powodzenia „Lubiewa” w 2005 r. Korporacja Ha!art wznowiła powieść, której nowatorstwo i kunszt literacki zostało docenione dopiero wówczas, 25 lat po napisaniu książki. Gdy ją wydano po raz pierwszy w Polsce w 1984 r., przeszła niezauważona, a nieliczne recenzje uznały ją za dzieło pornograficzne. Po latach Pankowski zapytany w wywiadzie przez Katarzynę Bielas, czy nie ma nic przeciwko pewnemu zaszufladkowaniu „Rudolfa” jako literatury homoseksualnej, odpowiedział: Ależ skąd! Ja bardzo się cieszę. Gdybym był wierzący, to bym powiedział, że to znak Boży, że właśnie „Rudolf”, czyli moja ścieżka marginesowa którą wiele lat temu z ogromną ciekawością wybrałem i podążałem nią cały czas obok mej dróżki kulturalnej, że właśnie ta ścieżka zaowocowała. Jest to moją ogromną, przekorną radością.

„Rudolf” to historia niezwykłej znajomości Polaka i Niemca zainspirowana prawdziwą historią, która przydarzyła się Pankowskimu. To opowieść o zderzeniu kultury z naturą, geja z heterykiem, ale także analiza polskości i zapis pewnego typu homoseksualizmu, który wytworzył się w toku emancypacji na Zachodzie Europy. Thomas już w czasie jednej z pierwszych rozmów wyznaje: A w ogóle – sprawa jest prosta: od czasów gimnazjalnych tylko jedno mnie interesowało: chłopcy. Jeszcze wielokrotnie zaskakuje, prowokuje, każdy temat sprowadza do swoich romansów. Zapytany jak spędzić wojnę odpowiada: ... jak długo było można, siedziałem w Łodzi i, wie Pan... spotykałem często... żołnierzy, co z frontu, czy na front... mieliśmy taką kawiarnię...

W końcu konserwatywny Polak nie wytrzymuje wiecznych opowieści o homoseksualizmie i mówi: ... ale czy nie przesadza Pan... utożsamiając całe swe życie... z tą sprawą? Wie Pan – mówię – z losem człowieka? Są przecież – niemalże ironizuję – wartości, które ludzkość przekazuje... Nawet Pan, pomimo że emeryt, może jeszcze... Jedna z najmocniejszych scen w książce to “pojedynek na tatuaże”. Kiedy Polak starając się unaocznić swoją wyższość pokazuje składający się z 5 cyfr znak obozowy, Niemiec nie pozostaje dłużny pokazując tatuaż z imieniem Yazyt, będącym pamiątką po wielkiej miłości: Pod oczy pcham mu ten numer. I on widzi, że te trupie cyfry pod obwisłe oczy mu podjeżdżają, że mu te sine gęsi pod sam pysk zapędzam, że niebo brukselskie robi się w paski... w pasiaki i że mu lewą stopą na jego emerytalny but następuję... Tak on paluchami koszulę swą rozedrze i pierś zapadniętą starego grzyba odsłoni. A na tej piersi orientalny jakiś wzór afryczy azjatański! Fioletem i jasną zielenią wykaligrafowany. Ni to meczety, ni to chuje zbuntowane wiosennym wiatrem, bo tyle tego sterczenia tanecznego i równoległości bambusowej. A nad tym wszystkim dwoje oczu koloru farbki. Dołem zaś początek napisu zbiegającego w dół brzuchem...



„Rudolf” nie był wyjątkiem w twórczości Pankowskiego, jeśli chodzi o podejmowanie tematyki homoerotycznej. Już w powieści „Matuga idzie” (1959) pojawiał się bohater, który kolekcjonuje męsko-męską korespodencję i pornograficzne anonse wypisywane na ścianach toalet, a sztuka „Ksiądz Helena” działa się w przyszłości i opowiadała perypetie kapłana, który jest kobietą. U Pankowskiego często pojawiała się kwestia cielesności, nie znosił też polskiej skłonności do martyrologii. W „Matuga idzie” kraj przypominający Polskę nazwał „Kartoflanią bosą i wódką zalaną”. Po latach wyjaśniał, dlaczego tak późno zaczął pisać o swoich przeżyciach z pobytu w obozach koncentracyjnych: nie śmiałem pisać o Auschwitz, bo zapamiętałem co innego – erotykę, okrucieństwo i miłosierdzie, ale żadnego patriotyzmu. Miałem pisać, jak dwóch kapów – niemieckich bandytów – martwi się, że „pipel” - kochanek jednego z nich – ma kłopoty z brzuszkiem?

W ostatnich latach Marian Pankowski regularnie odwiedzał Polskę. Był w znakomitej formie, do końca pisał, jego ostatnia książka „Tratwa nas czeka” ukazała się w 2010 roku. Swojemu wydawcy – Piotrowi Mareckiemu, zdążył jeszcze udzielić wywiadu-rzeki, która w tym roku ma się ukazać pod tytułem "Nam wieczna w polszczyźnie rozróba".
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (30)
music-boy acidrider pathy_diphusa nio lolek02 megakwasna niezapomnijfajek wtwa rav-kun lulu44
Nie podoba mi się (1)
Komentarze (12)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
kolgrim
10.04.2011 18:19 kolgrim (41) kraków
czy to on napisał tę bajkę o Rudolfie - czerwononosym reniferze?
cytuj zgłoś 0 1
walpurg
05.04.2011 20:44 walpurg (53) Między Katowicami a Krakowem
Możliwości jest wiele. Był człowiekiem "starej daty", więc może ożenił się mimo skłonności homoseksualnych? A może był biseksualny? A może był hetero ale miał jakieś przygody homoerotyczne? A może był czystym heterykiem ale otwartym na rzeczywistość? Już się nie dowiemy. Ważne, że pisał i mówił o homoseksualizmie w sposób jasny a nawet entuzjastyczny - pamiętam jak 2 lata temu tak właśnie, z wyraźną sympatią, mówił o ruchu gejowskim na spotkaniu w "Jaszczurach".

No i warto wspomnieć jak bardzo był czarującym człowiekiem. Piękna polszczyzna i wielka kultura! Kiedyś był gościem programu o książkach prowadzonego przez Kingę Dunin i Sławomira Sierakowskiego - naczelny "Krytyki Politycznej" jest jak wiadomo zazwyczaj nieco przemądrzały, czasami sprawia wrażenie odrobinę zarozumiałego (nie piszę, ze taki jest, tylko że takie sprawia wrażenie!) a w tym programie siedział cichutko i słuchał Pankowskiego jak wnuczek dziadka. Ujmujące to było.

Wielki żal po wielkim człowieku!

Dobrze że doczekał chwili, gdy go doceniono - wydania kolejnych książek, recenzje, wywiady, spotkania, publikacje naukowe.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
05.04.2011 16:59 vito212121
Hmmmmmm ciekawe, jego ksiazki wlasnie moze dlatego sa tak trudne, bo on po prostu nie pisal ich swobodnie, bo nie zyl jako gej a mial taka ochote. Nie lubie ludzi zyjacych sprzecznie z wlasna orientacja. Czasami sa tacy jak Riki martin ktorzy wypieraja to z siebie i jakos wyjatkowo nie wkurza mnie to, ale to wyjatek, zasadniczo strasznie wkurza mnie pokrecenie seksualne i udawanie heterola gdy sie mysli o wlasnej plci..
cytuj zgłoś 0 3
Ikona
05.04.2011 16:55 teply
Marek przywołał jakąś wypowiedź Pankowskiego dla Ha-artu. W innym wywiadzie, udzielonym Katarzynie Bielas, bardzo wymijająco podszedł do jawnej deklaracji. Zasugerował, że homoseksualność dotyczy w jakimś stopniu każdego człowieka. Przyznał też, że dopiero po śmierci żony może jawniej mówić o seksualności. Choć ostatecznie się nie zdeklarował jako gej/homoseksualista, sugerując raczej wybór jakiejś niesprecyzowanej, nieheteronormatywnej postawy.
cytuj zgłoś 1 0
Ikona
05.04.2011 16:46 vito212121
No ale nie rozumiem co marek mial na mysli, ze co, ze pankowski byl hetero?
cytuj zgłoś 0 1
Ikona
05.04.2011 16:45 vito212121
No wiesz, za komuny kazda ksiazka gay rozeszlaby sie jak swieze buleczki. Facet przezyl kawal zycia, sam za granica...ale naprawde ciezko pisal, wyjatkowo trudny pisarz i szkoda bo przeciez wykladowca literatury polskiej...
cytuj zgłoś 0 1
Ikona
05.04.2011 16:43 teply
Tak jak jest napisane w artykule - 1984.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
05.04.2011 16:42 vito212121
A kiedy bylo pierwsze wydanie Rudolfa?
cytuj zgłoś 0 1
Ikona
05.04.2011 16:40 teply
Z dobrych źródeł wiem, że już pierwsze wydanie "Rudolfa" rozeszło się bardzo szybko i w pewnych kręgach krążyło z rąk do rąk jako dzieło kultowe. Także nie odważyłbym się na stwierdzenie, że dopiero ha-artowe wznowienie pozwoliło zauważyć i docenić tę pozycję.
cytuj zgłoś 1 0
Ikona
05.04.2011 15:52 vito212121
Ze co? Zaluje ze nie jest homo? To on byl hetero???
cytuj zgłoś 0 1
  • 1
  • 2
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
TAGIWięcej
Bruksela emancypacja erotyka Historia Katarzyna Bielas Korporacja Ha!art książka Kultura literatura Marian Pankowski obóz koncentracyjny Piotr Marecki pisarz Polska powieść Śmierć Mariana Pankowskiego Społeczeństwo Łódź
Powiązane
Obraz Czwartek, 05.01.2012 Otwarcie się na Innego Obraz Czwartek, 07.08.2008 Gejowskie księgi utracone Obraz Piątek, 13.12.2013 Agnieszki dawno już nie ma Obraz Poniedziałek, 03.09.2012 Erotoman z PRL-u Obraz Piątek, 18.03.2011 Namiętne pocałunki z Legnicy
Inne tematy
Niespodzianka: prezydent Nawrocki wetuje ustawę o statusie osoby najbliższej. To jednak nie koniec... Piątek, 17.07.2026 Niespodzianka: prezydent Nawrocki wetuje ustawę o statusie osoby najbliższej. To jednak nie koniec...
Budapeszt odpuścił. Zostało jedno miasto w UE, które wciąż walczy z tęczą Środa, 15.07.2026 Budapeszt odpuścił. Zostało jedno miasto w UE, które wciąż walczy z tęczą
Ustawa o statusie osoby najbliższej: Kotula apeluje do Nawrockiego Wtorek, 14.07.2026 Ustawa o statusie osoby najbliższej: Kotula apeluje do Nawrockiego
Obejrzałem dla Was serial „Proud", żebyście... też musieli Piątek, 12.06.2026 Obejrzałem dla Was serial „Proud", żebyście... też musieli
Wakacyjny raj – piekło dla LGBT. Bojkot, misja czy pragmatyzm? Sobota, 11.07.2026 Wakacyjny raj – piekło dla LGBT. Bojkot, misja czy pragmatyzm?
Zmierzch heteroseksualności u kobiet? Nowe badania pokolenia Z Czwartek, 09.07.2026 Zmierzch heteroseksualności u kobiet? Nowe badania pokolenia Z
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na X Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościPolityka cookiesUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się