Cztery lata temu piosenkarz krytykował społeczność LGBT za "krzykliwość" i przekonywał, że "droga do akceptacji nie wiedzie przez rewolucję". Zaledwie kilka dni temu na antenie RadiaZet Piaseczny zdecydował się na coming out.
W rozmowie dziennikarzem Radia Zet "Piasek" odniósł się do tekstu swojej piosenki "Miłość" ze swojej najnowszej płyty "50/50", która wczoraj świętowała swoją premierę. W utworze pojawia się stwierdzenie: "nie możesz zasnąć i przestać śnić, a życie chciałbyś dzielić tylko z nim". "Piosenka Miłość jest odważnym utworem" - komentuje artysta. "Chociaż co to za odwaga. Na świecie to są normalne rzeczy, w Polsce jeszcze nie do końca. W tej piosence mówię o tym, że każdy rodzaj miłości jest bardzo ważny i dobry. Nie wolno nikogo wykluczać. Najważniejsza jest miłość, a nie to, kto kogo i dlaczego kocha. Niech wszyscy się kochają, jeśli tylko chcą".
Aby nie pozostawić miejsca na domysły Piaseczny precyzuje tekst swojej piosenki.
"Nasza rzeczywistość społeczno-polityczna zmusza do tego, aby się określać, jeśli masz inne preferencje. Tak, to jest piosenka o mnie. Mówię o tym z uśmiechem".
Kilka miesięcy temu do sieci trafiło nagranie z przyjęcia urodzinowego artysty, na którym solenizant wznosił okrzyk "jebać PiS" co jak na osobę z kontraktem w TVP było dość ryzykowne. Być może to właśnie wtedy Piasek uznał, że nie ma nic do stracenia i może zostać po prostu sobą? Zarówno jego coming out jak i ostra krytyka rządu, która dzieli się od tego momentu wydaje się potwierdzać taką teorię.
Gratulujemy i witamy Piaska w naszej społeczności, w której są ludzie krzykliwi, ale i spokojni i cisi, religijni i ateiści, puszczalscy i monogamiczni do bólu - w społeczności, która po prostu jest różnorodna i nie musi nikogo udawać. A teraz chyba pora na głęboki oddech ulgi?
(ro)
Poniedziałek, 28.06.2021 Nowy teledysk Andrzeja Piasecznego z parą mężczyzn. Jak zareagowali jego fani i fanki?
Piątek, 04.06.2021 Andrzej Piaseczny po coming outcie: "żyjemy w czasach terroru ekstremalizmów"
Wtorek, 25.06.2024 Wspierała nas tęczową flagą w TVP - teraz Karin Ann wraca do Polski na Openera i śpiewa: I don’t believe in god
Niedziela, 18.06.2023 Żart, który podzielił Polskę na pół - czy ataki na Krzysztofa Daukszewicza są uzasadnione?
Poniedziałek, 07.06.2021 Stacje radiowe nie chcą puszczać kogoś z takim wizerunkiem - Madox o homofobii, showbiznesie i nowym albumie
Andrzej Piaseczny zamiast śpiewać o miłości ""do niego" (czyli mężczyzny) powinien śpiewać o miłości do pieniędzy.
Jak dla mnie byłby wtedy bardziej przekonujący i szczery. https://www.google.com/amp/s/www.pomponik.pl/plotki/newsa(...),5229003
Moim zdaniem publiczne osoby mają obowiązek ujawniać swoją orientację. To kwestia honoru.
Zobacz sobie co robią kryptogeje, np w Fideszu.
Andro młodszy i bardziej wsportowany od pana Szajera dałoby radę uciec po rynnie
hłe hłe, hłe...
Tak to jest z szatanem i szatanistami wprowadzają chaos....
Gdyby nie strata pracy, Piasek nie ujawnił by swojej orientacji. Teraz nie ma już nic do stracenia.
„Tym, którzy w 2021 roku krytykują Leszka Balcerowicza przypomnę tylko, że mogą to robić, ponieważ on i T. Mazowiecki mieli kiedyś odwagę przeprowadzić Polskę od komunizmu do demokracji…Gdyby nie ich reformy, dzisiejsi „rewolucjoniści” sojowe latte znaliby tylko z zagranicznych filmów” – napisał na portalu społecznościowym.
cytuję za https://strajk.eu/borys-budka-poucza-ze-balcerowicz-p(...)aczkach/
Jest to dokładnie to samo myślenie, które skłoniło w latach dziewięćdziesiątych mojego byłego szefa (naonczas docenta dr hab.) do stwierdzenia, iż "Balcerowiczowi zawdzięczam, że mam na chleb". Była to riposta na moje stwierdzenie, że żałosne wysokości finansowania grantów i szerzej nauki w Polsce skończą się źle.
Nic dziwnego, że ludzie (zwykli, nie celebryci, i nie beneficjenci kapitalistycznego przewrotu AD 1989) nie mają zaufania do PO, i wolą - mimo wszystko - PiS. (Mimo wszystko, na co wskazuje inny - zacytowany przeze mnie - sondaż dotyczący TVPiS).
Oczywiście, patrząc głębiej, na mechanizmy nazwijmy to przepływów kapitałowych, to Po i PiS są nadal w koalicji. W koalicji pod nazwą: 'zróbmy dobrze kapitalistom'. Ale na poziomie szarego człowieka wygląda to niestety inaczej...
Rozumiem oczywiście argumenty parlamentarnej lewicy np.: https://strajk.eu/lewica-konsekwentna-w-swoich-dziala(...)laniach/ https://strajk.eu/co-zawdzieczamy-czerwonej-ekstremie(...)i-budce/
ale nie podzielam tej 'narracji'. Osobiście uważam, że pierwszą rzeczą jest odsunięcie PiS od władzy, bo szkody powodowane przez tę organizację szkodzenia publicznego są nieporównywalne ze szkodami schyłkowego okresu PO (bo oczywiście są porównywalne ze szkodami wyrządzonymi Polsce przez Balcerowicza).
hahahahah.... hipokryci, a poglądy polityczne? Lewicowcy - prawicowcy??? To już nie!
Queer, jesteście zakłamanym kołchozem, który uznaje tylko jedną opcję, lewacką!
https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/sondaz-ibri(...)/0tc3rmh
I ciekawe porównanie z sondażami PO sprzed lat: https://wiadomosci.onet.pl/kraj/sondaz-pis-po-ponad-5(...)/646cl9s
Autor pisze (pogrubienie moje):
dalej wymienia te dobrze znane korelaty, a wśród nich:
Z czym nie dyskutuję i nigdy nie dyskutowałem. Tak po prostu jest. To jest empirycznie zbadane.
Następnie autor przechodzi nad tymi faktami do swojej narracji i twierdzi to, co przytoczyłaś, niczym prawdę, bez przytoczenia żadnego dowodu (ja nie wiem, czy on nie istnieje, może go po prostu nie znam...)
Teraz mój kontrargument, wielkimi literami (bo coś słabo wchodzi...):
KORELACJA
NIE
OZNACZA
PRZYCZYNOWOŚCI
Tutaj losowy filmik z YouTuba na temat: https://youtu.be/Fm5zlCLZYdc (nie subskrybuję tego kanału, ale treść filmu brzmi ok).
Przekładając to na nasz temat:
1. być może coming outy powodują, że ludzie stają się bardziej tolerancyjni,
2. być może osoby LGBT wychodzą z szafy częściej, przed ludźmi tolerancyjnymi,
3. być zarówno osoby LGBT jak i osoby tolerancyjne mieszkają w większych miastach, a zatem częściej się znają,
4. być może ta korelacja to czysty przypadek.
Nie mam dowodu, żeby sądzić, że któraś z tych opcji jest prawdziwa, albo nieprawdziwa. Z moich doświadczeń wynika, że raczej ostrożnie wybieramy, przed kim wychodzimy szafy, dlatego przychylam się ku teorii nr. 2. Ale być może oceniam to na podstawie niereprezentatywnych przykładów, nie wiem.
Teoria nr. 1. jest bardzo popularna, wręcz automatycznie zakładana, a nie musi być wcale prawdziwa.
Oby koniec pisdolandu był bliski heh
'Polacy są coraz bardziej krytyczni wobec mediów publicznych - wynika z sondażu CBOS. Po raz pierwszy osób, które są nastawione do Telewizji Polskiej krytycznie, jest mniej niż tych, którzy oceniają ją pozytywnie. Jak wynika z sondażu Centrum Badania Opinii Społeczne, Polacy coraz gorzej oceniają media publiczne - Telewizję Polską i Polskie Radio, a także Radio Maryja (nie jest to jednak rozgłośnia państwowa). "Spadek ocen TVP jest na tle jej notowań wyjątkowo głęboki, po raz pierwszy odsetek głosów krytycznych (44 proc.) przewyższył liczbę pozytywnych opinii (40 proc.)" - podał CBOS w komunikacie na Twitterze. Badanie zostało przeprowadzone w dniach 8-18 kwietnia na próbie 1133 osób.'
Jak widać Andrzejowi P. zajęło trochę czasu przetrawienie tej informacji i podjęcie stosownych działań.