Mariusz Szczygieł — wybitny reportażysta i laureat literackiej nagrody NIKE opowiedział o swojej orientacji! Jego coming out jest w bardzo "szczygłowskim" stylu.
Nie od dziś wiadomo, że Mariusz Szczygieł aktywnie wpiera całą społeczność LGBTQ+. Wcześniej występował w roli sojusznika, lecz niedawno postawił opowiedzieć publicznie o swojej orientacji. Zrobił to jak na pisarza przystało.
Jak informuje magazyn Replika w swojej najnowszej książce „Fakty muszą zatańczyć”, która ukaże się 1 czerwca, Mariusz Szczygieł napisał:
Kiedy artystka wyznała, że malowanie pieca było kompensacją tego, czego nie nauczyła się mówić wyraźnie i głośno, powiedziałem, że mam ten sam problem: nie umiem mówić publicznie, że jestem gejem. Prywatnie nie mam z tym żadnego problemu, ale wypowiadanie się na ten temat na przykład w mediach nie wchodzi w grę.
Udostępniony fragment książki zawdzięczamy Wojtkowi Szotowi, który zwrócił uwagę na ten jeden krótki akapit.
Jednym krótkim wyznaniem Szczygieł podaje dwie ważne informacje – oprócz samego coming outu jeszcze tę, że trudno mu mówić o własnej homoseksualności publicznie. Czas spędzony w szafie wyrabia w wielu z nas niemal odruch ukrywania tego, że jesteśmy LGBT+. Przestawić się na jawność, na takie traktowanie samego siebie jak robią to osoby heteroseksualne i cispłciowe (które publicznie mówią nieustannie o swojej seksualności/tożsamości płciowej, nawet tego nie zauważając) – to jest trudne; wiemy to, prawda? Szczygieł, pisząc o tej swojej trudności, o tej „słabości”, dał dowód siły.
Jednocześnie chcielibyśmy uprzedzić komentarze, które mogą się pojawić w reakcji na coming out reportażysty: „Wiedziałem!”, „Też mi nowość, wiedziałam to od 20 lat” i tym podobne. Przypominamy więc, że w coming oucie nie ma żadnego znaczenia to, czy ktoś już wcześniej wiedział, że dana osoba jest LGBT+. Coming out dotyczy tej osoby, która go robi – Mariusz Szczygieł nigdy wcześniej publicznie nie powiedział ani nie napisał, że jest gejem - teraz dał sobie prawo, by to powiedzieć, teraz pokonał tę trudność, o której pisze. To jego święto i my dziś z Mariuszem Szczygłem świętujemy i bardzo serdecznie mu tego coming outu gratulujemy. Wraz z tym coming outem jesteśmy bliżej o kolejny ważny krok na drodze do równości.
„Replika” jest jedynym drukowanym magazynem LGBT+ w Polsce. Od ponad 16 lat trzyma rękę na pulsie bieżącej sytuacji społeczno-politycznej osób LGBT+ w Polsce i na świecie. Walczy o wprowadzenie równości małżeńskiej w Polsce, publikuje historie Polek i Polaków LGBT+ z przeszłości i teraźniejszości, edukuje nt. HIV/AIDS, popularyzuje tematykę transpłciowości i promuje polską kulturę LGBT+.
Czwartek, 20.05.2010 "Pociąg" do wywiadów
Wtorek, 26.05.2009 Rozmowy IS - Tomasz Raczek
Środa, 06.05.2020 Czuchnowski: konsultowałem tekst o Zaradkiewiczu z osobami z kręgu KPH
Piątek, 14.09.2018 Gala KPH: kto został "Sojusznikiem Roku?"
Środa, 27.02.2013 Wielka Falkowska
Jestem zdrowym kotem i żaden koci psycholog nie jest mi potrzebny . Po prostu nie lubię jak Mariusz mnie lekceważy Pokochałam go i jest tylko mój ! Nie będę go dzielić z żadnym facetem! Wykluczone!
Miau ssssssssss!!!!
Ja jestem życzliwa dla pana Szczygła! Doceniam że się w końcu się ujawnił. Jednak charakter, osobowość ma facet. beznadziejną. Oczywiście to moje prywatne zdanie.
Nie pasuje mi jego zgodny charakter. Tacy przymilni ludzie to często tchórze. Oczywiście pana Szczygła nie znam, więc ocena jego osoby jest powierzchowna.
Ja lubię ludzi ostrych - buntowników. Takich którzy nie szukają aprobaty wśród innych i robią i co chcą .
Rozumiem. Pawłowicz i te rzeczy...
:D :D
OK, już, ufff... ;_;
To było dobre, bracie! :))
Nie pasuje mi jego zgodny charakter. Tacy przymilni ludzie to często tchórze. Oczywiście pana Szczygła nie znam, więc ocena jego osoby jest powierzchowna.
Ja lubię ludzi ostrych - buntowników. Takich którzy nie szukają aprobaty wśród innych i robią i co chcą .
Rozumiem. Pawłowicz i te rzeczy...
Udajesz głupią czy już nie musisz bo jesteś?
Zauważyłam że masz kłopoty ze zrozumieniem tego co czytasz
Osoba nad grobem to taka która jest stara i długo nie pociagnie...
Nie dotyczy to póki co Mariusza Szczygla.
Napisałam, że dobrze że teraz się ujawnił niż później ...
PS A gdyby się "przyznał" stojąc, siedząc, leżąc nad grobem?
Czy nam oceniać, kto, kiedy i czy w ogóle powinien o tym powiedzieć bądź napisać?
Udajesz głupią czy już nie musisz bo jesteś?
Zauważyłam że masz kłopoty ze zrozumieniem tego co czytasz
Osoba nad grobem to taka która jest stara i długo nie pociagnie...
Nie dotyczy to póki co Mariusza Szczygla.
Napisałam, że dobrze że teraz się ujawnił niż później ...
Jesteś niemiła, ale do tego przywykłam.
Zatem do sedna.
Przeczytałam, wpadając tu na chwilę. Mogłam, za co przepraszam, nie zauważyć "niż" lub przeczytać "niż" jako "tuż".
Pozdrawiam,
A.
Niech to będzie pocieszeniem dla osób które mają kłopoty z ukończeniem liceum , zdaniem matury lub egzaminu na prawo jazdy itp....Przed wami wiele lat prób i w końcu się uda!!!
Nie pasuje mi jego zgodny charakter. Tacy przymilni ludzie to często tchórze. Oczywiście pana Szczygła nie znam, więc ocena jego osoby jest powierzchowna.
Ja lubię ludzi ostrych - buntowników. Takich którzy nie szukają aprobaty wśród innych i robią i co chcą .
Czy wiecie że wasze zwierzęta mają prawo z urzędu nosić wasze nazwiska?
Na przykład koty znanych gejów nazywają Kicia Raczek, Mietek Oliwa, AFONIA SZCZYGIEŁ...
Są też koty o nazwiskach Piróg, Poniedziałek
Zdawałoby się , że ktoś taki jak on jest wyzwolony i ma otwarty umysł.
No cóż, dobrze , że teraz się "przyznał"niż nad grobem.
Pomijając wszystko inne... "nad grobem"?!
Ma 56 lat.
No to, między innymi, Kaśka Nosowska, Muniek Staszczyk, Anja Orthodox czy Renata Przemyk też już stoją nad grobem.
Że tak dokończę komentarz: ło cholera.
Udajesz głupią czy już nie musisz bo jesteś?
Zauważyłam że masz kłopoty ze zrozumieniem tego co czytasz
Osoba nad grobem to taka która jest stara i długo nie pociagnie...
Nie dotyczy to póki co Mariusza Szczygla.
Napisałam, że dobrze że teraz się ujawnił niż później ...