Dzisiaj swoją premierę ma najnowszy film fińskiej reżyserki, Alli Haapasalo. "Dziewczyny" to miłosna historia trzech nastolatek, które odkrywają swoją seksualność i przeżywają romantyczne relacje.
"Dziewczyny" to opowieść o dorastaniu, miłości, przyjaźni, a także o odkrywaniu własnej seksualności. Wszystko w nim jest bardzo intensywne i pełne nastoletniej energii. Film przypomina, że wchodzenie w dorosłość nie jest zawsze łatwe.
„Dziewczyny” w reżyserii Alli Haapasalo zdobyły nagrodę publiczności podczas festiwalu filmowego Sundance, a także zostały fińskim kandydatem do Oscara w kategorii najlepszy film zagraniczny.
Jak mówi sama reżyserka, oryginalny tytuł filmu „Tytöt Tytöt Tytöt” możemy przetłumaczyć jako coś w rodzaju „Ach, te dziewczyny!”. To sformułowanie, którym w Finlandii próbuje się zawstydzić i ukarać młode kobiety. To wyraz dezaprobaty na ich zachowanie.
Alli Haapasalo postanowiła odczarować te słowa i zamienić je w dziewczyńską, kobiecą siłę. W filmie nie brakuje scen zbliżeń, mocnego języka, ale również szczerości. Nastolatki, które dopiero wchodzą w dorosłość, rozmawiają o seksie, czasami mają swoje pierwsze doświadczenia za sobą.
Ich poszukiwania odpowiedzi na nurtujące pytania związane z seksem i uczuciami, możemy porównać do zmagań bohaterów produkcji Netflixa takich jak "Sex Education" czy "Sexify" — nie wszystko idzie według ustalonego planu, mamy niezręczne sytuacje, a bohaterki nie zawsze poszukują odpowiedzi w odpowiednich miejscach.
Ważny w filmie jest wątek miłości lesbijskiej. Ciekawe, że jest przedstawiony w sposób wolny od stygmatów i uprzedzeń. Nie widzimy tutaj strachu bohaterek, związanego z coming outem. Wszystko dzieje się zupełne swobodnie i naturalnie.
W rozmowie z Michałem Kaczoniem Alli Haapasalo zdradza, że w filmie celowo zrezygnowała ze sceny typowego coming outu. Chciała w ten sposób podkreślić, że orientacja nieheteroseksualna nie powinna być problem we współczesnym świecie.
Czasem nazywam ten film „dyskretnie radykalnym”, właśnie dlatego, że pokazuje pozytywną wizję świata. Przeraża mnie, że rzeczywistość, w której żyjemy, może uznać pozytywne akcenty za coś radykalnego, ale no tak niestety bywa.
— tłumaczy reżyserka filmu. Podkreśliła także, że bardzo lubi, że "w tym filmie nikt nie próbuje nikogo wyszydzać, ani mówić złych rzeczy w stronę kobiet czy queerowych postaci".
FILM "DZIEWCZYNY" W KINACH OD 30 WRZEŚNIA 2022
Więcej informacji o filmie oraz rezerwacja biletów: https://aurorafilms.pl/film/dziewczyny/