Tego jeszcze na Queer.pl nie było! Lubicie gotować? Zapraszamy do naszego kuchennego cyklu. Dziś Veggy i Hunter i sałatka z... zupek chińskich. Zapraszamy Was do dzielenia się z nami Waszymi ulubionymi - sprawdzonymi przepisami!
Przyjaciółka studentów, ludzi zapracowanych i tych którzy mają dwie lewe ręce do gotowania –
zupka chińska. Jest szybka, ciepła i bardzo tania. Niestety nie jest zdrowa ani pożywna, ale raz na jakiś czas można pozwolić sobie na małe grzeszki. Hunter darzy zupki błyskawiczne zaskakująco silnym uczuciem, w szczególności sam „rosołek”. Ja jeśli już jem koncentruję się na kluskach, zalewam całość możliwie najmniejszą ilością wody, tak by wszystko dało zjeść się samym widelcem. Chyba nie można zaprzeczyć, że wprowadzenie 1958 roku zupek chińskich na rynek zrewolucjonizowało i przewróciło życie niektórych ludzi do góry nogami. Za wszystko dziękować można panu Momofuku Andō, wynalazcy. Warto chyba też wspomnieć, że jego polski naśladowca Tao Ngoc Tu, zajmuje 93 miejsce na liście 100 Najbogatszych Polaków.
My chciałyśmy dzisiaj Wam przedstawić
nieco inny sposób na zupki błyskawiczne. Typowo studencką i mało zdrową (ale za to jaką pyszną) sałatkę, której bazą są właśnie owe zupki.
Składniki:- 3 zupki chińskie (smak w miarę neutralny – wege, krewetkowa, krabowa, rosół)
- 1 papryka (można dać pół czerwonej, pół żółtej – kwestia inwencji twórczej)
- 1 większy ogórek
- 1 puszka kukurydzy konserwowej
- 1 cebula
- 1 ząbek czosnku
- majonez
Przygotowanie:Zupki drobno kruszymy, do miski dodajemy wszystkie smakowe dodatki i zalewamy niewielką ilością wody. Tak by cala mogła zostać wchłonięta i by makaron zdołał napęcznieć.

W czasie kiedy nasz makaron dochodzi do siebie. Kroimy w drobną kostkę paprykę i ogórka. Pokrojone warzywa wrzucamy wraz z odsączoną kukurydzą do naszego wystudzonego makaronu.

Całość raczymy sporą ilością majonezu. Chociaż dla wielu z Was będzie brzmiało to jak najgorszy
horror. Oczywiście można majonez połączyć pół na pół z czymś lżejszym, jak jogurt czy śmietana. Wtedy będzie to
horror w wersji light :)
Sałatka jest bardzo prosta, a jednak w smaku zaskakująco dobra. Podane proporcje są orientacyjne. Cebulkę podsmażamy i dopiero wtedy dodajemy do reszty. Czosnek przeciskamy/kroimy drobno.
Upgrade Hunter: Jeżeli nie jesteś na diecie wegetariańskiej i też przez głowę przemknęła Ci myśl o
kurczaku – wiedz, że on tam pasuje. W takim przypadku weźmiemy pierś z kurczaka (podwójną z mniejszej sztuki bądź jedną większą) i podsmażymy na złoto. Inwencja z przyprawami dowolna, mogą być jak do gyrosa, z włoską nutą czy tradycyjnie po Polsku, na maśle. Nasza sałatka zyskuje +10 do smaku i +15 do szpanu wśród studenckiej braci.
Mamy nadzieję, że skusicie się i sami spróbujecie przepisu o ile do tej pory jeszcze nie mieliście okazji go poznać.
Smacznego!