Przypomnijmy, sprawa drukarza z Łodzi, który odmówił wykonania roll up'u fundacji
LGBT Business Forum, miała swój początek w 2015 roku. Z kolei rok później łódzki Sąd Rejonowy stwierdził, że drukarz, odmawiając wykonania usługi, dopuścił się wykroczenia. Później w sprawę zaangażował się Zbigniew Ziobro i skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego, który orzekł, że prawo, na podstawie którego orzeknięto winę usługodawcy, jest niezgodne z konstytucją.
W tej sytuacji Prokuratura Okręgowa w Łodzi złożyła na polecenie Prokuratora Generalnego wniosek o wznowienie postępowania w sprawie drukarza. Kampanii Przeciw Homofobii oraz Helsińska Fundacja Praw Człowieka wnioskowały do Sądu Apelacyjnego o skierowanie pytań prejudycjalnych do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, jednak ich wniosek został odrzucony. SA w Łodzi uchylił orzeczenie, na podstawie którego skazano drukarza, a następnie wydał wyrok, w którym umorzył postępowanie.
KPH złożyło apelację do Sądu Najwyższego. Adwokatka Karolina Gierdal reprezentująca organizację argumentuje decyzję trzema powodami. Po pierwsze w sprawie drukarza orzekał sędzia niespełniający warunku bycia niezawisłym. Kolejnym argumentem jest fakt, iż według KPH wyrok TK nie istnieje z uwagi na obecność w składzie sędziowskim sędziego dublera i tym samym nie wywołuje skutków prawnych. I wreszcie, jest możliwość zwrócenia się do TSUE, by ten stwierdził, czy ze względu na szczególny status TK można pominąć skutki prawne wyroku.
"W Polsce trwa kryzys praworządności, a sprawa drukarza z Łodzi tylko to potwierdza. Na skutek decyzji podejmowanych przez przedstawicieli partii rządzącej status i autorytet Trybunału Konstytucyjnego został podważony. A to poddaje w wątpliwość moc prawną wyroków wydawanych w oparciu o jego orzeczenia przy udziale sędziów – dublerów. Nie ma naszej zgody na poświęcanie praw i wolności człowieka w celu osiągnięcia bieżących interesów władzy. Nasza apelacja do Sądu Najwyższego to walka o praworządną Polskę" – mówią przedstawiciele i przedstawicielki KPH.
(jg)
Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.
Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.
PiSi Trybunał: No, osoby LGBT mogą być dyskryminowane gospodarczo.
...?
Prostytucja Rzeszypospolitej Pisowskiej, art. tysiąc pięćset sto dziewięćset:
Naprawdę, nie rozumiem tych zachwytów „obrońców konstytucji”. W jednym PiS miał rację: to dziadostwo trzeba wyrzucić do kosza i napisać lepsze. Oczywiście to, jak chce to zrobić PiS, jest dokładnym przeciwieństwem tego, co powinno się tam znaleźć.
Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.
Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.
PiSi Trybunał: No, osoby LGBT mogą być dyskryminowane gospodarczo.
...?