Grupa zakapturzonych mężczyzn przerwała odbywający się w Warszawie amatorski turniej kobiecej piłki nożnej halowej. Napastnicy ukradli dwa banery, które szybko udało się odzyskać dzięki dwóm piłkarkom. Ilu narodowców trzeba, żeby ukraść dwa banery z imprezy feministek? - okazało się, że kilkunastu. A ile feministek trzeba, żeby baner odzyskać? Sami zobaczcie!
"Kobieca piłka nożna w Polsce rozwija się w narastającym tempie: z roku na rok mamy coraz więcej zawodniczek, drużyn i wydarzeń. Niestety strategią na popularyzację futbolu jest często udowadnianie, że nie jest on przeciwieństwiem „kobiecości”. W polskim futbolu, na każdym poziomie, panuje przekonanie, że zakorzeniony w naszej kulturze stereotyp lesbijka-piłkarka szkodzi rozwojowi tej dyscypliny. Z tego powodu kobiety nieheteroseksuane aktywne w piłce nożej są coraz bardziej spychane do szafy, co idzie w parze z rosnącą w Polsce homofobią" - dowiadujemy się ze strony
Klubu Sportowego Chrząszczyki, organizatorek drugiej już odsłony Turnieju Przeciwko Homofobii. Turniej odbył się w sobotę na warszawskim Targówku.
W pewnym momencie do hali wpadła grupa zakapturzonych mężczyzn, którym udało się
zerwać banery z napisami "Turniej Przeciwko Homofobii" i "Wykopmy rasizm ze stadionów", doszło do szarpaniny. Dwie piłkarki pobiegły za napastnikami i odebrały im banery.
Filmik z podsumowaniem incydentu, ośmieszający "bohaterstwo" narodowców, cieszy się dużą popularnością na YouTube.com. W rozmowie z "Wyborcza.pl" uczestniczka turnieju, Stanisława Retmaniak podkreślała jednak, że była w szoku. "Pierwszy raz coś takiego mi się przydarzyło. Na turniej miała przyjechać moja rodzina z dziećmi. Ale nie dojechali i chyba dobrze".
Turniej udało się dokończyć.
(red)
pako922:
Wrócę do wspaniałych pań feministek i filmiku, tam powinno być napisane ile feministek potrzeba aby wyciągnąć oprawy z kosza na śmieci . dziękuję dowiedzenia
Czyli mamy pewnik:ukradzione banery zostały po prostu wyciągnięte z kosza na śmieci.
Wersja II:
pako922:
Wyciąganie banerów z kosza na śmieci czyli pewnik w wersji I teraz okazuje się jedynie wytworem bujnej wyobraźni autora.
Różnica pomiedzy wersją I i wersją II wynosi ok. 4 godzin. Genialne!
wybacz że ośmielę się zapytać, ale co czas ma do mojej teorii ?
pako922:
Wrócę do wspaniałych pań feministek i filmiku, tam powinno być napisane ile feministek potrzeba aby wyciągnąć oprawy z kosza na śmieci . dziękuję dowiedzenia
Czyli mamy pewnik:ukradzione banery zostały po prostu wyciągnięte z kosza na śmieci.
Wersja II:
pako922:
Wyciąganie banerów z kosza na śmieci czyli pewnik w wersji I teraz okazuje się jedynie wytworem bujnej wyobraźni autora.
Różnica pomiedzy wersją I i wersją II wynosi ok. 4 godzin. Genialne!
Aha... No to niech Ciebie okradają na kwoty niższe niż 300 zł i naruszają Twój stan zdrowia na okres krótszy niż tydzień, skoro to dla Ciebie takie błahostki są nie warte nazwanie przestępstwem.
Dla mnie kradzież pozostanie przestępstwem bez względu jaka jest obecnie oficjalna definicja w danym kodeksie karnym.
I wracamy do punktu wyjścia: dlaczego ktokolwiek miałby zakładać, że turniej żeńskiej piłki halowej miałby wymagać ochrony? To nie jest mecz piłkarski, to nie są żadne potyczki klubowe - to nawet nie jest impreza masowa. Myślisz, że na meczach lokalnych męskich lig halowych rozgrywanych po szkolnych salach gimnastycznych stoją policjanci? Czy Ty poważnie nie widzisz tej paranoi? Z taką mentalnością jedynie bronisz napastników.
a jak myślisz kto był by bardziej narażony na przemoc lub utrudnienia w prowadzeniu imprezy gimnazjaliści czy lesbijki i feministki ?
I wracamy do punktu wyjścia: dlaczego ktokolwiek miałby zakładać, że turniej żeńskiej piłki halowej miałby wymagać ochrony? To nie jest mecz piłkarski, to nie są żadne potyczki klubowe - to nawet nie jest impreza masowa. Myślisz, że na meczach lokalnych męskich lig halowych rozgrywanych po szkolnych salach gimnastycznych stoją policjanci? Czy Ty poważnie nie widzisz tej paranoi? Z taką mentalnością jedynie bronisz napastników.
Czyli: stwierdzasz, że opis sytuacji jest "robieniem wielkiego halo" zważywszy na fakt, że "kradzież barw klubowych i opraw jest na porządku dziennym", po czym przyznajesz, że sam nie widzisz między tymi faktami związku, ale organizatorki mimo to są współwinne... bo też go nie dostrzegały.
http://31.media.tumblr.com/tumblr_mad8a4hnAK1r6aoq4o(...)_250.gif
po czym
Tak.
owszem są winne bo to impreza publiczna. organizatorki gdyby zgłosiły dane wydarzenie na policjię mogły by dostać ochronę ze strony stróżów prawa wtedy takowa sytuacja by nie wystąpiła . Teraz zapewne w głupi sposób zapytasz czy ja bym załatwił ochronę na mecz swego syna odpowiedz brzmi tak jeśli jego życie lub zdrowie było by zagrożone. a gdyby na sale weszło ich z 30 to co wtedy ?
Tak.
to fajnie masz :)