Gdy osoby fanowskie zaczęły gratulować gwieździe "Supernatural" coming outu okazało się... że aktor wcale nie jest biseksualny, a cała sytuacja była niefortunnym żartem.
w sobotę 23 kwietnia
W New Jearsey odbył się oficjalny konwent serialu "Supernatural". Misha Collins, odtwórca roli anioła Castiela, postanowił zapytać fanów o osobowość i seksualność. 47-letni aktor zapytał tłum:
"Ilu z was uważa się za introwertyków? Ilu za ekstrawertyków? A ile za osoby biseksualne?"Widownia szczególnie ucieszyła się na wzmiankę o biseksualności. Jeden z uczestników konferencji chciał się dowiedzieć, dlaczego aktor zapytał akurat o takie zestawienie. "Ponieważ jestem całą trójką" - dodał Collins, śmiejąc się dalej. Widzisz, byłoby to trochę dziwne, gdybym po prostu powiedział: niech podniosą rękę wszystkie osoby biseksualne".
Osoby fanowskie były zachwycone i szybko zaczęły wyrażać swoje wsparcie dla aktora w internecie. 25 kwietnia okazało się jednak, że cała sytuacja była pomyłką.
Aktor opublikował serię tweetów, w których tłumaczy, że "coming out" to przejęzyczenie. Collins przeprosił fanów i społeczność LGBTQ+.
"Moim niezdarnym zamiarem było wymsknięcie się faktycznym rozmowom o mojej seksualności, ale się zakręciłem i wyszło tak, jakbym ujawniał się jako osoba biseksualna" - napisał na Twittrerze aktor.
Collins znany z roli Castiela w serialu "Supernatural" stwierdził również, że chce być lepszym sojusznikiem osób LGBTQ+.
"Supernatural" to amerykański serial z gatunku dark fantasy, stworzony przez Erica Kripke, wyemitowany po raz pierwszy 13 września 2005 roku przez amerykańską telewizję The WB. W Polsce prawa do emisji tego serialu kupił TVN, ale wyemitowali tylko 4 z 15 sezonów. Collins grał tam u boku takich między innymi takich gwiazd jak: Jared Padalecki czy Jensen Ackles.
Brzmi dobrze przecież ,nie brzmi źle
Dlaczego miał utrzymać, że jest biseksualny skoro nie jest?
Dlaczego miał utrzymać, że jest biseksualny skoro nie jest?