Nakładem wydawnictwa Agora dla dzieci ukazał się książka
"Wszystkie kolory świata". W niej aż 43 osób, twórcy i twórczynie oraz graficy i graficzki stworzyli 20 historii dla dzieci, które mają pokazać im czym jest tolerancja. Jedną z autorów i autorek jest Sylwia Chutnik.
"
Wszystko zaczęło się od listu opublikowanego na Facebooku przez nieformalną grupę zrzeszającą twórców dla dzieci – pisarzy, ilustratorów, tłumaczy i literaturoznawców, w reakcji na wydarzenia w Warszawie 7 sierpnia 2020 roku i zatrzymanie przez policję kilkudziesięciu młodych osób, biorących udział w manifestacji w obronie praw osób LGBT+
. To było również kilka dni po moim oucie, który zadedykowałam dzieciom i młodzieży cierpiącym na skutek homofobii w naszym kraju.
Twórcy i twórczynie opowiadając się za wolnością, równością, empatią i wrażliwością oraz przeciw dyskryminacji i nietolerancji wyrazili solidarność, pisząc list poparcia oraz tworząc ilustrację LUDZIE (autorstwa Joanny Rusinek), która szeroko obiegła media społecznościowe).
Poruszeni licznym odzewem kolejnych twórców dopisujących się do listu, inicjatorzy i inicjatorki akcji zwrócili się do Wydawnictwa Agora z pomysłem na antologię opowiadań dla dzieci – żeby nie poprzestać na głosie sprzeciwu oraz aby rozszerzyć działanie pomocowe na wszystkie grupy dyskryminowanych w Polsce dzieci" - napisała Chutnik w swoich mediach społecznościowych.
"Publikacja skierowana jest do dzieci w wieku od 9 do 12 lat, a zawarte w niej utwory zostały ułożone w kolejności sugerującej wiek czytelnika" - dodaje pisarka. Warto podkreślić, że dochód ze sprzedaży zostanie przekazany na działalność Telefonu Zaufania dla Dzieci i Młodzieży.
Na temat publikacji wypowiedział się również Michał Rusinek, jeden z autorów i autorek książki. "K
ażdy z nas był wyśmiewany z jakiegoś powodu, każdy doświadczył mniej lub bardziej bolesnego wykluczania. Ten był za wysoki, tamten za niski, za gruby, za chudy, dziwnie się ubierał, miał śmieszne nazwisko... Tamte emocje, doświadczenia, może nawet i ból nosimy w sobie i przenosimy potem do dorosłego życia. Pytanie jednak: czy one nas czegoś nauczyły. Książkę „Wszystkie kolory świata” napisaliśmy, żeby wesprzeć dzieciaki. Powiedzieć im, że w inności nie ma nic złego, że inność jest dobra, każdy jest jakąś innością. To inność daje nam tożsamość" - mówi na łamach "Gazety Wyborczej" literaturoznawca.
Wskazuje również dlaczego prawica ma problem z innością. "
Bo pożąda świata binarnego: lepszy sort – gorszy sort, bohaterowie – zdrajcy, kobieta – mężczyzna itd. Wszystko musi się dzielić na dwa, bez reszty. Ktoś, kto nie wpisuje się w ten model, kto jest ową resztą, powinien zostać wykluczony (np. wyjechać z Polski) lub poddać się leczeniu. Co więcej, prawica jest zdania, że preferencje seksualne są czymś nabytym, jakąś modą lub obcą naszej tradycji ideologią, a nie czymś, z czym niektórzy z nas się rodzą. W świecie prawicy ciężko jest być innym. Dzieciom jest najtrudniej, bo dorosły jakoś sobie poradzi, ma twardszą skórę i będzie udawał. Dzieci nie mają teraz w Polsce żadnego wsparcia instytucjonalnego. Mogą liczyć na mądrych rodziców, którzy im powiedzą, że wszystko w porządku, kochamy cię. Ale jeśli państwo i Kościół w rodzicach wzbudzają tylko lęk przed innością? Jeśli wzmacniają mechanizmy wykluczania? Jeśli nie mówi się im, jak wspierać takie dzieci, ale za to mówi się, że to nie są ludzie, a ideologia, która stanowi zagrożenie dla kultury i dla państwa? Książka „Wszystkie kolory świata”, w której opowiadamy – słowem i obrazem – o inności, ma być takim wsparciem. Także dla rodziców, którzy chcieliby pomóc dzieciom, ale nie wiedzą jak. To historie, które nie tylko powinno się dać dzieciom do czytania, ale i o nich rozmawiać" - dodaje Rusinek.(kb)
Okładka - bohater /bohaterka w stroju z tęczową peleryną