Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Czwartek, 03.09.2009 00:00

Margot niespodziewanie krytyczna

Podziel się Tweetnij Skomentuj (7)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (7)

Nowa książka Witkowskiego

Podobno do tej samej rzeki nie wchodzi się dwa razy. Michał Witkowski udowadnia błędność tej maksymy - po raz kolejny pisząc książkę stawia na wypróbowane metody: prezentuje galerię barwnych, niejednoznacznych postaci - trochę dziwolągów, pozornie wykluczonych, jednak tkwiących po uszy w prowincjonalno-ludycznej naszości.

- Mariusz Rajkiewicz -

Podobno do tej samej rzeki nie wchodzi się dwa razy. Michał Witkowski udowadnia błędność tej maksymy - po raz kolejny pisząc książkę stawia na wypróbowane metody: prezentuje galerię barwnych, niejednoznacznych postaci - trochę dziwolągów, pozornie wykluczonych, jednak tkwiących po uszy w prowincjonalno-ludycznej naszości.

Tak było w fenomenalnej, ociekającej nostalgią i perwersją epopei pedalskiej "Lubiewo", wydobywającej na powierzchnię fragment pozornie nieistniejącej tkanki miejskiej. Autor dał głos ludziom podwójnie wykluczonym: pierwotnie, poprzez seksualizm nie przystający do powszechnie obowiązujących standardów i powtórnie poprzez nieumiejętność korzystania z niespodziewanego daru - wolności uzyskanej po upadku PRL-u. Podobną figurę odgrywa pan Hubert czyli tytułowa"Barbara Radziwiłłówna z Jaworzna-Szczakowej"- niegroźny cinkciarz, niedookreślony seksualnie gawędziarz-mitoman, sierota odchodzącej epoki. "Margot" konsekwentnie korzysta z wypracowanego schematu. Z jedną, istotną różnicą - tym razem opowiadana historia jest bardzo współczesna, wręcz lepi się od medialnej aktualności, bełkoczę nowomową ad 2009, nieliczne reminiscencje spychając na fabularny margines.
"Ja tu byłam
ja tu stałam
swoje życie
zmarnowałam"

- grubym flamastrem bazgrze ścianę męskiej toalety tytułowa bohaterka. Toaleta jest męska z konieczności, damska nie istnieje z prozaicznego powodu - miejsce zdarzenia to zajazd dla kierowców tirów, Małgorzata jako zawodowy kierowca tworzy niespotykany precedens. Kolejna w prozie Witkowskiego figura panio-pana wyraźnie służy fabule, wprowadza erotyczne napięcie, wypełniające życiorys bohaterki/(a) od traumatycznego dzieciństwa w domu dziecka, poprzez miłosną inicjację z kryminogennym wątkiem w tle, aż do metamorfozy w klasyczną tirówkę, zakładającą nocną perukę i rzucającą się lubieżnie w witkiewiczowską "całą tę kurwiszonerię". Tirowcy zwani tez mobilami tworzą własny hermetyczny język imponująco zastosowany przez autora - pojedyncze ustępy to niemal heretycka poezja, piękna w swym barbarzyństwie. Oddzielna kwestia to hierarchia społeczna obnażająca antagonizmy pomiędzy kierowcami ( chłodnia rządzi, cysterny i lawety są znacznie niżej ), sprowadzająca się do uprzywilejowania w wyborze miejsca przy stole w sieci Mcdonaldzie. Czyżby zjadliwa metafora społeczeństwa upojonego pozorną możliwością wyboru?

Mobile posiadają też własnego patrona/patronkę - Świętą Asię Od Tirowców - współczesną trawestację postaci Św. Krzysztofa. Asia od dzieciństwa przykuta do wózka inwalidzkiego spędza czas na lekturze powieści Williama Whartona, Paulo Coehlo, a przede wszystkim Olgi Tokarczuk traktując ich dzieła z religijną powagą. Pewnego razu na internetowej aukcji,"którą wszyscy mieli w dupie" licytuje CB Radio, w niedługim czasie porzucając książki na rzecz tirowców- służy im pomocą i dobrym słowem, potrafi też skarcić ale i rozgrzeszyć- w końcu jest rasową świętą. Nawiedzona przez Radioaktywnego Anioła porzuca wózek i pielgrzymuje tirami od Suwałk po Międzyzdroje w poszukiwaniu mitycznego złotego napletka. Grall poszedł w niełaskę - jakiś trędowaty, a to co innego niż trend - po religii zostały puste symbole polane pseudonarodowym sosem, ponoć grób Jezusa i Matki -ten prawdziwy oczywiście- jest w Licheniu - moralnej stolicy michaśkowej Polski Z.

Waldek Jesionka, dla odmiany, to prosty, niewymagający zbyt wiele wiejski chłop."Podpalaliśmy zapalniczką rozkład jazdy, który nas nie dotyczył, bo nigdzie się nie wybieraliśmy" -wspomina czasy gdy wystając z kumplami na przystanku PKS współtworzył powołaną do życia przez autora subkulturę - przystankersów. Oczywiście do czasu- wewnętrzny pęd do kariery zmienia go w sztucznie wykreowany twór: Waldi Bacardi Mandaryna to istne monstrum-czerwone dredy, kolczyki tatuaże, wszechobecne tipsy, mentalne zdebilenie. Zęby bielone photoshopem, ciało pachnące kliniką operacji plastycznych, składające się z pikseli - tak wygląda gwiazda muzyki pop. Autor nie ma litości dla pseudocelebrytów. Warszawka w "Margot" jest pusta i cyniczna- inteligenci" przefarbowali się na ludzi medialnych", świadomie zaniżają poziom telewizyjnego szoł, manipulując ogłupiałym społeczeństwem. Nieodłączni kreatorzy - nadworni styliści, przegięci fryzjerzy -mówią własnym językiem, coraz bardziej małpim. Pęd do wyścigu szczurów wspomaga nowa forma speeda - końska maść poślizgowa do podków- smarujesz i jedziesz - zaprzęgi czekają w pełnej gotowości. Scenarzyści big brothera dla rozruszania nudnego szoł wpuszczają do programu geja -a nóż czymś zaszokuje. Balon kiczu i chamstwa musi pęknąć - Waldi niczym bohaterowie piosenki"trzej chłopcy" (pogodno) - pokornie wróci na odmienioną już przez masową kulturę ojcowiznę.

Zdawać by się mogło, że Witkowskiemu wyszła ciężka powieść krytyczna- nic bardziej mylnego. Przez cały czas czuć, że autor lubi swoich bohaterów, stara się zrozumieć i oswoić ich perwersyjne fantazje - te 200 stron czyta się lekko, szybko chociaż nie zawsze przyjemnie. Z niecierpliwością czekam na więcej...

OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (31)
szarrukin chocolate-brown newmanintown bart_osz jejperfekcyjnosc justynawu gej-henio loco85 clavalda 22-stairs-to-heaven
Nie podoba mi się (8)
kathe69 czesin timofieusz terasu kosiev
Komentarze (7)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
21.03.2010 2:18 radyjko_babci
Po przeczytaniu tej książki byłem nieco rozczarowany.... Kocham "Lubiewo" oraz "Barbarę Radziwiłłówną z Jaworzna Szczakowej". Myślałem, że "Margot" to wpadka tego pisarza. Ale myliłem się! Najpier przeczytałem książkę samemu, potem sięgnąłem po audio-booka! I... pokochałem tą powieść! Michał czyta świetnie, można się pośmiać. Książka w interpretacji Witkowskiego naprawdę zyskuje na wartości. Dlatego też polecam audio-booka!
cytuj zgłoś 1 0
Ikona
07.10.2009 18:03 legstg
książka taka sobie ,moglaby byc lepsza,ogolnie daleko jej do sukcesu Lubiewa.Autor polecial troche po bandzie z tymi przesadnymi opisami sytuacji i wulgargyzmami,lecz ksiazka ma coś w sobie ze powoduje niedosyt ktory zmusza nas do zaglebienia sie w jej tresci;]
cytuj zgłoś 0 0
mrmystic
14.09.2009 22:14 mrmystic (34) Kraków
niekot:
empiku nie mozna kupic empik zerwal wspolprace ze swiatem ksiazki wiec dzis jej nie dostalem :/
a właśnie, że można. dziś w megastore na rynku odebrałem :)
cytuj zgłoś 0 0
viki69
08.09.2009 19:41 viki69 (35) Sulejówek
ja zamówiłem już sobie przez merilna xDD i idzie idzie idzie..
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
07.09.2009 21:35 niekot
empiku nie mozna kupic empik zerwal wspolprace ze swiatem ksiazki wiec dzis jej nie dostalem :/
cytuj zgłoś 0 0
dynarski
06.09.2009 14:11 inferre (39) Warszawa
Zastanawia mnie, dlaczego w żadnej recenzji nie pojawia się słowo queer. Martwiące.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
03.09.2009 12:53 imię/ksywa
dla mnie to pierwsze potknięcie w powieściach witkowskiego. niby niektóre fragmenty zabawne i niegłupie. z drugiej strony pierwszy raz się nudziłem czytając jego powieść, za dużo niepotrzebnych wulgaryzmów (pod tym względem to nie jest lubiewo niestety). nawet nabijanie się z księdza bardziej w stylu internetowych dzieciaków niż błyskotliwego autora.
cytuj zgłoś 0 0
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
TAGIWięcej
celebryci Jaworzno kierowcy tirów książka Kultura Licheń literatura McDonald’s Michał Witkowski Olga Tokarczuk Polska powieść proza Recenzja powieści Margot Społeczeństwo transgresja Warszawa
Powiązane
Obraz Środa, 26.09.2007 zBOOKi - Felietony o książkach Obraz Czwartek, 20.01.2005 Witkowski w Warszawie Obraz Piątek, 22.08.2003 Konkurs Tęczowego Pióra - zgłoś się! Obraz Piątek, 18.03.2011 Namiętne pocałunki z Legnicy Obraz Czwartek, 20.10.2016 Gejów i intelektualistów łączy doświadczenie bycia w mniejszości
Inne tematy
Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki? Czwartek, 28.05.2026 Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki?
Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie Wtorek, 26.05.2026 Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie
Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu? Sobota, 16.05.2026 Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu?
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się