Karolina Micuła to warszawska aktywistka, performerka i artystka. Od lat związana z Ogólnopolskim Strajkiem Kobiet. O sobie mówi, że działa "
artaktywistycznie" - swoją artystyczną ekspresję łączy z działaniem na rzecz praw kobiet.
"Powinnością artystek_ów wobec społeczeństwa jest dialogowanie z otaczającą nas rzeczywistością. Poczucie współodpowiedzialności za świat i próba zmiany paradygmatów, wyrwanie z patriarchalnego wzorca. Nie reagując dajemy ciche przyzwolenie na status quo. Ja nie boję się reagować i mówić o tym głośno, robię to również w imieniu innych. Może również w Twoim imieniu" - pisze na swoim profilu Patronite, gdzie można wspierać jej twórczość.
Artystka opowiada o sobie
w wyjątkowym wywiadzie dla "Stowarzyszenia Sistrum. Przestrzeń Kultury". "
To przymus zakwalifikowania się do którejś z grup, a ja nie czuję się częścią żadnej z nich. Nie chcę się metkować. Czuję się kobietą, ale nie czuję się ani osobą heteroseksualną, ani lesbijką, ani osobą biseksualną. Dla mnie to co zewnętrzne jest obojętne. Nie mam preferencji genitalnych. Kiedy spotykam jakąś osobę, to łączę się z nią energetycznie. (...) Jeśli już miałabym użyć określenia, to jestem osobą panseksualną. To najszersze pojęcie, ale dla niewielu jest zrozumiałe. Dlatego unikam tego słowa".Ostatnio Micuła wydała nowy singiel "Miasto na W", do którego został nagrany niezwykły, mocno queerowy teledysk. O ile
sam utwór mówi o Warszawie, gdzie obecnie mieszka artystka - "Pocałuj mnie w duszę, miasto na W", o tyle teledysk skoncentrowany jest na ludziach.
Artystka w jednym z postów na Facebooku przyznała, że "
#MiastoNaW miało być kręcone wyłącznie w przestrzeni miejskiej, zdjęcia przełożyłyśmy ze względu a pogodę, a później przyszła myśl: musimy zmienić koncepcję. Autorka scenariusza i reżyserka Katarzyna Borelowska wpadła na fenomenalny pomysł terapii ruchowej". Ten pomysł idealnie podkreśla różne osobowości, które przewijają się w teledysku. Wyjątkowe postaci poruszają się w swojej naturalnej przestrzeni, dzięki czemu możemy się im lepiej przyjrzeć.
W klipie wystąpili między innymi performerzy i permormerki z grupy Drag King SharmTrio.
(kb)