Poniedziałkowy coming out Toma Daleya był newsem numer jeden. Skoczek do wody, brązowy medalista Igrzysk Olimpijskich w Londynie i najseksowniejszy facet na świecie wg magazynu "Attitude" przerwał milczenie i ujawnił, że obecnie spotyka się z mężczyzną.
@TomDaley1994 is a champion in every sense of the word. And it's super cute that he's in love =) he should be rewarded with all our support
— Matthew Mitcham (@matthew_mitcham) grudzień 2, 2013Well done Tom Daley:)
http://t.co/mowbLllzJh
— Martina Navratilova (@Martina) grudzień 2, 2013I opened the second door on my advent calendar and Tom Daley came out. Seriously @TomDaley1994 congratulations. So happy for you.
— Stephen Fry (@stephenfry) grudzień 2, 2013
Niedziela, 01.03.2015 Ilu narodowców trzeba, żeby ukraść dwa banery z kobiecego turnieju?
Czwartek, 20.11.2014 Hokeiści walczą z homofobią w sporcie (bez ubrań)
Wtorek, 10.03.2026 Lesbinton: w Poznaniu powstał klub badmintonowy dla lesbijek
Wtorek, 13.08.2024 Po udanej Olimpiadzie Tom Daley świętuje, tańcząc do piosenki Charli XCX. Robiąc to w obcisłych kąpielówkach...
Niedziela, 04.08.2024 193 wyoutowanych sportowców na Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu! Poznajcie niektórych medalistów
Co do autora urody - clara non sunt interpretanda.
Co do oświadczenia - najpiękniejsze jakie można sobie wyobrazić. Powinno być wzorem dla każdego kto myśli jak zrobić coming out - Tom Daley zrobił to idealnie, więc inni powinni go naśladować.
Po pierwsze nie wynika z niego, że jest bisexem. Powiedział wyraźnie, że spotykał się z dziewczynami ale to był nic ważnego i to co teraz czuje do chłopaka jest nieporównywalne do tego co czuł wcześniej. Mówi - wciąż lubię dziewczyny ( lubię a nie pociągają mnie czy kocham ) ale to co czuję do chłopaka to zupełnie coś innego i dopiero teraz jestem szczęśliwy.
Po drugie nie użył słów - jestem gejem, biseksem, heterykiem, itp. To powinno być nową jakością. Coming out bez nazywania się.
Tom Daley ujawnił, że kocha faceta nie w kontekście tradycyjnie rozumianego coming outu, on temu nadał inny sens - ujawnił, że kocha faceta, aby uciąć plotki i nieporozumienia jakie są w mediach na ten temat, żeby to było jasne jak wygląda jego życie seksualne i żeby nie uchodzić za kłamcę, krętacza czy nie musieć dementować enigmatycznie każdego njusa.
I jeszcze jedno - on podkreślił, że nigdy nie kłamał na temat życia prywatnego a jedynie był w tym temacie enigmatyczny.....brawo!!!!!!!!!!!
Nie sposób mu zarzucić ani kłamstwa, ani konformizmu, ani krętactwa - jestem pod ogromnym wrażeniem. Pokazał wielką klasę i wielką godność. Nie splamił się kłamstwem ani tchórzostwem.
Jest w czołówce elity osób, które żyją zgodnie ze sobą a co napotyka fobiczny sprzeciw ze strony milionów ludzi, wyrażający się m. in. w pobiciach, szykanach, a nawet zabójstwach.
(dlaczego nie można edytować komentarzy?)
Bycie bi oznacza, że to jakiś 'gorszy' związek? :D
Zbyt wielu biseksualistów traktuje relacje z mężczyznami jako "odskocznię" od heteroseksualnych związków...
Abstrahując od jego przypadku, czy to normalne, że biseksualny mężczyzna zarzeka się, że nigdy nie zwiąże się z facetem, bo chce mieć żonę i dzieci? Według mnie nie i winą za to muszę obarczyć wszechobecny patriarchatu. A skoro ktoś się mu nie może oprzeć, to świadczy źle o nim.
Bycie bi oznacza, że to jakiś 'gorszy' związek? :D
Nie sądzę. To nawet nie jest biseks. Historyjka o tym jest na potrzeby kontry wobec wcześniejszych spekulacji pewnego pisma brytyjskiego, gdzie mówiono o tym, że to gej, a on się wtedy wypierał. A teraz wystarczy wsłuchać się w jego filmik, gdzie opowiada, że jego związki z kobietami nic nie znaczyły, no ale musiał jakoś wyjść z twarzą z wcześniejszych zaprzeczeń... Prawdziwy biseks nie robi coming outu na cały świat. Tom Daley to jeszcze dzieciak. Wielu gejów zwłaszcza tych bardzo młodych początkowo próbują z kobietami, tylko po to, by utwierdzić się w przekonaniu, że to nie jest to.