Wywiad z Jensem Spahnem dla Bayerischer Rundfunk podczas Kongresu Stolicy w maju 2019 r. Kasa Fue / Wikimedia Commons / CC BY-SA 4.0 Przewodniczący frakcji CDU/CSU w Bundestagu krytykuje politykę tożsamości i terminologię używaną przez społeczność.
Jens Spahn, przewodniczący frakcji parlamentarnej CDU/CSU w Bundestagu, publicznie zdystansował się od określeń "queer" i "homoseksualny". W rozmowie z tygodnikiem Die Zeit polityk stwierdził, że woli być nazywany gejem. Spahn jest jednym z najbardziej wpływowych polityków w Niemczech.
Polityk wyjaśnił, że określenie "homoseksualny" jest dla niego nie do przyjęcia. "Brzmi dla mnie okropnie. Sterylnie" – powiedział. Dodał, że już swojemu poprzednikowi, Volkerowi Kauderowi z CDU, mówił: "Nie chcę, żebyś kiedykolwiek znowu nazwał mnie homoseksualistą".
Jens Spahn odrzucił również termin "queer". "Jestem gejem, nie queer. To całe polityczne podejście tożsamościowe... jakby to był jakiś koncept" – stwierdził w wywiadzie. Zaznaczył, że nie ma problemu z tym, by inne osoby określały się w ten sposób i jest "bardzo liberalny w sprawach prywatnych". Sprzeciwia się jednak "łączeniu tego z ideologią polityczną".
Według Spahna, jeśli wszystko, łącznie z płcią, staje się kwestią samookreślenia, to "podważa się historię emancypacji". Jego zdaniem zagraża to osiągnięciom ruchu na rzecz praw kobiet. "Kto wtedy właściwie siedzi w toalecie – albo w kobiecym więzieniu?" – zapytał polityk.
Na te słowa zareagował biorący udział w dyskusji Matthias Miersch z SPD. Podkreślił, że rolą państwa jest tworzenie ram prawnych, które uznają indywidualne tożsamości, co jego zdaniem realizuje ustawa o samostanowieniu. "To nikomu niczego nie zabiera. Nowoczesne państwo prawa chroni prawa mniejszości, w tym osób transpłciowych, nie kwestionując praw kobiet" – stwierdził polityk SPD.
Jens Spahn jest jedną z kluczowych postaci niemieckiej sceny politycznej. Od maja 2025 roku pełni funkcję przewodniczącego połączonej frakcji CDU/CSU w Bundestagu, co czyni go liderem większości parlamentarnej. Jego głos ma istotne znaczenie w niemieckiej debacie publicznej.
W latach 2018-2021 pełnił funkcję federalnego ministra zdrowia w rządzie Angeli Merkel. Był odpowiedzialny za zarządzanie systemem opieki zdrowotnej w Niemczech, w tym podczas pandemii COVID-19. Karierę polityczną rozpoczął w młodym wieku, zostając posłem do Bundestagu już w 2002 roku.
Poniedziałek, 03.04.2017 75 proc. Niemców popiera równość małżeńską
Piątek, 20.09.2002 Niemcy: wybory do Parlamentu
Czwartek, 12.10.2017 Pierwsza adopcja przez parę gejów w Niemczech
Piątek, 30.06.2017 Małżeństwa w Niemczech
Środa, 28.06.2017 Małżeństwa w Niemczech: głosowanie jeszcze w tym tygodniu