10 września 2014 roku w Sejmie będzie miało miejsce pierwsze czytanie projektu ustawy złożonego w wyniku akcji "Stop Pedofilii", o której pisaliśmy na naszym portalu w lipcu. W Warszawie i Poznaniu pojawiły się wtedy dyskryminujące gejów i lesbijki plakaty, które reklamowały akcję oraz projekt ustawy. Kampania Przeciw Homofobii zachęca do podpisania apelu do przewodniczącego Klubu PO - Rafała Grupińskiego, by posłowie i posłanki PO nie popierali ustawy.
Celem ustawy, która
na początku lipca znalazła się w Sejmie jest dopisanie do Kodeksu Karnego zapisu o tym, że "kto publicznie propaguje lub pochwala podejmowanie przez małoletnich poniżej lat 15 zachowań seksualnych lub dostarcza im środków ułatwiających podejmowanie takich zachowań" powinien podlegać karze nawet do 2 lat więzienia. Akcja, której inicjatorami jest Komitet "Stop pedofilii" i organizacja Pro – Prawo do życia, krytykowała przede wszystkim dokument Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) "Standardy edukacji seksualnej w Europie. Sejm zajmie się ustawą 10 września.
"Projekt ten jest próbą zamachu na prawo dzieci i młodzieży do rzetelnej edukacji seksualnej, która pomaga chronić siebie i innych przed przemocą i molestowaniem seksualnym. Penalizacja rozpowszechniania rzetelnych informacji na temat seksualności człowieka wywołuje zagrożenie dla życia i zdrowia uczniów i uczennic w Polsce. Cała kampania, jak i sam projekt nowelizacji, oparty jest o kłamliwe informacje na temat metod i celów edukacji seksualnej oraz fałszywe dane na temat zjawiska pedofilii" - czytamy w przygotowanym przez KPH apelu do Rafała Grupińskiego. "Dodatkowo, projekt nowelizacji łudząco przypomina prawa o „ochronie dzieci i młodzieży” wprowadzone w Rosji oraz Litwie. Prawo to zakazuje informowania dzieci i młodzieży o seksualności człowieka i de facto uniemożliwia działanie organizacji pozarządowych i podmiotów zajmujących się prawami osób LGBT, edukacją seksualną czy prawami człowieka. Jest to atak na społeczeństwo obywatelskie oraz demokrację" - dodaje KPH.
Informacje o projekcie ustawy oraz gotowy apel do Rafała Grupińskiego znajdziecie na stronie KPH.(red)
TU MASZ MAŁOLETNIEGO W PAR. 2
Art. 199. (149) § 1. Kto, przez nadużycie stosunku zależności lub wykorzystanie krytycznego położenia, doprowadza inną osobę do obcowania płciowego lub do poddania się innej czynności seksualnej albo do wykonania takiej czynności,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2. Jeżeli czyn określony w § 1 został popełniony na szkodę małoletniego, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 3. (150) Karze określonej w § 2 podlega, kto obcuje płciowo z małoletnim lub dopuszcza się wobec takiej osoby innej czynności seksualnej albo doprowadza ją do poddania się takim czynnościom albo do ich wykonania, nadużywając zaufania lub udzielając w zamian korzyści majątkowej lub osobistej albo jej obietnicy.
TU MASZ MAŁOLETNIEGO PONIŻEJ 15 LAT
Art. 200. (151) § 1. Kto obcuje płciowo z małoletnim poniżej lat 15 lub dopuszcza się wobec takiej osoby innej czynności seksualnej lub doprowadza ją do poddania się takim czynnościom albo do ich wykonania,
podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12.
Jak zatem widzisz, skoro w jednym przepisie jest mowa tylko a małoletnim a w drugim o takim małoletnim, który nie ma 15 lat, to jest oczywistym, że małoletnim musi być ktoś starszy niż 15 lat. Tylko o ile starszy. No i tu jest potrzeba wiedzy prawnej. Otóż o 3 lata starszy. Małoletni na gruncie kodeksu karnego to poniżej 18 lat.
Powtarzam i uprzedzam, jakiekolwiek kontakty seksualne z dziećmi poniżej 18 roku życia są w Polsce przestępstwem.
To Cię zaskoczę - bo NIE są. Wiek przyzwolenia to 15 lat.
TU MASZ MAŁOLETNIEGO W PAR. 2
Art. 199. (149) § 1. Kto, przez nadużycie stosunku zależności lub wykorzystanie krytycznego położenia, doprowadza inną osobę do obcowania płciowego lub do poddania się innej czynności seksualnej albo do wykonania takiej czynności,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2. Jeżeli czyn określony w § 1 został popełniony na szkodę małoletniego, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 3. (150) Karze określonej w § 2 podlega, kto obcuje płciowo z małoletnim lub dopuszcza się wobec takiej osoby innej czynności seksualnej albo doprowadza ją do poddania się takim czynnościom albo do ich wykonania, nadużywając zaufania lub udzielając w zamian korzyści majątkowej lub osobistej albo jej obietnicy.
TU MASZ MAŁOLETNIEGO PONIŻEJ 15 LAT
Art. 200. (151) § 1. Kto obcuje płciowo z małoletnim poniżej lat 15 lub dopuszcza się wobec takiej osoby innej czynności seksualnej lub doprowadza ją do poddania się takim czynnościom albo do ich wykonania,
podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12.
Jak zatem widzisz, skoro w jednym przepisie jest mowa tylko a małoletnim a w drugim o takim małoletnim, który nie ma 15 lat, to jest oczywistym, że małoletnim musi być ktoś starszy niż 15 lat. Tylko o ile starszy. No i tu jest potrzeba wiedzy prawnej. Otóż o 3 lata starszy. Małoletni na gruncie kodeksu karnego to poniżej 18 lat.
Powtarzam i uprzedzam, jakiekolwiek kontakty seksualne z dziećmi poniżej 18 roku życia są w Polsce przestępstwem.
Osoba małoletnia to faktycznie osoba poniżej 18 roku życia, a w przepisach, które zacytowałeś nie pisze nic o "dobrowolnym" uprawianiu seksu.. Może dlatego że to kodeks karny c: . Po 15 możesz uprawiać seks pod warunkiem że nie jesteś wykorzystywany i się na to zgadzasz.. Mniej więcej to jest przesłanie tego paragrafu ;-;
Czy mógłbyś głupot nie pleść? W Polsce wiek przyzwolenia to 15 LAT i od momentu ukończenia piętnastego roku życia osoba zainteresowana może uprawiać seks z kimkolwiek jej się zamarzy pod warunkiem, że ta druga osoba również 15 lat ma, nie jest spokrewniona, ubezwłasnowolniona i dobrowolnie na seks się zgadza.
I nie ma znaczenia, czy ma 15, 35 czy 85 lat.
TU MASZ MAŁOLETNIEGO W PAR. 2
Art. 199. (149) § 1. Kto, przez nadużycie stosunku zależności lub wykorzystanie krytycznego położenia, doprowadza inną osobę do obcowania płciowego lub do poddania się innej czynności seksualnej albo do wykonania takiej czynności,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2. Jeżeli czyn określony w § 1 został popełniony na szkodę małoletniego, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 3. (150) Karze określonej w § 2 podlega, kto obcuje płciowo z małoletnim lub dopuszcza się wobec takiej osoby innej czynności seksualnej albo doprowadza ją do poddania się takim czynnościom albo do ich wykonania, nadużywając zaufania lub udzielając w zamian korzyści majątkowej lub osobistej albo jej obietnicy.
TU MASZ MAŁOLETNIEGO PONIŻEJ 15 LAT
Art. 200. (151) § 1. Kto obcuje płciowo z małoletnim poniżej lat 15 lub dopuszcza się wobec takiej osoby innej czynności seksualnej lub doprowadza ją do poddania się takim czynnościom albo do ich wykonania,
podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12.
Jak zatem widzisz, skoro w jednym przepisie jest mowa tylko a małoletnim a w drugim o takim małoletnim, który nie ma 15 lat, to jest oczywistym, że małoletnim musi być ktoś starszy niż 15 lat. Tylko o ile starszy. No i tu jest potrzeba wiedzy prawnej. Otóż o 3 lata starszy. Małoletni na gruncie kodeksu karnego to poniżej 18 lat.
Powtarzam i uprzedzam, jakiekolwiek kontakty seksualne z dziećmi poniżej 18 roku życia są w Polsce przestępstwem.
Ktoś kto nie ma 18 lat z kolei jest na gruncie kodeksu karnego nazywany małoletnim.
Młodocianym z kolei jest ktoś, kto popełniając czyn nie miał 21 lat, ale pod warunkiem, że zostanie skazany pierwszym wyrokiem zanim ukończy 24 lata.
Żebyś się przekonał o tym, że ja mam rację, to sobie poczytaj rozdział o przestępstwach związanych z seksualnością - znajdziesz tam zapisy w stylu:
1. małoletni;
oraz
2. małoletni który nie ukończył 15 lat;
Gdyby małoletnim ex derfinitione była osoba, która nie ukończyła 15 lat, to kodeks karny posługiwałby się taulologią, a bynajmniej tak nie jest-)
Wyjaśniam - małoletni to ktoś młodszy niż 18 lat.
art. 202 par 3 kodeksu karnego
Kto w celu rozpowszechniania produkuje, utrwala lub sprowadza, przechowuje lub posiada albo rozpowszechnia lub prezentuje treści pornograficzne z udziałem małoletniego albo treści pornograficzne związane z prezentowaniem przemocy lub posługiwaniem się zwierzęciem,
podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12.
Zgodnie z tym przepisem każdy kto prześle zdjęcie jak 17 latek uprawia sex może dostać za to 12 lat więzienia. Gdy prześle zdjęcie 18 latka uprawiającego sex - wszystko ok.
art. 202 par 4a
Kto przechowuje, posiada lub uzyskuje dostęp do treści pornograficznych z udziałem małoletniego,
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
Ten przepis wyjątkowo groźny, bowiem nawet za posiadanie zdjęcia 17 latka uprawiającego sex grozi 5 lat pudła. Dla przykładu jeśli na Queer jakiś 17 latek zamieści zdjęcie jak uprawia sex, to właściciel może pójść do pudła. Chyba nie trzeba tłumaczyć jak łatwo byłoby wsadzić właściciela Queer do pudła powołując się na ten przepis. A już nie wspomnę o właścicielu Grindr.
art. 202 par 4c
Karze określonej w § 4b podlega, kto w celu zaspokojenia seksualnego uczestniczy w prezentacji treści pornograficznych z udziałem małoletniego.
( chodzi tu o 2 lata pudła )
Przeglądanie zdjęć 17 latków nagich i masturbacja przy tym - pudło na dwa lata.
I najgroźniejszy przepis:
art. 199 par 3
Karze określonej w § 2 podlega, kto obcuje płciowo z małoletnim lub dopuszcza się wobec takiej osoby innej czynności seksualnej albo doprowadza ją do poddania się takim czynnościom albo do ich wykonania, nadużywając zaufania lub udzielając w zamian korzyści majątkowej lub osobistej albo jej obietnicy. ( ta kara to do 5 lat pudła )
Wczytajcie się w niego....jeśli ktoś prześpi się z 17 latkiem w zamian za pieniądze lub......PRZYJEMNOŚĆ tego 17 latka ( korzyść osobista ) albo obieca temu 17 latkowi, że będzie mu przyjemnie, to grozi mu za to 5 lat pudła.
Obecne przepisy w sposób nie budzący wątpliwości zakazują sexu z osobami młodszymi niż 18 lat.
Także jest już absurdalnie a ma być jeszcze gorzej...
W woli wyjaśnia, osoba poniżej 18 roku życia to osoa niepełnoletnia, natomiast osoba małoletnia to osoba, która nie ma skończonych 15 lat.
Problem polega na tym, że tak ogólnie sformułowany przepis można baaardzo różnie interpretować. I przy odrobinie złej woli jakkolwiek przeprowadzona lekcja wychowania seksualnego może zostać uznana za zachęcanie do "podejmowania działań seksualnych". Fundamentaliści katoliccy już teraz wykorzystują przepisy o zakazie dyskryminacji religijnej i o obrazie uczuć religijnych do narzucania wszystkim swoich poglądów. A co by było z tak niejednoznacznym w interpretacji przepisem. Wydaje mi się, że ten przepis nie jest szczególnie wycelowany w LGBT. Chodzi ogólnie o zakazanie edukacji seksualnej, w tym uświadamianie młodzieży na temat nieheteroseksualnych orientacji człowieka która jest częścią tej edukacji.