Krzysztof Śmiszek był gościem "Rozmowy dnia" w Radio Wrocław. Podczas rozmowo skomentował ostatni transfery polityczne z Koalicji Obywatelskiej do Ruchu Szymona Hołowni.
"Jeśli chodzi o dołączanie kolejnych osób do projektu Szymona Hołowni, to mamy u niego zadeklarowaną socjalistkę - Hannę Gill-Piątek, która na lewicy była na lewym skrzydle. Do tego projektu dołączył turboliberał z lat 90. Mamy radnych PiS-u, więc jeśli o kimkolwiek mamy powiedzieć, że jest tęczowym politykiem, to właśnie jest to Szymon Hołownia. Taka tęczowa reprezentacja - od skrajnego lewa do skrajnego prawa. No, jeszcze brakuje tam posłów Konfederacji" - mówił poseł Lewicy.
"Uważam, że w polityce trzeba być spójnym i trzeba umieć bronić swoich wartości. Kluby, które powstają w Sejmie, powinny mieć wspólne wartości. Jakie wspólne wartości ma socjalistka z turboliberałem? Zresztą już widać, że panowie się kłócą. Kilka dni temu senator Bury zapowiedział, że ma zupełni inną wizją programu 500+ i nie powinien być to program realizowany w gotówce i od tego już się Hołownia odcina" - kontynuuje Śmiszek.
"Jeśli nie ma wspólnych wartości, a mówi się ogólniki, o tym, że skoro zgadzają się w 90 proc., to mogą razem pracować, to na dłuższą metę po prostu politycznie nie wypala" - dodaje polityk.
Ujawniony poseł Lewicy nawiązał także do głosowania nad obsadzeniem stanowiska Rzecznika Praw Obywatelskich. Po przegłosowaniu kandydatury PiS-u - Piotra Wawrzyka - zapowiada, co może wydarzyć się dalej. "Nawet jeśli pan poseł, czynny polityk, którego partia rządząca wystawiła na to stanowisko uzyska większość w Sejmie, to zgodnie z przepisami ta kandydatura musi być także zaaprobowana przez Senat. Nie widzę takiej możliwości. Znów znajdziemy się w punkcie wyjścia. Już wczoraj jeden z polityków PiS zapowiedział podczas Komisji Sprawiedliwości, że będzie praca nad nową ustawą nad RPO. Jak nie kijem to pałką" - twierdzi Śmiszek.
(kb)
Piątek, 02.07.2021 Przełom w sprawie RPO? PiS chce poprzeć kandydata opozycji prof. Marcina Wiącka
Środa, 12.08.2020 Kto zostanie nowym RPO? Zuzanna Rudzińska-Bluszcz kandydatką opozycji, PiS na razie nie zgłasza swojego kandydata
Niedziela, 13.10.2019 Kolejne 4 lata rządów Kaczyńskiego
Wtorek, 18.06.2024 Lewica uderza w stół, KO i Tusk popierają a PSL się waha - związki partnerskie już tuż, tuż?
Piątek, 10.11.2023 Znamy umowę koalicyjną: czy znalazły się w niej tematy dotyczące LGBT?
PO-bis? Jak wygra, to będzie PIS-bis.
Mam na myśli oczywiście PiS (Konfederacja nie rządzi).
Dziękuję za przykład "przeczący" mojej tezie. Jeden. I z bardzo dawna. Bo Duda był w UW bardzo krótko. Już w 2005 współpracował z PiS, bez przerw. Także Twoja uwaga o Dudzie, to półprawda.
Dziękuję też, że nie zaprzeczyłaś temu, że Hołownia otacza się bezideowymi karierowiczami.
'Inne czasy, inni ludzie'.
No to ciekawe, bo ja znam taką partię (koalicję właściwie), która przez lata mocno stawiała na swój światopogląd, swoją wizję Polski, wszyscy się z nich śmiali, nazywali sekciarzami i popatrz: rządzą.
Ja nie wiem, jak Hołownia chce zmieniać cokolwiek, jeśli nie ma poglądów. Zbiera tylko karierowiczów, którzy poodchodzili z lewa i prawa. Ta postawa to przykład patologii polskiej polityki, na która od lat mnóstwo ludzi się nabiera.
Chyba, ze właśnie tylko to chce zmienić: przysłowiowe świnie przy korycie.
Jeśli masz na myśli PiS to przypomnę tylko że Duda pochodzi ze skrajnie lewicowej światopoglądowo partii Unii wolności, której jednym z postulatów był powszechny dostęp do aborcji. Taki sztandarowy kwiatek PiS. Takich polityków masz tam pełno. Każda partia zaczyna jako zbieranina.
Jeśli masz na myśli zlepek zwany Konfederacją to cóż tu nawet nie będę szukać. Poglądy Bosaka, który jest z Ruchu Narodowego w kwestii gospodarczej są lewicowe co stoi w sprzeczności z poglądami korwinistow. Tylko na potrzeby kampanii wyborczej schował swoje czerwone poglądy rodem z mein Kampf. Ich czescowy wykwit masz w tej jego książeczce, która tak dumnie prezentował. Nie pamiętam tytułu. Ogólnie RN ma poglądy mocno socjalistyczne gospodarczo. "Równość" rodzimych Polaków jest ich motywem przewodnim. Konfederacja to najbardziej poglądowo niespójny twór jaki jest w sejmie.
No to ciekawe, bo ja znam taką partię (koalicję właściwie), która przez lata mocno stawiała na swój światopogląd, swoją wizję Polski, wszyscy się z nich śmiali, nazywali sekciarzami i popatrz: rządzą.
Ja nie wiem, jak Hołownia chce zmieniać cokolwiek, jeśli nie ma poglądów. Zbiera tylko karierowiczów, którzy poodchodzili z lewa i prawa. Ta postawa to przykład patologii polskiej polityki, na która od lat mnóstwo ludzi się nabiera.
Chyba, ze właśnie tylko to chce zmienić: przysłowiowe świnie przy korycie.
To jest ta 'wspólna wartość' której KŚ nie dostrzega. Lub udaje, że nie dostrzega.
Swiat się kończy, masz ode mnie łapkę w górę.
Problem polskiej lewicy polega właśnie na tym, że na każdym kroku podkreślają że nie chcą sojuszników. Emanuje od nich przeświadczenie że ich poglądy są jedynymi słusznymi i to tylko kwestia czasu kiedy zdobędą większość w sejmie. Polityka tak nie działa. Bez względu na to jaki wynik każdy chciał zobaczyć wybory prezydenckie pokazały jasno, łatka "głos zmarnowany bo i tak nie mają szans" odkleja się od konfederacji, a przykleja do lewicy. I bez względu jak bardzo nie chcemy takiej rzeczywistości to ona właśnie taka jest a kierunek w którym idzie dla nas jest bardzo niebezpieczny.
Miło że mamy naszych tęczowych reprezentantów w sejmie jednak fajnie by było gdyby po za braniem kasy o której większość może pomarzyć dawali jeszcze jakiś efekt. Na pewno efektu nie będzie bez szukania sojuszników. Nawet na tym portalu Biedroń nie miał pełni poparcia. Zadziałał tu mechanizm "zmarnowanego głosu".
Odnoszę wrażenie że sporo użytkowników lepiej odnalazła by się w polityce niż nasi tęczowo reprezentanci. I pewnie zadziałałby to jak każda inicjatywa społeczne (np. Hołownia czy Kukiz 15) czyli zbiór ludzi którzy chcą przepchnąć 1-2 cele, a później partia się rozpada, niestety niezależnie od osiągnięcia celu. O tyle o ile ludzie rozumieją ten zamysł (co widać chociaż po wyniku Hołowni) o tyle nasi oświeceni politycy już nie.
Czasem nie to zastanawia. Jak Biedroń jeździł po Polsce z burzą mózgów przychodziło mnóstwo ludzi z ciekawymi pomysłami, a gdyby tak zamiast samych pomysłów zebrać ludzi? Jak widać działania oddolne dają obecnie leps,e wyniki niż odgórne. Takie luźno rzucone spostrzeżenie.
Kolejnym jest, że Biedroń świetnie potrafi mówić do ludzi przyajmniej lekko sympatyzujących z którymś elementem jego poglądów i ich przekonać do siebie, ale kompletnie nie idzie mu retoryka ludzi nieprzekonanych i na anty co wyszło strasznie przy wywiadzie bodajże z kuźniarem przed wyborami. Swoją drogą dziennikarz też niskich lotów.
Hołownia działa na tej samej zasadzie co moje kliknięcie Czarkowi łapki w górę. Nie popieram jego poglądów ale w tym się
To jest ta 'wspólna wartość' której KŚ nie dostrzega. Lub udaje, że nie dostrzega.