"Informuję, że nie jestem już członkinią klubu parlamentarnego Twój Ruch - Ruch Palikota. Janusz Palikot znalazł kruczek prawny by wbrew mojej woli usunąć mnie z Klubu. Nie uwzględnił mojego wniosku, aby klub przegłosował czy usunąć mnie czy nie. Moje odejście to znak, że Twój Ruch pozbywa się powoli postępowego skrzydła. Kolejny zwrot? Trudno" - poinformowała na Facebooku Anna Grodzka.
Piątek, 26.09.2014 Grodzka: to koniec Twojego Ruchu
Piątek, 20.07.2018 Polka myśląca
Czwartek, 29.01.2015 Związki partnerskie przepadły!
Środa, 17.12.2014 Sejm nie zajmie się projektem ustawy o związkach partnerskich
Piątek, 03.10.2014 Palikot o Grodzkiej: uwierzyła, że osoba transseksualna może być liderem partii
To już ostatni mój wpis, bo nie ma sensu tej dyskusji przeciągać. Prywatyzacja więzień nie oznacza odciążenia obywateli, oznacza jedynie to, że publiczne pieniądze wpływają do prywatnej kieszeni. Stanom Zjednoczonym daleko do modelowego państwa libertariańskiego, ale pewne zjawiska mogą wskazywać, w jakim kierunku państwo poddane takiej polityce będzie zmierzało. Deregulacja i obniżka podatków dla przedsiębiorców zapoczątkowana przez Reagana w latach 80. i kontynuowana do dzisiaj doprowadziła do niekontrolowanej ekspansji systemu bankowego, który zaczął wymyślać coraz bardziej skomplikowane produkty finansowe i wymknął się całkowicie spod kontroli. Ulgi podatkowe dla największych firm, zgodnie z zasadą 'trickle-down economics', miały spowodować, że owszem, najbogatsi będą jeszcze bogatsi, ale dzięki temu 'skapnie' też tym na dole drabiny.
Analizę takiej polityki można obejrzeć w tym filmiku: http://www.youtube.com/watch?v=rNJmMzDbWII (niestety tylko w wersji angielskiej).
Podsumowanie: wolę żyć w kraju, którego polityka kładzie większy akcent na współpracę i poszanowanie drugiego człowieka, niż w systemie, w którym liczy się egoizm, skrajny indywidualizm i chęć bogacenia się za wszelką cenę, często kosztem innych. I tak, mogę płacić większe podatki, żeby ktoś, dla kogo los był mniej łaskawy, miał trochę większe szanse na powszechną edukację czy leczenie. Libertarianizm to wygodna ideologia dla ludzi zamożnych (JKM) lub młodych, którzy nie doświadczyli jeszcze poważnej choroby czy niepełnosprawności. Nie zapominajmy, że nie mamy równych szans na starcie, nie wybieramy statusu socjo-ekonomicznego naszych rodziców, i nie po to wyewoluowaliśmy jako gatunek do takiego poziomu, żebyśmy teraz kierowali się jakimś prymitywnym darwinizmem społecznym.
Pozdrawiam :)
Dzięki, Gibson, za rekomendację, na pewno wiele postulatów tej partii by mi się podobało, ale wizja libertarianizmu w gospodarce mnie przeraża – zderegulowana gospodarka byłaby katastrofą dla społeczeństwa i środowiska. Zostaję przy Zielonych ;)
Jeżeli jesteś zwolennikiem możliwości nieskrępowanego prowadzenia działalności gospodarczej, czyli leseferyzmu, to zderegulowana gospodarka jest podstawowym założeniem takiego światopoglądu. Regulacje stanowiłyby główny czynnik ograniczający swobodę działalności. Do czego prowadzi deregulacja i dzika prywatyzacja, można prześledzić na przykładzie Stanów Zjednoczonych, w których sprywatyzowano nawet część systemu penitencjarnego. Najbardziej skrajnym przykładem skutków gospodarczego leseferyzmu jest wielki głód w Irlandii, z którym poradzić miał sobie sam rynek. Niestety, tak się nie stało. W dzisiejszych czasach na pewno do tak drastycznych sytuacji by nie doszło, ale myślę, że ten przykład dość dobitnie pokazuje pewne zagrożenia. Poza tym deregulacja gospodarki w czasach, w których korporacje są w stanie zdusić każdą konkurencję, bo zgromadziły kapitał często przewyższający PKB niejednego państwa, to chyba nie najlepszy pomysł. Poza tym to temat rzeka...
Gdzie tu mowa o deregulacji? A tu: "Jesteśmy za całkowitą swobodą działalności gospodarczej i zamierzamy rozpocząć masową likwidację zbędnych regulacji oraz przepisów." (zaczerpnięte ze strony http://partialibertarianska.org)
Anna Grodzka takie ma w ogóle obawy co do TR
Dzięki, Gibson, za rekomendację, na pewno wiele postulatów tej partii by mi się podobało, ale wizja libertarianizmu w gospodarce mnie przeraża – zderegulowana gospodarka byłaby katastrofą dla społeczeństwa i środowiska. Zostaję przy Zielonych ;)
Gdyby kwestia przyjęcia/wyrzucenia była np.dla mnie jedyną kwestią to nie zachowałbym sie na zasadzie ,, aaaaaaaa to nie głosuje na TR " choć bardzo lubię posłanke Grodzką. TR juz za wiele ,, wybryków" miał. Nie chodzi tylko o tą 1 rzecz
Dzięki, Gibson, za rekomendację, na pewno wiele postulatów tej partii by mi się podobało, ale wizja libertarianizmu w gospodarce mnie przeraża – zderegulowana gospodarka byłaby katastrofą dla społeczeństwa i środowiska. Zostaję przy Zielonych ;)