Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Poniedziałek, 25.01.2010 00:00

Głos lesbijek

Podziel się Tweetnij Skomentuj (7)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (7)

Książki, coming outy i kobiety

Panuje przekonanie, że "pierwsza polska les story" ciągle jeszcze nie została napisana. Bo też stworzyć "księgę założycielską" polskich lesbijek wcale nie jest tak prosto. Czy ta sztuka uda się Zofii Staniszewskiej wkrótce się okaże, tymczasem warto przypomnieć najważniejsze pisarki lesbijki...

Na 4 lutego wydawnictwo Prószyński i S-ka zapowiada premierę powieści "Moja les" Zofii Staniszewskiej (książka do zamówienia w sklepie IS). Jak można wyczytać z materiałów reklamowych będzie to historia dwóch kobiet, Miłki i Doroty, ich zwyczajnego życia, perypetii związanych z wychowywaniem córki i staraniem się o kolejne dziecko, co z kolei wiąże się z poszukiwaniami plemnikodawcy. Natomiast sama autorka tak opisuje swoje zamierzenie: "W mojej powieści świadomie próbuję wyjść poza tematykę zranienia i traumy, charakterystyczną dla prozy Izabeli Filipiak oraz przeskoczyć nad bolesnymi dociekaniami tożsamościowymi obecnymi w twórczości Moniki Mostowik. Podjęłam próbę napisania pierwszej polskiej les story (gej story ma się dobrze), w której wydobywam ze społecznego i literackiego niebytu postać kobiety zakochanej w kobiecie".

Powyższa wypowiedź znakomicie obrazuje sytuację w której znajduje się polska pisarka pragnąca podjąć temat kobiecego homoseksualizmu. Z jednej strony są już autorki kojarzone z tym nurtem, z drugiej panuje przekonanie, że "pierwsza polska les story" ciągle jeszcze nie została napisana. Bo też stworzyć "księgę założycielską" polskich lesbijek wcale nie jest tak prosto. Czy ta sztuka uda się Zofii Staniszewskiej wkrótce się okaże, tymczasem warto przypomnieć najważniejsze pisarki lesbijki. Tak się bowiem składa, że ciągle nie ma w Polsce ujawnionej reżyserki, aktorki czy piosenkarki, za to jest już trochę homoseksualistek wśród autorek książek.


Filipiak

W tym roku mija dwanaście lat od chwili, kiedy w czasopiśmie "Cosmopolitan" ukazał się portret Izabeli Filipiak pod tytułem "To skandal być kobietą". Był to pierwszy publiczny coming out kobiety w naszym kraju. Pisarka tak po latach wspominała reakcje na to artykuł: "Nagle zyskuję szacunek ludzi, których wcześniej odstręczała negatywna aura zbudowana wokół moich pierwszych książek. Ta zmiana na lepsze nastąpiła, gdyż ciągle silna jest pamięć lat 80. i wciąż ceni się jednostkową odwagę. Tę odwagę ludzie dostrzegli w moim wystąpieniu". Potem był rozmowa o związku z kobietą w programie Małgorzaty Domagalik "Tabu", a w 2002 ukazał się w "Vivie" głośny wywiad z Filipiak ilustrowany sesją zdjęciową z jej partnerką. Nie obyło się wówczas bez komentarzy różnie oceniających tę aktywność medialną, ale bez wątpienia był to dla Filipiak dobry czas: książka "Twórcze pisanie dla młodych panien", rubryka w "Wysokich Obcasach", felietony w "Pani" i "Aktiviście", a potem także "Inaczej", dział w "Twoim Stylu", nagroda Tęczowego Lauru, którą honorowano wówczas osoby najbardziej zasłużone dla polskiego ruchu gej-les. W 2003 r. pisarka wyjechała na stypendium do Berkley i choć regularnie odwiedzała Polskę promując kolejne książki (w tym dwie przypominające postać Marii Komornickiej/Piotra Własta) żadna z nich nie przebiła popularnością "Absolutnej amnezji" z 1995 roku. Sama autorka w wywiadach zapewniała, że interesuje ją coś bardziej skomplikowanego niż "standardowy podział na homo i hetero", więc książki stricte lesbijskiej nigdy nie napisała. Jednak jak wieść gminna niesie Flipiak właśnie wróciła na dobre ze Stanów Zjednoczonych i pisze powieść, więc wszystko jeszcze może się zdarzyć.


Okoniewska

Dziś jest to pozycja nieco zapomniana, ale w 2004 roku była swoistą rewelacją. Mam na myśli "Mój świat jest kobietą. Dziennik lesbijki" Magdaleny Okoniewskiej, którego fragment wcześniej został wyróżniony w konkursie "Twojego Stylu". Był to zapis roku z życia młodej kobiety, która po rozstaniu z mężem próbowała ułożyć sobie życie zawodowe, poznając jednocześnie krąg lesbijski w czasie szukania partnerki. Głód książki po prostu lesbijskiej był tak wielki, że przymykało się oczy na stereotypy, błędy i nieporadność stylistyczną. Także media życzliwie przyjęły ten debiut, a autorka chętnie opowiadała o swoim życiu, nieudanym małżeństwie, córce i ulubionym typie kobiety, w jednym z wywiadów zdradzała: "To, że kocham kobiety, nie oznacza, że chcę być dla nich mężczyzną, albo by one były dla mnie jak mężczyźni. Chcę być kochana przez kobietę i chcę kochać kobietę, pozostając kobietą". Okoniewska napisała także drugą część dziennika: "Mój świat jest kobietą. Dziennik lesbijki cz. 2".


Schilling

Kiedy mowa o "pisarkach lesbijskich" trzeba od razu powiedzieć, że w Polsce mamy właściwie tylko jedną osobę, która w pełni zasłużyła na to miano - Ewę Schilling. Ma na swoim koncie trzy książki i we wszystkich kwestia kobiecego homoseksualizmu odgrywa znaczącą rolę. Debiutowała pod pseudonimem Ewa Kronhaus jeszcze w latach 90. na łamach gejowsko-lesbijskich miesięczników "Filo" i "Inaczej". W 1998 ukazał się jej zbiór opowiadań homoerotycznych "Lustro". Potem była "Akacja" (2001), a w 2005 r. powieść "Głupiec" o romansie nauczycielki i uczennicy, będąca bodaj najlepszą pozycją w dorobku pisarki. Później w zapowiedziach wydawniczych pojawiały się jeszcze dwie książki Schilling, ale jak dotąd żadna nie ujrzała światła dziennego.


Furgał

W 2008 roku ukazał się tomik wierszy Ewy Furgał "Ekstremizmy". Zbiorek przeszedł bez większego echa, a szkoda, bo ich jednoznacznie lesbijski charakter został wzmocniony postawą autorki, działaczki feministycznej, która w wywiadzie przy okazji promocji książki mówiła o dyskryminacji kobiet i niewidzialności lesbijek. Debiut literacki był więc zarazem coming outem o którym tak mówiła Furgał: "coming out był dla mnie traumatycznym przeżyciem. Myślę, że największa w nim trudność jest taka, że nie wystarczy go dokonać raz, że ciągle pojawiają się nowe osoby, wobec których trzeba się ujawniać od nowa. [...] Straciłam kilka bliskich osób po ujawnieniu się i potwornie mnie to rozczarowało. Było też parę cudownych reakcji, ale w takich przypadkach bilans nigdy nie wychodzi na zero. Jednak życie w ukryciu byłoby nie do zniesienia, zdecydowanie nie polecam".


Laszuk

Na koniec zostawiłem autorkę, której książka bez wątpienia najlepiej nadaje się na księgę założycielską polskich lesbijek. Zbiór wywiadów z 2006 roku "Dziewczyny, wyjdźcie z szafy!", a przede wszystkim jego tytułowe zawołanie wciąż pozostaje aktualne. Coming out samej Laszuk był najgłośniejszym kobiecym ujawnieniem od czasu Filipiak, a co jeszcze ważniejsze dziennikarka radia Tok Fm nie spoczęła na laurach, ostatnio wznowiła wydawania jedynego lesbijskiego pisma sprzed lat i w ten sposób powstała "Furia. Reaktywacja". Mam nadzieję, że ten nieregularnik będzie nie tylko opisywać, ale także generować aktywność kobiet bi- i homoseksualnych. Na razie jest niestety tak jak w pierwszym numerze napisała sama Laszuk: "Co do osób publicznych, wychodzenie z szafy nie zrobiło kariery zupełnie, a już na pewno nie wśród kobiet. Polityczki, aktorki, dziennikarki, kobiety biznesu, artystki, naukowczynie... - Halo, czy są tam jakieś lesbijki? Biseksualistki? Cisza". Pozostaje mieć nadzieję, że już wkrótce usłyszmy ich głos.
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (81)
tigre werrka nio jagoda06 solmoon chilloutowo inetez22 blacktea jabloom mad
Nie podoba mi się (4)
meniah rav20pol fucklogic
Komentarze (7)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
03.02.2010 20:18 sugar
Eee, ale u Schiling też jakiegoś dramatycznego i wielkiego coming outu nie było, albo? Czytałam "Akację" i "Głupca" i niczego nie mogę sobie za bardzo przypomnieć. Takie rzeczy to u Laszczuk.

Ps.: marzy mi się jakaś naprawdę dobra powieść, który mnie głęboko poruszy. Czekam na coś niebanalnego.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
30.01.2010 14:32 zadra
no, ale w "Kiedy kobieta kocha kobiete" z żadnym coming outem nie mamy do czynienia :)
cytuj zgłoś 0 0
Yga Kostrzewa
29.01.2010 15:57 yga (52) Warszawa
jest jeszcze "Kiedy kobieta kocha kobietę" np. http://www.allegro.pl/item904407415_kiedy_kobieta_kocha_kobiete_dlugolecka_engel_lgbt.html
cytuj zgłoś 1 0
ireth
28.01.2010 21:15 ireth (46) Kopenhaga
moniaaliza:
No i niebawem dołączy Ona i Ona :)

Sadzac po rozpaczliwych postach pod profilami roznych osob, gdzie namawiasz do glosowania na swoj blog, to droga do ukazania sie jej drukiem jest daleka. Chyba, ze zrobisz to wlasnym sumptem.
cytuj zgłoś 1 0
mikalena
27.01.2010 17:59 mikalena (32) Rzeszów
ha ha książkę trzeba będzie przeczytać:D może będzie jakaś dobra bo jak na razie zapowiada się całkiem nieźle.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
27.01.2010 2:58 zadra
a co to ta Ona i Ona? napisz cos wiecej :-)
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
26.01.2010 15:20 moniaaliza
No i niebawem dołączy Ona i Ona :)
cytuj zgłoś 0 1
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
TAGIWięcej
dziennik Ewa Schilling Furia Izabela Filipiak książka Kultura literatura poezja Polska Polskie pisarki lesbijskie Prószyński i S-ka proza Społeczeństwo TOK FM wywiad Zofia Staniszewska
Powiązane
Obraz Piątek, 30.08.2013 Ranking: wszystkie gorące uczynki Obraz Piątek, 22.08.2003 Konkurs Tęczowego Pióra - zgłoś się! Obraz Piątek, 26.08.2011 Wywiady Repliki: Ewa Schilling Obraz Piątek, 17.03.2006 Lambda Cafe Obraz Piątek, 30.05.2003 Konkurs Literacki "Tęczowe Pióro"
Inne tematy
Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu? Sobota, 16.05.2026 Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu?
Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie Wtorek, 26.05.2026 Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie
Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie" Wtorek, 19.05.2026 Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie"
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się