Staramy się pokazywać Wam muzyczne nowości, premiery klipów bądź mało znane starocie, które odkopaliśmy. Dziś kolejna odsłona środowego przeglądu muzycznego! Zapraszamy także na fanpage cyklu na Facebooku.
Pamiętnik z rozstaniaTen moment musiał nadejść - od połowy marca w naszych sklepach nowa płyta
Björk, “Vulnicura”. Premiera płyty miała się zbiec z wystawą artystki w nowojorskim muzeum MoMa, ale album wcześniej wyciekł do sieci (na ile wyciekł, a na ile to marketingowy chwyt - tego się pewnie nigdy nie dowiemy, ale to nie pierwszy taki przypadek w ostatnich miesiącach), więc muzyczna zawartość płyty jest już od jakiegoś czasu nam znana. Z dłuższą notatką czekaliśmy jednak na oficjalną premierę i odpowiednią liczbę przesłuchań “Vulnicury”. Co możemy powiedzieć o samej płycie? To z pewnością stara dobra Björk i gdzieś z tyłu głowy gra “ale to już było”. Ogromnie ważna jest jednak historia, która za płytą stoi: artystka zakończyła 13-letni związek i “Vulnicura” jest właśnie kroniką, pamiętnikiem, zapisem tego wszystkiego co po rozstaniu przeżywała. Nie wiem jak Wam, ale mnie przez to płyty słuchało się trochę inaczej, dramatyczniej, bardziej osobiście.
Björk stara się “nie wypaść z rynku”, chętnie sięga po nowe technologie, popularnych obecnie producentów, moim zdaniem wychodzi jej to świetnie, a jeżeli dzięki temu po kolejne płyty artystki sięgną młodsze pokolenia - tym lepiej. Z pewnością jedna z ważniejszych muzycznych premier w tym roku.
Na głównej nie zauważyłem. :)
A teraz? Widzę malutkie zdjęcia dot. ważnego newsa o Biedroniu i wielkie zdjęcie stalowych szaf z okazji 1 kwietnia. Jak dla mnie jest to zła hierarchia ważności informacji. Jak rozumiem dla redakcji ważniejszy jest żart niż ważna wiadomość.
Wspomniała ponad godzinę temu :)